Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

Przeszukiwałem forum w poszukiwaniu obsady i znalazłem coś takiego:

Chindongo Saulosi

Labidochromis perlmutt

Idotropheus sprengerae

 

Chciałbym się dowiedzieć czy te trzy gatunki połączone mogą przebywać w jednym zbiorniku? Akwarium ma 240 litrów wymiar 120x40x50.

Prosiłbym również o pomoc w określeniu ile ryb danego gatunku mógłbym wpuścić do takiego zbiornika aby pyski miały zapewnione dobre warunki. Proszę o proporcje np 1+4 itd.

 

Dopiero się uczę więc jeśli coś jest źle napisałem proszę mnie poprawiać chętnie wysłucham doświadczonych akwarystów :)

Opublikowano

Obsada jak najbardziej OK. Pod względem żywieniowym i pod względem charakteru ryb. Saulosi i rdzawy są rybami stadnymi. Dlatego proponuję docelową obsadę tych dwóch gatunków w ilości 2+ 6/7. Przemyśl czy chcesz ten trzeci gatunek.  Osobiście polecam jednak dwa gatunki a atrakcji Ci nie zabraknie przy takiej dwugatunkowej obsadzie.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Właśnie tego nie byłem pewien czy 3 gatunki to nie jest aż za duzo do baniaczka 240l. 

 

Właśnie takiej porady potrzebowałem. Szukałem do tego litrażu ryb w miarę spokojnych o zbliżonej diecie i temperamencie. Tak też zrobię pozostanę przy dwóch gatunkach. 

 

Jedynie stworzenie haremów będzie problematyczne bo dosyć późno można określić płeć. Na szczęście te dwa gatunki saulosi i rdzawy są popularne i łatwo dostępne przez co są dosyć tanie. 

Edytowane przez Maciej1
Opublikowano
14 minut temu, Maciej1 napisał:

Jedynie stworzenie haremów będzie problematyczne bo dosyć późno można określić płeć. Na szczęście te dwa gatunki saulosi i rdzawy są popularne i łatwo dostępne przez co są dosyć tanie. 

Dlatego warto na początku wziąć po 10-15 szt narybku i potem zredukować. Można ewentualnie kupować dorosłą obsadę (  odradzam)  ale wtedy pozbawiasz się  możliwości  obserwacji  ich rozwoju. A jest to wiedza niewymierna . Dlaczego po 10-15 sztuk narybku? Bo niestety ale zawsze przewaga samców jest dominująca ..a tak będziesz miał w czym wybierać.

 

14 minut temu, Maciej1 napisał:

Tak też zrobię pozostanę przy dwóch gatunkach. 

..i słusznie. Wtedy możesz   mieć więcej samic co jest o tyle istotne , że samiec saulosi najczęściej podczas tarła jest bardzo agresywny i gdybyś miał 3-4 samice to szybko będą "zajechane". A tak możesz śmiało próbować trzymać nawet po dwa samce co bardzo często w takim litrażu się udaje.

Opublikowano

Pisałem o płci właśnie dlatego, że chciałem zacząć od maluszków a niestety wtedy nie ma możliwości określenia czy to samiec czy samica. 

 

Jedynie co mnie martwi to fakt, że nie wiem czy znajdę miejsce w, którym przyjmą mi osobniki, które okażą się nadprogramowymi samcami. 

 

Muszę poszukać w okolicach Sosnowca miejsc gdzie mógłbym kupić pyszczaki i ewentualnie oddać nadmiar. Raczej wystrzegam się sklepów zoologicznych jeśli chodzi o akwarystykę. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.