Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

200x60x60

a w nim:

M. lombardoi

Ps. Acei

Red-Blue

Melanochromis Johani

L. sp. chisumulae

czy ma to rację bytu, czy jest szansa utrzymania takiego stadka w haremach 1+ 3-4 ??

Opublikowano

Czy na pewno Chisumulae do tego akwa?wydaje mi się, że dieta zbyt różni się od pozostałych. Same liczby ok, 6 gatunków, nawet mógłbyś w części gatunków większe haremy utworzyć.

Opublikowano

Obsada dobra ... chisimulae co prawda preferuje mięcho ale gdy dasz kompromisowa diete będzie OK nie ma żadnych skrajności ... no i ciekawa bo inna ;). Próbuj z większa ilością samców u czesci gatunków moze się udac choć na wszystkie nie ma szans

Opublikowano

to świetnie :)

poprzekładam troszkę w moich akwariach i tak urządzę 720 l:)

bałem sie tego lombardoi, owiany jest niezłą historią ale to mnie w nich kręci.

No i samice ma bardzo ciekawe

Opublikowano

Niestety samice lombarda są ciekawe ale tylko przez pewien czas później robią się brudnożółte ... ale ryba ciekawa w 700-tce nie będzie jednak tak killerowata jak w 240-tce ... krówki acei, red blue nie dadzą się skrywdzić trochę ryzyka jest przy labidkach i melano ale w tak dużym zbiorniku powinno się ułozyć i wszystko być OK. Myślę ze przy johannii czy chisimulae uda się mieć wiecej niż 1 samca, przy większych gatunkach jednakpozostałbym przy 1 na 4 bo i samice sa silne.

Opublikowano
Obsada dobra ... chisimulae co prawda preferuje mięcho ale gdy dasz kompromisowa diete będzie OK nie ma żadnych skrajności ... no i ciekawa bo inna ;). Próbuj z większa ilością samców u czesci gatunków moze się udac choć na wszystkie nie ma szans


EE tam jaka tam ona inna, akwa standard obsada.. OK, każdemu podoba się coś innego, anyway, w next zbiorniku ( 600l) zainwestuje w wysokosc i proboje laczyc mbuna z nonmbuna na zasadach troszke bardziej skrajnych ton dla non, dno dla mbuna, oczywiscie bez roznego rodzaju skrajnosci zywieniowych ,mbune dam skierowana ku miesku. To jest czad, kiedy u gory posrod roslin pływają nonki a na dole rozbija i szaleje mbuna to jest oryginalne i to jest to !!


Jakbym stawial taki litraz to tm bardziej szedl w opcje non i mbuniwa, po co marnowac litry na dlugosc(imo 150 - 160 cm) do obserwacji styka - pozniej to juz trzeba sie rozgladac po zbiorniku)


Oczywiscie to tylko moja wizja super baniaka - Tobie Yaro powodzonka, ale czy na pewno chcesz miec takie zwykle malawi?

Opublikowano

Łączenie non-mbuna z mbuna często pociąga ludzi ( w tym mnie samego ) ale to jest i będzie zawsze rozwiązanie trochę ryzykowne nawet w zbiornikach 720 litrów. Toń niestety nie chce należeć do non mbuny bo wpływają w nia mbuniaki traktując jako swoje nadskalisko. W jeziorze ryby z tej grupy zagrożone przez drapieżniki i tak pływają w toni cześć wręcz grupuje się w ławicę unoszące nad skałami do metra i więcej. Tak wiec choc nie jestem przeciwnikiem łaczenia mbuny z non mbuną to jednak podział jaki rysujesz jest nie do osiągnięcia :(

Opublikowano
:) oczywiscie, wiem, ze ryby nei podziela sie tak, jakbysmy tego chceli a moja wizja to raczej pobozne zyczenie. Tyle, ze chodzi mi o same laczenie malo agresywnej mbuna z non - tak dla obserwacji jak i samego efektu wizualnego
Opublikowano

Problemem może być fakt, że większośc non siedzi przy dnie. Tylko niektóre drapieżniki i Utaka (ta prawdziwa :wink: ) to ryby otwartych wód. Wszelkiej maści Aulonocary, Protomelasy, czy Placidochromisy będą trzymały się dna i skał. Ale to temat na osobny topic, żeby nie zaśmieciać wątku yaro :wink: .


Co to obsady yaro, ja bym się raczej zdecydował na większe stada, kosztem ilości gatunków. Dla mnie to bardziej estetyczne rozwiązanie niż taki mix, a i rybom będzie lepiej. Ja zostawiłbym acei, chisumulae i johani.


Edit:...choć oczywiście wymieniona przez Ciebie obsada powinna dać radę.

Opublikowano
Ja zostawiłbym acei, chisumulae i johani.



Podoba się i mi to zestawienie, jednak bardzo chcę mieć lombardoi więc w ostateczności zrezygnował bym z red-blue i pozostawił bym na te cztery gatunki z większą ilością samców johani i chisumulae.

Kolejne pytanie czy samice lombardoi są intensywnie niebieskie czy ten kolor jest bardzo stłumiony ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.