Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jarku, na pierwszym zdjęciu jak to ma działać? Przelew przez grzebień i wylot dołem? Nie za nisko ten wylot? I drugie zdjęcie, po co te komory na grzałkę i tą długą gąbkę skoro woda będzie szła dołem? Bo rozumiem, że w tych pociętych gąbkach, gdzieś u góry masz ukrytą pompę.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Jeden zasys na dole i wylot falownikiem, a drugi to grzebień na górze i wylot popy obok?. Dobrze to zrozumiałem? Nie zauważyłem od razu, ale dobrze, że obok grzebienia jest jakieś źródło cyrkulacji. Podniesie to śmieci na wysokość grzebienia. Ciekawe rozwiązanie👍

Edytowane przez przemo-h
Opublikowano
Jeden zasys na dole i wylot falownikiem, a drugi to grzebień na górze i wylot popy obok?. Dobrze to zrozumiałem? Nie zauważyłem od razu, ale dobrze, że obok grzebienia jest jakieś źródło cyrkulacji. Podniesie to śmieci na wysokość grzebienia. Ciekawe rozwiązanie
No właśnie Przemku ja tego nie widzę i nie potrafię sobie wyobrazić jak to ma działać

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Wlot od góry przez grzebień, a wylot dołem, tam jest cyrkulator, wylot jest na wysokości około 8 cm, planując, że piasku tam na początku ma nie być tylko płaski kamień, nie martwię się ,że będzie tłumiony przepływ.

Lewy komin pompa zasysać będzie od dołu i na całej wysokości gąbki i wylatywać będzie górą, a grzałka będzie w wodzie która będzie przepływała. 

Jak się będzie to sprawdzało to zobaczy się.

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Bartek_De napisał:

No właśnie Przemku ja tego nie widzę i nie potrafię sobie wyobrazić jak to ma działać emoji848.png

 

Najlepiej będzie, jeśli Jarek nam to wytłumaczy😆. Ale ja widzę tutaj ciekawy patent, pod warunkiem, że dobrze widzę. W zasadzie to będzie działać tak samo, jak u mnie. Różnica polega na tym, że ja mam to celowo podzielone na dwa moduły ze względu na hydroponikę i miejsce na rośliny po całej szerokości zbiornika. Tutaj to wszystko jest w jednym pakiecie sprytnie zagospodarowane. 

Aaa już wytłumaczył. Czyli dobrze zrozumiałem. 

Edytowane przez przemo-h
Opublikowano
20 minut temu, yaro napisał:

Lewy komin pompa zasysać będzie od dołu i na całej wysokości gąbki i wylatywać będzie górą, a grzałka będzie w wodzie która będzie przepływała. 

To ja chyba nadal źle na to patrzę, bo według mnie woda popłynie dołem,  od razu do pociętych gąbek. Nie ma szans popłynąć przez komorę z grzałką

20201025_211616.jpg.53ab50018a04a8474076fa1853673339.jpg

  • Lubię to 2
Opublikowano

Oczywiście, że będzie w wodzie, ale nie będzie to tak efektywne grzanie, jakby woda przepływała przez nią. Ciepła woda pójdzie do góry (to wiadomo z fizyki) i tam bedzie się kisić. Obym się mylił.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
23 minuty temu, Bartek_De napisał:

To ja chyba nadal źle na to patrzę, bo według mnie woda popłynie dołem,  od razu do pociętych gąbek. Nie ma szans popłynąć przez komorę z grzałką

20201025_211616.jpg.53ab50018a04a8474076fa1853673339.jpg

Tej otwartej przegrody od strony pociętych gąbek nie zauważyłem. Rzeczywiście, woda popłynie łatwiejszą drogą. Raczej na odwrót, czyli na dole zamknąć, a na górze otworzyć. 

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.