Skocz do zawartości

Racje zywnosciowe dla pyskow 3-4cm


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No wlasnie, w ramach poglebiania wiedzy w temacie hodowania moich pyskow chcialem dzieki waszej wiedzy upewnic sie jakie powinny byc racje zywnosciowe.


Aktualnie w akwa plywa 8 saulosi i 7 acei w rozmiarach 3-4 cm


Karmimy je standardowo 2 razy dziennie , w weekendy 3 razy.


Staramy sie ich nie utuczyc, z drugiej strony nie chce aby glodowaly.


Jakie racje zywnosciowe powinny dostawac?

Oczywiscie na oko, np. jednostka miary to lyzeczka do herbaty :-)


Na ile powinno starczyc np. opakowanie platkow Malawi 300ml ?


Dzieki za pomoc.


PS. Pytanie wzielo sie stad iz dokupione Saulosi maja jakby wieksze brzuszki ( troche ) - pytanie czy to nie od wiekszej ilosci pokarmu?


PS2. lepiej je stale przygladzac czy puscic wodze fantazji ? ( w okresie ich wzrostu/dojrzewania)


dzieki za pomoc

Opublikowano

Nikt nie okresli tobie dokładnej porcji, bo coś takiego jest nie do wyliczenia. Daje się tyle, ile ryby są w stanie zjeść w przeciągu ok. minuty, najlepiej, żeby nie opadło na dno (jeśli karmisz kilka razy dziennie). Oczywiście ryba trochę głodna jest lepsza, niż przekarmiona. Nie daj się zwieść pazerności mbuny :wink: .

Opublikowano

dokladnie nie, raczej pogladowo.


nie chce aby nie dozywione wolniej rosly :D


bo np. pokarm malawi 300ml mam od poczatku jak sa pyski i nadal prawie nie ubylo :-)


Chodzi o to ze mieliscie male pyski - stad pytanie

daje im teraz 2 razy dziennie 2-3 szczypty w 2 palce

Opublikowano

przecież masz już całą informację.

Karm tak aby ryby zjadły wszystko w przeciągu minuty, najlepiej gdyby pokarm nie zdążył opaść na dno

Opublikowano

no tak, tylko u mnie pokarm przy dnie jest dosc szybko , deszczownia go zawija i jest wszedzie :-)

Wbrew pozorom JBL 250tka robi zawirowanie. :lol:


no nic bede kombinowal.

Opublikowano

Jeśli pokarm szybko opada na dno, to wykorzystaj jednostkę "czasową", tzn po minucie od wsypania pokarmu dobrze by było, żebyś go nie widział :wink:


Piszesz o karmieniu w weekend po 3 razy. Spytam z ciekawości: nie robisz głodówki jednodniowej? Wydaje mi się, że przy rybach do 4cm można już ten element stosować. :roll:

Opublikowano

ja zauważyłem że najfajniej się karmi "z ręki"

tzn akurat w przypadku "hikari granulki small pływające" - rozmaczam dwie szczypty (na 28 ryb od 2,5 do 7cm) i karmię po kilka granulek z zamoczonych palców... lekko rozgniecone pływają, ale zwykle nie zdążą odpłynąć na centymetr od palców... :P

zaczęły nawet skubać palce bez granulek... super przeżycie i dodatkowo jak mnie widzą to "za mną pływają" :wink:

widze wtedy też, gdy większe ryby (wiadomo żrą więcej) zaczynają się zaokrąglać to przestaję...


jeśli akurat pada na tabsy przyklejane do szyby to przyklejam dwie...

jak spirulinę w płatkach to zatapiam dwie szczypty (większe niż hikari) w strumieniu z filtra - to akurat z myślą o mniejszych osobnikach i wyrówaniu szans

ale najchętniej to żrą "drzewka bonzai" (ugotowane bez soli na półtwardo brokuły) - nabijam na wykałaczkę i wbijam w dno - zabieram po 10min lub jak ryby tracą zainteresowanie...

IMG_4653.JPG.jpg


i oczywiście dzień w tygodniu głodówki - na początku było mi trudno się zdobyć na to, ale widzę że po takim dniu weselej wypływają w toń i stało się to naturalną sobotą :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.