Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich, mam w  planach zbiornik 840 l wymiary 200 X70X60 ,nie ukrywam ze interesuje mnie to żeby był to zbiornik jak najbardziej bezobsługowy ,i w miarę tani w obsłudze ,po przeczytaniu waszych wpisów skłaniałbym się  do założenia filtra hamburga ,i teraz moje pytanie planuje go wykonać z gąbki 50x50x5cm  na falowniku tunze 6045 skierowanym do góry w celu mieszania powierzchni wody ,i drugim takim samym falowniku do ogarniania cyrkulacji w zbiorniku ,falowniki te maja spory przepływ max 4500 l na godz przy niewielkim zużyciu prądu do 7 wat.Proszę Was o rady i opinie .Co do obsady to będzie mbuna .

Opublikowano

Witaj! Dla czego akurarat takie wymiary? Możesz wkleić silikonem plastikowe lub szklane profile i zrobić to tak:

IMG_20191221_201554.thumb.jpg.7bcb8de7b77ef2413b8ac572113769ba.jpgIMG_20190506_092953.thumb.jpg.079c01cc75f9d4c9d078af3e0928e241.jpg

Nie wiem tylko, czy dwa falowniki 6045 zrobią co trzeba w tym zbiorniku przy mbunie. Miałem w identycznym szkiełku 6085 i mogę polecić ten model.

Zasada jest jedna- brud zbiera się zawsze pod najmocniejszym źródłem cyrkulacji. Można by spróbować tylko na tym falowniku, a w razie potrzeby, z czasem dokupić ten 6045 aby zamiatał pod filtr z drugiego rogu. Gąbka i profile to rzecz gustu. Można użyć czarnych profili, czarnej gąbki i czarnego tła, lub zrobić na niebiesko z turkusowym tłem. Gąbka powinna mieć 5cm grubości, a falownik sugeruję zamontować w połowie wysokości. Będzie wtedy czyścił również taflę wody. 

  • Lubię to 4
Opublikowano (edytowane)

PoTaMyślałem żeby zrobić hamburga w obudowie z czarnego spienionego PCV i tło tak samo a wymiar troszkę przesadziłem myślę że 30x30 i ceramika zrobią swoje 

Edytowane przez jaranek
Opublikowano
40 minut temu, jaranek napisał:

PoTaMyślałem żeby zrobić hamburga w obudowie z czarnego spienionego PCV i tło tak samo a wymiar troszkę przesadziłem myślę że 30x30 i ceramika zrobią swoje 

Utrudniasz sobie życie. Jeśli chcesz, aby to funkcjonowało jak hamburg, to zrób to jak hamburga. Ceramiki tutaj nie potrzebujesz. Ten filtr powinien zasysać całą powierzchnią gąbki, aby był bezobsługowy. Obudowa może być, choć i bez tego doskonale się obejdzie. Gąbka z czasem zarośnie i zleje się z tłem. Po co próbować na siłę ulepszać coś, co jest bardzo dobre. Może pomyśl o kaseciaku, ale to już inny filtr. 

 

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.