Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. 

Potrzebuję info w sprawie pyszczaków.

Byłam ostatnio u znajomego, który hoduje te ryby (żółte i szaroniebieskie w pionowe prążki). Jestem totalnym laikiem w temacie ryb, ale miałam wrażenie, że w tym akwarium jest za dużo ryb. Zrobiło mi się ich szkoda, bo obawiam się, że one źle się czują w  takim tłoku. Stąd też moje pytanie: ile ryb może być w akwarium 200 litrów?

Nie szło policzyć ile ich jest, bo są bardzo ruchliwe, ale na pewno było ich ok. 40 szt.  Szkoda, że nie wpadłam na pomysł sfotografowania akwarium :(

Pytałam tego znajomego czy nie jest ich za dużo i powiedział, że owszem, ale on musi mieć na co popatrzeć. 

Kolejna kwestia, to ile i jak często muszą jeść? Bo z tego, co widzę,  to on raczej rzadko i mało je karmi,  "bo będą mu zasrywały akwarium". Poza tym powiedział, że planuje jechać na wczasy. Zapytałam kto będzie karmił w tym czasie rybki, a on na to, że nikt nie będzie ich karmił, BO NIE MA TAKIEJ POTRZEBY!!!

PRZEZ 2 TYGODNIE!!!

Przecież to nie węże, że mogą jeść raz na jakiś czas!

Proszę, oświećcie mnie w tym temacie trochę.  Bo jeśli tym rybkom dzieję się krzywda u tego człowieka,  to jestem w stanie zainterweniować. 

A sądząc po jego podejściu, to całkiem możliwe, że dzieje im się krzywda. Podchodzi do tematu totalnie egoistycznie - na zasadzie, że nieważne czy jest im dobrze, ważne, żeby on nacieszył swoje oko.

Opublikowano (edytowane)

Pysie karmi się 2x dziennie, bardzo małe porcje, w tym 1 dzień w tygodniu głodówka.

Może spokojnie jechać na 2 tygodnie i nie karmić, szczególnie przy dorosłych rybach.

Co do ilości, to jak dorosłe, to faktycznie może mieć przerybienie, co nie jest dobre.

Niektórzy robią taką zupę rybną tłumacząc, że agresja się wtedy lepiej rozkłada, ale nie promujemy takiego stylu.

Miały bardziej koło 10 cm, czy bardziej koło 5 cm?

Edytowane przez Falcowski
Opublikowano

Podpinam się pod to co kolega powyżej napisał. Jednorazowa dwutygodniowa głodówka krzywdy im nie zrobi. Natomiast 40 osobników w tym zbiorniku to dużo za dużo. Przy odpowiednich warunkach można by hodować tam do 20 rybek, choć 15 jest lepszą opcją.

Zastawia mnie jakość wody przy takiej ilości ryb. Jakoś nie wyobrażam sobie tego zbiornika.

Opublikowano

Dziękuję za odpowiedzi.

@Falcowski: większość koło 10cm, choć było parę sztuk malutkich (może z 5-7 szt.).

@SlavekG: Co do jakości wody, to jak go pytałam, mówił, że co jakiś czas odciąga wężykiem np. 3 wiadra i nalewa tyle samo świeżej wody.

To co zrobić z tą nadwyżką ryb? Powiedzieć mu, żeby komuś oddał? A jak się nie zgodzi? Wziąć wiaderko i wyłowić? Kurcze, nie wiem...no na pewno nie godzę się na to, by rybki źle się czuły.

Opublikowano

Trzeba by sprecyzować to ''co jakiś czas''

W kwestii rybek nic nie zrobisz jeśli to nie Twój zbiornik, możesz jedynie starać się przekonać znajomego że robi źle.

Opublikowano

@SlavekG: woda akurat nie wzbudziła moich podejrzeń, była całkiem spoko, przejrzysta, bez zanieczyszczeń. 

Jak nie będzie chciał oddać rybek, to odbiorę je w trybie interwencyjnym i  już. Tylko co ja zrobię z tymi rybkami? Może dam tu na forum info, że oddam...na pewno poszukam dla nich dobrego domu. Nie wiem tylko jak je przeselekcjonować (np. odróżnić samce). Ale to jeszcze poczytam na ten temat. 

Opublikowano
1 minutę temu, Semidea napisał:

@SlavekG: woda akurat nie wzbudziła moich podejrzeń, była całkiem spoko, przejrzysta, bez zanieczyszczeń.

Bardziej miałem tu na myśli czystość chemiczną wody, np poziom NO3.

Jak uda Ci się porobić im zdjęcia to możesz je u nas na forum wstawić w dziale identyfikacja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.