Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak wyzej, czy ktos wie gdzie w poznaniu ,w jakim dobrym sklepie dostane pyszczaki rdzawe (nie mam czasu aby biegac i pytac we wszystkich znanych mi sklepach)a moze ktos z poznania ma nadwyzke tego gatunku u siebie w baniaku z checia odkupie za uczciwa dla obu stron cene....dzieki za odpowiedzi ... pozdrawiam siwy1973

Opublikowano

dzieki 1Rumun1 ,na allegro sprawdzalem maja pyski ale nie rdzawe, moze jeszcze ktos cos ...?

Opublikowano

powiem Ci prawdę że od nich jeszcze nic nie brałem tylko z Łodzi z przesyłką PKP(25zł) i co do Łodzi jestem zadowolony... Balistar zwrócił moją uwagę ponieważ w aktualnej ofercie maja Flavus'a a ta rybcia coś mnie bardzo kręci :lol:

Opublikowano

jak rdzawe, to napewno maja w Tropheusie na Lokietka 7, czy cos takiego, maja swoja hodowle i dobre ceny, prawie dobre, za duboisi chca np.: 25 zl, jak wszedzie chodza po 40, drugi sklep to Bajcik w Przezmierowie, tez mieli rdzawe, zreszta co czwartek moga sprowadzic Tobie jakiego tylko chcesz Pyszczaka, ceny tez dobre, co do jakosci rybek to nie wiem, bo jeszcze nie kupowalem nic, malawi sie dopiero tworzy....

Opublikowano

no i pytanie do Ciebie kolego odrazu , jak juz zlapalem kogos z Poznania, szukam bialego wapienia, wiesz moze gdzie kupie za dobre pieniadze, albo kto moze chciec odsprzedac troche, tzn pare ladnych kilo ( moze jakis skladzik, albo sklepik)

Opublikowano

przykro mi Mac ja jade na piaskowcu jakos nigdy nie zwracalem uwagi na kamulce swoje piaskowce bralem na ww os lokietka i widzialem tam kiedys wapien . kiedy ostatnio widziales w trofeusie rdzawe ?a iuwaga w tym sklepie na obsade jakosciowo rybki oki ale do setki sprzedano mi tam 20 rybek z 4 gat :mrgreen: pozdrawiam siwy 1973

Opublikowano

jak ostatnio bylem , pytalem o rdzawem, uslyszalem no problem, a co do sklepu, no idac tam trzeba wziasc duzy dystans do tego co mowia, mi do 126l chcieli wcisnac 3 gatunki (15-18 sztuk minimum),a jak mi powiedzieli ,ze do soaulsi ok 10 sztuk moge dodac 10 sztuk duboisi to juz wymieklem, no coz, handel...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.