Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podpowiedzcie proszę w jakiej minimalnej odległości powinny być zamontowane od siebie 3W diody Power LED,  żeby 16 cm. profil, nie grzał się za bardzo?

Dodam, że w  koronie chcę zamontować dwa wentylatory które mają osuszaczć i chłodzić.

Opublikowano

Odpowiem za pomocą informacji zawartej na stronie mn-tech.pl  która jest ciekawym zbiorem rozwiązań i wiedzy... Wiedza częściowo pokrywa się z innymi informacjami na intranetach :)...  Większość określa, że przyjmuje się powierzchnię: (tutaj są rozbieżności - co źródło to ciut inne) 

1W = od 25 do 35cm2 powierzchni na profilu aluminiowym bez chłodzenia...

Cytat

Przykład dla profilu o długości 50cm i chłodzenia pasywnego (bez wentylatorów itp)
– wide (3,2cm szerokości)  – około 5-6W
– 10cm szerokości – około 18W
– 16cm szerokości – około 28W
– radiator o szerokości 16,5cm, 17 żebrach o wysokości 3cm każde – około 80W
Oczywiście wybierając odpowiedni profil od razu trzeba brać pod uwagę ilość diod, mocowanie i wiele czynników. Jedno jest powiązane z drugim i trzeba te zagadnienia rozważać niemal równolegle.

 

Jeżeli jest gdzieś błąd to dajcie znać, bo sam często głupieje przy budowie lampy LED...

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Plan jest taki: 10x  WFS 3W, 5x Deep Red 3W, 5x Royal Blue 3W, 4x Cyjan 3W. daje to łącznie 24 x 3W = 72W

Wszystko zamontowane na profilu aluminiowym 16 cm, zasilacz 24V 5A, sterowanie LedDimmer V4. To tak z grubsza, oczywiście zdam relację z budowy lampy.

Opublikowano
19 minut temu, Wojtek.C napisał:

Plan jest taki: 10x  WFS 3W, 5x Deep Red 3W, 5x Royal Blue 3W, 4x Cyjan 3W. daje to łącznie 24 x 3W = 72W

Wszystko zamontowane na profilu aluminiowym 16 cm, zasilacz 24V 5A, sterowanie LedDimmer V4. To tak z grubsza, oczywiście zdam relację z budowy lampy.

Zapowiada się ciekawie, ale mi brakuje informacji jakie drivery chcesz zastosować, jak ułożyć kolory, czy i jakie kolimatory (ile st.)...

Co do 3W WFS (White Full Spectrum) oraz 3W RoyalBlue (Niebieskie) to rozumiem użycie, czerwone zapewne dla podbicia koloru ryb, ale w jakim celu chcesz użyć 3W Cyjan???

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Morganelo napisał:

...ale w jakim celu chcesz użyć 3W Cyjan???

Ja się domyślam. U mnie cyjan spowodował powstawanie zielenic. Po testach wiem, że zawsze jak zaczynam go używać, wtedy sypią się zielenice, inaczej mam brunatnice.

Być może tylko z uwagi na przyrost mocy, ale tego nie wiem, bo nie mam alternatywnie innych, by zapalić w zamian. Cyjany wyglądają mdło w zbiorniku, ale na dzień jak sięsiedzi w pracy można zapalać, a być może faktycznie to one powodują zielenice. 

Cytat

 

Plan jest taki: 10x  WFS 3W, 5x Deep Red 3W, 5x Royal Blue 3W, 4x Cyjan 3W. daje to łącznie 24 x 3W = 72W

Wszystko zamontowane na profilu aluminiowym 16 cm, zasilacz 24V 5A, sterowanie LedDimmer V4. To tak z grubsza, oczywiście zdam relację z budowy lampy.

 

 

Tutaj lepiej dołóż sobie ledów tak, by mieć 22V na każdym driverze - najkorzystniej wychodzi pod kątem zużycia. Ledy zależnie od koloru zasilane są 2.4 - 3.6V, więc podziel 22/V i zaokrąglij w dół. Przeważnie to będzie 6-7 ledów na driver.
 
Edytowane przez Falcowski
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Falcowski napisał:

Ja się domyślam. U mnie cyjan spowodował powstawanie zielenic. Po testach wiem, że zawsze jak zaczynam go używać, wtedy sypią się zielenice, inaczej mam brunatnice.

Być może tylko z uwagi na przyrost mocy, ale tego nie wiem, bo nie mam alternatywnie innych, by zapalić w zamian. Cyjany wyglądają mdło w zbiorniku, ale na dzień jak się siedzi w pracy można zapalać, a być może faktycznie to one powodują zielenice.

Twoją opinię już znałem i podejrzewałem takowe użycie, ale cały czas szukam potwierdzenia w tym. Wiesz jak to jest jedno źródło powiedziało, to ja mówię sprawdzam i szukam :)...

