Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich forumowiczów🤗, przeglądam Wasze forum od tygodnia i w końcu odważyłem się zamieścić tu pierwszy post (przepraszam jeśli w złym miejscu). Piszę tutaj jako totalny amator, który jak przegląda forum to się za głowę łapie ile ja rzeczy źle robię😔. Od 10 lat mam jedno to samo akwarium 72l które już 3 krotnie zakładałem. Kiedyś było to akwarium z wieloma roślinami ale niestety pięknie wyglądało przez pierwsze 2-3mc dopóki nie zacząłem mieć lepszych zajęć. Później po paru latach założyłem już „Malawi” 4 pyszczaki, pare skałek, było Ok dopóki się nie zaobrączkowałem 🥰i u żony w mieszkaniu nie było miejsca na akwa. Od paru lat większe mieszkanie, córa 3 lata i pomysł, może by tak dziecku zrobić akwarium w pokoju. W piwnicy masę sprzętu się kurzy, żonę przekonałem tym że to dla córki i prawie bez kosztów bo wszystko mamy i się udało ( na moja niekorzyść jeszcze wpływało moje lenistwo i brak systematyczności) dlatego odrazu tłumaczę moje 72l. 
 

teraz opis zbiornika:

akwarium: 72l 60x30x40h prostokątne 

oświetlenie: 2x24w T5 Sylwian aquastar i grolux

filtr zew kubełkowy: tetra ex800plus / 790l/h - musiałem kupić bo stary przeciekał i nawet nowa uszczelka nie pomogła ( ponoć filtry tetra maja to do siebie ze po paru latach się odkształcają i nawet w akcie desperacji nawaliłem sylikonu i nie pomogło

podłoże: Czarny żwirek

kamienie i tło: łupek chyba drzewiasty (za free wiec nie wybrzydzałem😋) + korzeń który mam od początku 😱

no i teraz najlepsze rybki🥳: jako ze akwarium było dla córki pojechałem z nią do sklepu i ona wybierała 2 żółte, 3 pomarańczowe, 2 niebieskie w paski podłużne, 2 niebieskie w paski poprzeczne z żółtymi ogonkami i 3 brązowe. 
No i w zeszłym tygodniu dokupiłem dwie samca  kolorowego i samice taką mało kolorowa 😂😂😂

nawet teraz zanim zabrałem się za pisanie tego posta spotkałem się z wujkiem Google i spróbowałem znaleźć nazwy wiec wspólnie z wujaszkiem doszliśmy do porozumienia ze chyba mam następujące ryby:

2 x yelow ( żółte z czarnymi płetwami grzbietowym)

3 x saulosi Red?🤔 ( pomarańczowe, wiem nie pasuje) 🙃 jedna z nich ma już lekko czarną płetwę grzbietową, druga zrobiła się piękna niebiesko/czarna  z żółtymi elementami) 

2 x maingano niebieskie w paski podłużne 

2 x saulosi ale nie wiem jakie, niebieskie w paski poprzeczne 

no i hit te co dokupiłem to chyba aulonacary teraz już wiem, że to błąd ale może coś się uda zaradzić 

niestety mimo systematyczności  co tydzień podmiana wody (20-30l), czyszczenie akwarium ciągle mam od groma glonów. Czekam teraz na testy żeby sprawdzić parametry wody, żeby być mądrzejszy (to pierwsze czego się nauczyłem po przeczytaniu porad na tym forum). Myśle, że mocne oświetlenie swoje robi, przynajmniej mam taką nadzieje. 
 

mocno się rozpisałem a wiec do sedna: baniak jest za mały więc będę zmieniał na większy. Szafka z ikei powinna dać radę. Bardzo chciałem baniak 150x50x50 ale szafka ma tylko 45cm szerokości wiec odpada a znowu do baniaka 150x40x40 ciężko znaleźć pokrywę. Więc złotym środkiem będzie akwa 120x40x50.
znalazłem w Warszawie w dobrej cenie komplet z oświetleniem led 2x18W retro fit sunny.

