nowy Opublikowano 5 Września 2006 #1 Opublikowano 5 Września 2006 Mam pytanko do szanownych koleżanek i kolegów. Obecnie mam akwa 160l z obsadą yellowków (kilkanaście: dorosłe, młode, maleństwa). W najbliższych tygodniach zostane szczęśliwym posiadaczem akwa 500 lub 600l (jeszcze nie zdecydowałem). Chcę mieć w nim moje yellowki razem z obsadą jednego z gatunków - do wyboru: - Sciaenochromis fryeri 1x3 lub 3x10 - Protomelas taeniolotus 1x3 lub 3x10 - Fossorochromis rostratus 1x3 Czy taka obsada ma jakieś szanse żyć długo i szczęśliwie? Prosze o odpowiedzi i wyrozumiałość
leeri Opublikowano 5 Września 2006 #2 Opublikowano 5 Września 2006 Jesli chodzi o protomelasy to moim zdaniem razem z yellowkami bedzie ok. Co do pozostalych gatunkow wymienionych przez Ciebie - nie daje glowy. Ale chyba taka obasada tez masz szanse. Sam mam yellowki (2+3+5 mlodych) razem z copadichromis verduyni (2+2), aulonkami maylandi (2+2) mel. joanjohnsonae (1+1+maluch) oraz jednym protomelaskiem. Ten jedynak pozostal po niekutecznej 'introdukcji' tego gatunku w baniaku. Wczesniej mialem placidochromisy electra ale jakos 'nie szla' mi ich hodowla. Postanowilem zmienic obsade i zamiast nich wpuscic prot. taeniolotusy 'red empres'. Podchowalem maluchy kupione u p. Szulca. Wposcilem w nocy do akwa - i rybeczki zostaly potraktowane przez mieszkancow jako pokarm. Mysle, ze w ciagu miesiaca dokupie jeszcze kilka protomelaskow i sprobuje raz jeszcze. Co do yellowkow - to wczesniej te same rybcie plywaly z mbuna - trewki, cynotilapie, red-redy, maingano (potem m.chipoka). I byly raczej zdominowane. Teraz, gdy plywaja z non-mbuna sa aktywniejsze, zywsze i nie chowaja sie po katach. Zreszta - yellowki sa jednym z niewielu gatunkow mbuna, ktore moga zyc w akwa razem non-mbuna czy aulonkami. Przede wszystkim ze wzgledu na preferencje pokarmowe i poziom agresji.
nimbo Opublikowano 7 Września 2006 #3 Opublikowano 7 Września 2006 taka obsada ma szanse ja kiedys trzymalem yellow z fuscostaeunatusem i christi musze powiedziec ze ryby ganialy troche yellow ale zdazalo sie takze ze yellow pogonil 2 razy wieksze od siebie ryby!!! Moim zdaniem taka obsada ma szanse!!!
nowy Opublikowano 7 Września 2006 Autor #4 Opublikowano 7 Września 2006 miło mi czytać wasze wypowiedzi koledzy. czekam na następne. pozdraiwam.
czarneslonca Opublikowano 12 Września 2006 #5 Opublikowano 12 Września 2006 Mam w akwa yellowki z copadichromisami borleyi i auloncami jacobfreibergi. Nie dochodzi do zadnych walk miedzy yellowami a non mbuna. Czasem brleyi bydle pokaze mlodemu jacobowi jego miejsce w szeregu :-)
nowy Opublikowano 11 Października 2006 Autor #6 Opublikowano 11 Października 2006 Po wielu godzinach w necie na czytaniu opisów ryb i wieczorach rozmyślań moje plany co do obsady sie precyzują akwa 180x60x50h-540l, lub 180x70x50h-630l - Labidochromis Caeruleus kilkanaście - Aulonacara stuartgranti Cobue 3+5 - Protomelas taeniolatus 1+2 Czy aulonki mogą spokojnie żyć z pozostałymi rybami czy nie będą "przepychane"? A może coś innego zamiast protomelasa? Pozdrawiam
sabotage Opublikowano 11 Października 2006 #7 Opublikowano 11 Października 2006 Moim skromny zdanie Twoja obsada jest spoko, lepsza niz wariant z drapieznikami... Wszytsko jest OK bedzie ladnie kolorowo..
nowy Opublikowano 12 Października 2006 Autor #8 Opublikowano 12 Października 2006 No tak z tymi drapieżnikami troche przykwasiłem :oops: może kiedyś w 2tys litr. Nie chodzi mi wyłącznie o ładnie i kolorowo kolego sabotage jak to zrobić to wiem kilka a najlepiej kilkanaście samców aulonek, mbuny, i może coś z tangi dotego sztuczne roślinki zamki itd. i gotowe. Poza yellowkami w mbunie nie widze niczego interesującego a mając do dyspozycji zbiornik ok.500l pomyśłałem o dodaniu jednego tylko gat. aulonek i protomelasa zeby zminimalizowac ryzyko pływania bastardów w moim akwa. Rozna kolorystyka yellowa aulonki i protomelasa poza wrazeniami wzrokowymi ma mi zapewnic minimum agresji między gatunkowej (czy dobrze kombinuje :roll: ) Czekam na kolejne wypowiedzi. Pozdrawiam
Skalarowski Opublikowano 12 Października 2006 #9 Opublikowano 12 Października 2006 Mam nadzieje że nie dasz rybek z tangi,sztucznych roślinek i plastikowych grot :!: :?:
sabotage Opublikowano 12 Października 2006 #10 Opublikowano 12 Października 2006 No tak z tymi drapieżnikami troche przykwasiłem :oops: może kiedyś w 2tys litr. Nie chodzi mi wyłącznie o ładnie i kolorowo kolego sabotage jak to zrobić to wiem kilka a najlepiej kilkanaście samców aulonek, mbuny, i może coś z tangi dotego sztuczne roślinki zamki itd. i gotowe. Wtedy ladnie nei bedzie z plastikiem i zamkami w akwa, moje zdanie. Po drugie kilkanascie samcow to tez nie jest zadne wyjscie, LADNIE(NIE MYLIC Z KICZOWATO) u mnei znaczy ciekawie, zeby bylo kolorowo mozna kupic sobei 1000 gupikow... Ja napisalem tylko , ze ta obsada jest dobra pod wzgleden doboru ryb.. Wiec prosze bez zbytecznej ironii. Pozdrawiam. PS niegy nie watpilem, ze wiesz, jak zrobic kolorowe akwa, ja tylko wyrazilem swoje zdanie na temat obsady kolego NOWY
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się