W każdym schemacie, projekcie oświetlenia DIY z użyciem Power LED 1W / 3W / 10W itd brakuje w sumie informacji a to o zastosowanych elementach, a to w jakim celu użyte, dlaczego takie a nie inne ledy... A szczerze nie znalazłem w czeluściach internetów żadnej wzmianki o LED Cyan i wpływie /  wzroście glonów dzięki nim... W sumie to brakuje  informacji jaki kolor co umożliwia / daje w czasie użycia...

 

Wracając do głównego pytania tego tematu to tak:

  • ZASILACZ - najlepszy wybór to wersja 24V, co do jego mocy to najlepiej dopasować go zawsze pod dany projekt, czyli w tym przypadku mając wiedzę, że lampa będzie miała około 72W należy dodać do tej wartości 20-30% aby zasilacz nie był za mocno obciążony. Daje nam to 72+30% = 93,6W. Wybór zasilacza jest w tym przypadku taki: 24V 100W 4,2A (przykład na szybko - https://allegro.pl/oferta/zasilacz-led-24v-100w-4-2a-5952lv-7865975178 )
  • DRIVER - jak dla mnie najciekawsze rozwiązanie to zastosowanie w powyższym przypadku P4115H z możliwością podpięcia PWM i za jego pomocą sterowanie ledami. (przykład na szybko - https://allegro.pl/oferta/driver-p4115h-led-140ma-320ma-510ma-680ma-pwm-lin-7411814238 )
  • Power LED - tutaj to już wolna amerykanka, co osoba to woli inne światło, jedna zasada w naszych biotopach, to nie potrzeba nie wiadomo jakiej mocy w Lumanech, bo u nas brak roślinności. Na chwile obecną zamiast brać led 6500K - polecane są LED WFS (White Full Spectrum) - pełne widmo światła dla glonów i roślin. Dodatkowo kolejne kolory dobierane już dla uzyskania odpowiedniego efektu, podbicia jakiegoś koloru czy jeszcze inne jego funkcje.
  • RADIATOR / PROFIL - dobierać zawsze pod ilość mocy jaką chce się osiągnąć - pamiętać należy o zasadzie 1W - na 25 - 35cm2 danego profilu aluminiowego, w przypadku radiatorów owy przelicznik maleje i można na tej samej powierzchni umieścić większą ilość. Ile dokładnie tego sam już nie wiem...
  • OKABLOWANIE - tutaj najlepiej wybrać średnicę 0,75mm2
Edytowane przez Morganelo
Dopisek o zasiaczu i driver-ach
Opublikowano

Jeszcze dodam, że kupując Cyjan jeszcze nie wiedziałem, że rosną od niego glony. Było to po prostu uzupełnienie widma, ponieważ WFS akurat tej jednej długości widma nie posiada.

Może do roślinniaków specjalnie je wycinają, żeby glony nie rosły. Rośliny rosną na czerwonym 650 i niebieskim 440, oczywiście z tolerancją.

Kupując ledy trzeba patrzeć, bo niektóre o tej samej mocy i widmie emitują różne ilości lumenów i różnice czasem są nawet dwukrotne. Niektóre ledy mają podwójne diody w sobie, biorąc tyle samo mocy i dając dużo więcej lumenów. Często są to Royal Blue i WFS.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Widmo światła ma duże znaczenie dla wzrostu roślin dlatego obecnie stosuje się ledy WFS ze względu na duże pasmo. 

Na powyższych WFS rośnie u mnie hydroponika z dużym powodzeniem, ale dla niej przeznaczyłem 10W COB. Przy nowym projekcie będą rozbudowane o dodatkowe widmo czerwone i niebieskie. 

Co do braku widma cyjan w ledach WFS to nie wiedziałem i trzeba to nadrobić.

Masz jakieś przemyślenia ile Cyjanów należało by umieścić w oświetleniu akwarium? Można przyjąć że 6 sztuk wystarczy? Czy raczej im więcej tym lepiej?

Opublikowano

Ja mam 6x3W, akurat pod 1 driver. Jak to włączam, to wtedy zaczynają się zielenice.

Dla roślin jeszcze lepsze jest Full Spectrum, ale jest różowe i składa się praktycznie tylko z niebieskiego i czerwonego.

White Full Spectrum jest pełniejsze właśnie po to, by wyglądać bardziej naturalnie, ale z tej samej mocy za to  przypada mniej czerwonego  i niebieskiego, ale niewiele mniej.

Opublikowano (edytowane)

Czyli można przyjąć jak w moim przypadku, że dla 150x55x50 (412,5L) DIY lampa LED (2 osobne zestawy) - sterowanie TC420 składające się z łącznie:

  • 12szt. - 3W White Full Spectrum (po 6 na stronę)
  • 6szt. - 3W RoyalBlue (po 3 na stronę)
  • 6szt. - 3W Cyan (po 3 na stronę)
  • 4szt. - Driver P4115H (każdy do obsługi 6LED)
  • Zasilanie 24V

Powinno wystarczyć na burzę zielonych glonów - max 72W :). Biorąc to za podstawę można dodając lub ujmując kolejnych LED  składać DIY lampy pod dany litraż....

Edytowane przez Morganelo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.