Filtr zostawię ten co mam czyli tetra ex800,  plus z tego co czytałem potrzebuje jakiś wewnętrzny. Może coś doradzacie?

Podłożem będzie piasek kwarcowy tak jak polecacie 1mm 

ciężko mi wybrać jakieś kamienie ( mam blisko w Łazach wielkie imperium kamienia może tam coś znajdę) a Wy co polecacie?

tlo najprościej byłoby kupić folie, ktoś na forum mial super tło pomalowane sprejem turkusowym, niebieskim itp robiło to mega efekt. Strukturalne 3D trochę drogie a i jakoś nie robi na mnie wrażenia. Super tu macie pomysły z własnymi aranżacjami może coś doradzicie.

najważniejsze pytanie czy przy takiej małej liczebności ryb mimo dużej liczby gatunków ma szanse obsada zostać taka jaka jest? 
 

Świetlówki w tej pokrywie będą Ok? Czy lepiej wymienić na inne? Opinie wskazują ze te sunny dają dużo żółtego światła a ja go nie lubię. Myśle o „plantach” ale nie chce rozkwitu i walki z glonami (chociaż wiem że w tym biotopie glony to nic złego ale chciałbym je mieć pod kontrola) 

pewnie będę miał jeszcze masę pytań w trakcie Waszych uwag i podpowiedzi wiec puszczam posta bo jak mi się skasuje to strzelę sobie w łeb bo pisze to już prawie godzinę żeby miało ręce i nogi 😂😂😂

Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na pomoc 

Ps: 93BBE743-8AE9-4081-9609-10CF049F9FDE.thumb.jpeg.8128c7e68cd283234cb73d6e1ce65a99.jpegWrzucę fotki mojego zaglonionego giganta plus zdjęcie jednej ryby która chyba inkubuje albo coś jej dolega.

 


 

 

 

6AEE27E9-6194-4A13-AEB5-1E92D4479B9E.jpeg

401147B7-1A57-4AC0-9292-CCCA64A8C874.jpeg

3D9969E5-303E-4A12-A508-7A48554E80B0.jpeg

Opublikowano

Cześć :)

Bardzo fajnie że przełamałeś się i napisałeś :)

KOLEDZY ZA NIM ZACZNIE SIĘ PISANIE I WYTYKANIE BŁĘDÓW PRZECZYTAJCIE 2 LINIJKĘ :)

Faktycznie jak sam zauważyłeś, błędów jest pełno, ale już widać, że zaczynasz je widzieć :)

Przede wszystkim akwarium musisz jak najszybciej zmienić , bo w tak malej bańce ryby zaczną się w końcu wybijać.

Niestety również będziesz musiał nawet przy nowym szkle zrezygnować z kilku gatunków, najlepiej byłoby oddać to co masz, i wspólnymi silami doradzimy coś aby było odpowiednie  i żeby cieszyło oko :)

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ja się odniosę tylko do wielkości zbiornika, jeśli chcesz 150x50x50 to taki rób. Jeśli możesz mieć szafkę 150x40 to wtedy dajesz na nią blat 150x50 i po problemie. Pokrywę też możesz zrobić sam, albo zostawić zbiornik bez pokrywy z szybami nakrywowymi w prowadnicach żeby łatwo je przesuwać. W kwestii szafki z Ikea byłbym bardzo ostrożny bo nie są one przystosowane do takich obciążeń i bez małych modyfikacji nie nadają się pod akwaria. Jak widzisz opcji masz kilka  🙂 Jeśli na serio chcesz zająć się Malawi to polecam przemyślenie większego zbiornika.

