pozner Opublikowano 6 Października 2019 #41 Opublikowano 6 Października 2019 Na mapie to wygląda bardzo blisko, ale nawet te nieduże odległości są barierą. Ryby (mbuna) raczej nie przemieszczają się pomiędzy lokacjami. To są skały wystające z wody lub małe wysepki, w pobliżu których one żyją. Dlatego jest tak dużo odmian jednego gatunku. 1
AFOL Opublikowano 6 Października 2019 #42 Opublikowano 6 Października 2019 Godzinę temu, pozner napisał: Nie wiem, jak to się stało, ale powyżej to nie jest mój cytat, tylko Merlota. Wiem, chyba jakiś błąd. Godzinę temu, Merlot napisał: Chcę spróbować 2x trewavasa i 1x fuelleborni Możesz spróbować. Ja tylko napisałem doświadczenia Gissela, który twierdzi, że nawet trewavasae może wytrzeć się z fuelleborni. Te dwie różne warianty L. trewavasae wytrą się na pewno. Jeśli chodzi o wycieranie tylko samic OB przez samca MC, to jest to jeszcze inny temat
Merlot Opublikowano 6 Października 2019 Autor #43 Opublikowano 6 Października 2019 1 minutę temu, AFOL napisał: Wiem, chyba jakiś błąd. Możesz spróbować. Ja tylko napisałem doświadczenia Gissela, który twierdzi, że nawet trewavasae może wytrzeć się z fuelleborni. Te dwie różne warianty L. trewavasae wytrą się na pewno. Jeśli chodzi o wycieranie tylko samic OB przez samca MC, to jest to jeszcze inny temat Oczywiście, że mogą się wytrzeć Ostatnio na jednej z grup pojawiło się zdjęcie Nimbo skrzyżowanego z Plackiem ....
AFOL Opublikowano 6 Października 2019 #44 Opublikowano 6 Października 2019 Godzinę temu, Merlot napisał: Ale zobaczcie też z perspektywy jeziora Thumbi West, Otter Island, Zimbawe Rock, Mumbo Island czy Mitande leżą bardzo blisko siebie, więc wychodzi na to że ryby tam też powinny się krzyżować Do tego co napisał Pozner dodam, że Thumbi West i Mitande to ta sama ryba. 6 minut temu, Merlot napisał: Ostatnio na jednej z grup pojawiło się zdjęcie Nimbo skrzyżowanego z Plackiem No tak po prostu nie wiem co miałoby załatwić wrzucenie po jednym samcu i jak miałoby to zabezpieczyć przed skrzyżowaniem się jednego gatunku. 1
przemo-h Opublikowano 6 Października 2019 #45 Opublikowano 6 Października 2019 (edytowane) Najlepiej odnieść się tutaj do spostrzeżeń Koningsa. Zaczynając od występowania: Fuelleborni zasiedla przypowierzchniowe strefy skaliste, gdzie występuje silne falowanie i turbulencje.. Trevawasae preferujegłębsze regiony, czyli stref głębsze regiony, czyli strefę skalistą, pozbawioną osadu. Występowanie tych gatunków zazębia się oczywiście. Często można spotkać te dwa gatunki bytujące razem, ale jest tutaj kilka zależności. Obszary występowania fuelleborni nie przekraczają 35 m głębokości. Oznacza to, że regiony głębsze izolują populacje i dla tego powstało tak wiele odmian barwnych. Samice tego gatunku nie wyróżniają się szczególnie kolorystyką w całym jeziorze poza tym, że występują w trzech morfach. Rozpoznają one swoich partnerów dzięki charakterystycznej sylwetce, więc ma to większe znaczenie niż sama kolorystyka. W niektórych lokacjach połowa populacji samic jest morfu OB/O, ale w tych lokacjach nie spotkamy trewavasae. Ciekawe jest to, że na obszarach podwodnych raf (w pełni zatopionych), można spotkać z kolei tylko trewavasae. Kolejnym ciekawym faktem jest wygląd tego gatunku, który bardziej przypomina fuelleborni w tych przypadkach. Jest tylko kilka lokacji, gdzie znaleźć można oba gatunki z niebieskimi samcami. Pomimo tego kolor ten dość znacznie różni się od siebie. Jest to wtedy royal blue w przypadku jednego gatunku i cobalt blue w przypadku drugiego z odwrotością uzależnioną od miejsca występowania. W większości obszarów występuje tylko jeden z nich, lub oba odmiennie ubarwione. Edytowane 6 Października 2019 przez przemo-h 2
przemo-h Opublikowano 6 Października 2019 #46 Opublikowano 6 Października 2019 (edytowane) Ja wniosek z tego wyciągam taki, że lepiej połączyć fuelleborni z trewavasae, niż dwa, te same gatunki, innej odmiany geograficznej. W szczególności chodzi o to, jak samice rozpoznają swoich partnerów po sylwetce. Edytowane 6 Października 2019 przez AndrzejGłuszyca 1
Tomasz78 Opublikowano 6 Października 2019 #47 Opublikowano 6 Października 2019 1 godzinę temu, przemo-h napisał: Jest tylko kilka lokacji, gdzie znaleźć można oba gatunki z niebieskimi samcami. A tu jedna z tych lokacji. Labeotropheus trewavasae i Labeotropheus fuelleborni w Thumbi West, jezioro Malawi.
