Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, wszystkich serdecznie :) 

Otóż mój baniaczek w grudniu będzie miał okrągły rok, i z tej okazji pomyślałem aby zakupić nowy kubeł i w ten sposób ułatwić sobie życie a także polepszyć warunki dla moich pysiów. Obecnie mam Unimax 500 wraz z dwoma prefiltrami HW 603.  Natomiast w samym akwarium mam cyrkulator  aquaela 200 oraz falownik i grzałkę.  I co dalej ? Sam unimax z prefiltrami nie daje zbyt wielkiego przepływu, w wodzie krąży jakiś lekki brud. Wewnętrzny mechanik polepsza sprawę szybko klaruje wodę ale tak naprawdę marzę o tym aby w samym akwarium było jak najmniej sprzętu :) 

Więc drodzy forumowicze pomóżcie mi wybrać coś na święta dla moich rybek jak i dla mnie. Kryteria są następujące :

- budżet 1000 zł
- chciałbym aby kubeł przejął rolę mechanika
- aby był łatwy w czyszczeniu
 

I tutaj mam kandydatów np FX 6 czy też Biomaster 600 inne kandydatury z chęcią poznam. Dodam że nie mam zamiaru robić narurowca ponieważ nie chcę przerabiać szafki i hamburg czy też filtr wewnętrzny odpadają z racji zajmowanego miejsca:)

 

Opublikowano

Witaj!

56 minut temu, Ertos napisał:

I tutaj mam kandydatów np FX 6 czy też Biomaster 600 inne kandydatury z chęcią poznam. Dodam że nie mam zamiaru robić narurowca ponieważ nie chcę przerabiać szafki i hamburg czy też filtr wewnętrzny odpadają z racji zajmowanego miejsca:)

Osobiście gdybym na Twoim miejscu miał wybierać spośród tych dwóch filtrów,to wybrałbym FX6.

Powód.Ma większy przepływ i bez problemu ogarnie Tobie w zbiorniku filtrację biologiczną oraz mechaniczną.Aby ograniczyć jego otwieranie możesz przed filtrem zamontować prefiltr mechaniczny w postaci korpusu narurowego.

 

Biomaster 600 ma jeden plus. Jest nim wyjmowany prefiltr mechaniczny,który możesz co jakiś czyścić,ale...przepływ tego filtra (1250l/h) pozostawia wiele do życzenia. No chyba że dołożysz falownik,który przy dobrym ustawieniu będzie zmiatał zanieczyszczenia z dna,do jego zasysu.

 

Tańszą alternatywą dla FX6 może być Ikola 1200maxx - http://www.otosek.pl/product_info.php?products_id=778

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ten Biomaster 600 też jest fajny. Jest opcja z grzałką.  I fajnie że ma wbudowany prefiltr. Ja u siebie w 260L mam eheim Professional 4+ 600 I do tego prefiltr i też daje radę. I przy pompie 1250L/H pobiera tylko 16W i jest bardzo cichy.

Opublikowano

Właśnie i tutaj jest dylemat bo chciałbym z jednej strony dobry przepływ wody abym mógł wyciągnąć wewnętrznego mechanika a z drugiej też mieć komfort z czyszczeniem takiego filtra. FX6 jest duży ale daje najlepszy przepływ wody który mogę wyregulować jeśli chodzi o czyszczenie to nie stosując prefiltrów nie wiem jak długo filtr pozostaje efektywny i dobrze spełnia swoją rolę bo jeśli czyszczenie musiałbym wykonać raz na dwa miesiące to mógłby być dobrym wyborem ale z kolei przy Biomaster będę mógł wyciągnąć grzałkę i teoretycznie z czyszczeniem jego jest też prosta sprawa...

 

 

Opublikowano

Myślę że Biomaster dobrze się sprawdzi. 

Jeśli chodzi o fx6 to uważam że to przerost formy nad treścią, pchać taki filtr do zbiornika 260L. To już fx4 byłby tu odpowiedniejszy i ma przepływ 1750l/h.

Godny zastanowienia jest też JBL e1502 lub e1902 które świetnie dadzą sobie radę. Na wlot dasz prefiltr Eheim z watą, którą wymienisz raz na tydzień. Ten prefiltr będzie robił za mechanika, a kubła nie będziesz musiał otwierać wcale.

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, Ertos napisał:

Właśnie i tutaj jest dylemat bo chciałbym z jednej strony dobry przepływ wody abym mógł wyciągnąć wewnętrznego mechanika a z drugiej też mieć komfort z czyszczeniem takiego filtra. FX6 jest duży ale daje najlepszy przepływ wody który mogę wyregulować jeśli chodzi o czyszczenie to nie stosując prefiltrów nie wiem jak długo filtr pozostaje efektywny i dobrze spełnia swoją rolę bo jeśli czyszczenie musiałbym wykonać raz na dwa miesiące to mógłby być dobrym wyborem ale z kolei przy Biomaster będę mógł wyciągnąć grzałkę i teoretycznie z czyszczeniem jego jest też prosta sprawa...

To bierz FX4,który też spełni swoje zadanie(mechanika/biologia).

Moim zdaniem FXa będziesz mógł spokojnie czyścić co 4-5 miesięcy bez prefiltra,a mając przed nim zamontowany prefiltr w postaci korpusu narurowego z wkładem mechanicznym czyszczenie będzie praktycznie sporadyczne co 8-9 miesięcy.

Twój wybór :) 

  • Lubię to 1
Opublikowano

A ja bym zaproponował budowę filtra kasetowego z napędem AT-306, do tego jakiś falownik. U mnie w 192l (120x40x40) śmiga kaseciak o pojemności ok 8,5l oraz falownik JVP-130 i przy 17 dorosłych rybach 8-10cm ogarnia biologię i mechanikę.

 

Opublikowano
8 minut temu, prezesik25 napisał:

A ja bym zaproponował budowę filtra kasetowego z napędem AT-306, do tego jakiś falownik. U mnie w 192l (120x40x40) śmiga kaseciak o pojemności ok 8,5l oraz falownik JVP-130 i przy 17 dorosłych rybach 8-10cm ogarnia biologię i mechanikę.

 

Wszystko pięknie, ładnie, ale kolega w pierwszym poście zaznaczył, że chce mieć w zbiorniku jak najmniej sprzętu, a kaseciak trochę miejsca zajmuje :)

  • Lubię to 2
Opublikowano

Osobiście również poszedłbym w kaseciaka. Razem z dobrą pompą w 500 zł bym się zmieścił i żaden kubeł siłą ssania by mu nie dorównał. Mechanik i biolog w jednym i w razie czego do większego baniaczka jak znalazł.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano
18 godzin temu, Ertos napisał:

- budżet 1000 zł
- chciałbym aby kubeł przejął rolę mechanika
- aby był łatwy w czyszczeniu

Na Twoim miejscu postawiłbym na "HAMBURGA" koszt to 300-400zł zależy jaką kupisz głowicę. A za resztę kupiłbym większy zbiornik.

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.