  • Lubię to 2
Opublikowano
39 minut temu, Merlot napisał:

KOLEDZY ZA NIM ZACZNIE SIĘ PISANIE I WYTYKANIE BŁĘDÓW PRZECZYTAJCIE 2 LINIJKĘ

Tak drodzy koledzy i drogie koleżanki zanim zaczniecie mnie cisnąć to zdanie w moich wypocinach jest najważniejszej 😜

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, Tomek86 napisał:

tlo najprościej byłoby kupić folie, ktoś na forum mial super tło pomalowane sprejem turkusowym, niebieskim itp robiło to mega efekt. Strukturalne 3D trochę drogie a i jakoś nie robi na mnie wrażenia. Super tu macie pomysły z własnymi aranżacjami może coś doradzicie.

Możesz pomalować spienione PCV. Miałem takie tło i wyglądało to nieźle. Teraz mam fototapetę od myloview.pl przyklejoną do spienionego PCV i jestem zadowolony. Wygląda to bardzo dobrze. Najczęściej używane jest tu czarne spienione PCV, albo czarna folia samoprzylepna. 

Opublikowano

Jesteśmy tu żeby Ci pomóc i nikt nie będzie Cię cisnął. Jak sam zauważyłeś popełniłeś wiele błędów i bardzo dobrze, że masz tego świadomość. Sławek dobrze radzi, jeśli położysz na tę szafkę blat 150x50 to te wystające 5cm z każdej strony nie ma żadnego znaczenia. Wrzuć tu zdjęcie tej szafki do oceny. Szafki z Ikea są/były różne, sam mam w mieszkaniu komodę z litego drewna, ale już ich chyba nie produkują.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Bartek_De napisał:

Jesteśmy tu żeby Ci pomóc i nikt nie będzie Cię cisnął. Jak sam zauważyłeś popełniłeś wiele błędów i bardzo dobrze, że masz tego świadomość. Sławek dobrze radzi, jeśli położysz na tę szafkę blat 150x50 to te wystające 5cm z każdej strony nie ma żadnego znaczenia. Wrzuć tu zdjęcie tej szafki do oceny. Szafki z Ikea są/były różne, sam mam w mieszkaniu komodę z litego drewna, ale już ich chyba nie produkują.

To jest ta komoda, dla mnie solidna, głębokość ma 48cm dokładnie wiec po 1cm na stronę. 

47 minut temu, pozner napisał:

Możesz pomalować spienione PCV. Miałem takie tło i wyglądało to nieźle. Teraz mam fototapetę od myloview.pl przyklejoną do spienionego PCV i jestem zadowolony. Wygląda to bardzo dobrze. Najczęściej używane jest tu czarne spienione PCV, albo czarna folia samoprzylepna. 

Ciekawe czy da się na spienionym pcv porzeźbić drukarka 3D 🙃 teraz tak pomyślałem. W swoim małym baniaku tło sam robiłem z łupków ale w małym akwarium nie ma takiego naprężenia przy dużym zbiorniku i ścianie zawalonej taki ciężarem mogłaby być tragedia. 
Jeszcze pomyślałem o jednej rzeczy, jak oglądałem na forum sposoby chowania kaseciaków, czy innych rzeczy które chce się ukryć spodobało mi się to z silikonem i mąką ziemniaczaną itd. Pytanie czy ktoś kiedyś próbował zrobić tak ze ułożył sobie na ziemi tło z kamieni zrobił formę z mąki i silikonu a później całość wypełnił jakimś tam betonem czy innym który pomalowany wyglądał jak kamień? Czy takie duże rzeczy to popękają zaraz? 
 

czy serpentynit (chyba dobrze napisałem 🤔) to dość dobry kamień do takiego akwa? 

8EC819A2-7B87-44CB-BB53-87F969FFD18E.png

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano
3 minuty temu, Tomek86 napisał:

To jest ta komoda, dla mnie solidna, głębokość ma 48cm dokładnie wiec po 1cm na stronę.

Nawet jakby samo akwarium wystawało po 1cm na stronę to nic by się nie stało, ale dla pewności kup sklejkę wodoodporną 150x50 i taki zbiornik zamawiaj, nie ma się nad czym zastanawiać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.