Mortis Opublikowano 6 Października 2019 #48 Opublikowano 6 Października 2019 @Merlotchcesz swój zbiornik zrobić tylko z kulfonami, fajna ryba, bardzo ciekawa, inna niż reszta...ale czy za chwilę Ci się to nie znudzi. Zbiorniki jednogatunkowe są na pewno spoko, ale jako akwa dodatkowe. @przemo-hmógł sobie na taki pozwolić bo miał drugi ogólny z różnymi gatunkami. W Twojej sytuacji gdzie masz duży tank pomyśl nad mixem, zostaw labeo, dorzuć coś z mbuny, a zakończ na non mbunie. Moim zdaniem będzie to ciekawsze rozwiązanie. To o czym wspomniał Łukasz, Linni też jest ciekawą rybą, inną niż reszta, trewki pomieszaj mc/ob/o i zwykłe, wpóść ich więcej jeśli tak bardzo Ci na nich zależy. Moim skromnym zdaniem szkoda nie wykorzystać Twojego zbiornika dla różnorodności gatunków. Wiem, że jesteś w gorącej wodzie kąpany ale po przemyśleniu układu można zrobić świetny baniak i wstaw na tylną szybę moduły lub tło 3D zbiorniczek będzie jak ta lala. 2
Merlot Opublikowano 6 Października 2019 Autor #49 Opublikowano 6 Października 2019 No to chyba posłucham większości z was i temat 3 gatunków trewka odpada 1
przemo-h Opublikowano 6 Października 2019 #50 Opublikowano 6 Października 2019 4 godziny temu, Tomasz78 napisał: A tu jedna z tych lokacji. Labeotropheus trewavasae i Labeotropheus fuelleborni w Thumbi West, jezioro Malawi. W tym przypadku Konings miał na myśli odmiany jednolicie niebieskie. Na obrzarze Thumbi West fuelleborni i trewavasae mają detale w postaci czerwonego ubarwienia oraz pręg. Na filmie widać bardzo dobrze różnice między nimi. Kolor podstawowy jest jednak bardzo podobny. Karol @Mortistrafił w sedno. Zbiornik ma potencjał i warto to wykorzystać. Ja miałem właściwie ten sam plan. Wielosamcowość trewavasae Chilumba z różnymi morfami, ale dodatkowo inne gatunki z tej lokacji. Wyszło jak wyszło. Lokacja pozostała, ale projekt się skurczył. Tobie też polecam pozostawić trewavasae Thumbi West. Spróbować wielosamcowo z różnymi morfami i dodać inne gatunki. Mógłby być również fuelleborni. Przewaga jest taka, że Thumbi West jest łatwiej skompletować o te morfy. Ja z Chilumbami musiałem się trochę nagłowić. Zaletą na pewno będą ciekawe zachowania wewnątrz gatunkowe trewavasae, różnorodność w ich ubarwieniu i jakby więcej ładu i składu w obsadzie. Chodzi mi dokładnie o to, że gatunków będzie mniej i dzięki temu nie dostaniesz oczopląsu. Oczywiście to tylko kwestia gustu. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się