Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 godzin temu, Wiesław napisał:

zasilanie i odpływ pod akwarium, wszyscy piszą w jaki sposób ale nikt jaki sprzęt niezbędny czyli: 1. zasilanie woda kranowa na pewno chlor więc jakiś filtr do filtra miernik czy filtr działa elektrozawór odcinający w razie nadmiaru 2. odprowadzenie  zużytej wody. Tu jest gorzej chyba że bym w sumpie wywiercił otwór i woda po prostu nadmiar by sobie spływał , ale otworu nie mam a w kominie mam tylko zasilanie i powrót i nie wiem jak to zrobić? No i dolewka wody odparowanej też jakieś urządzenie ale jest wiele nawet używane ale też dobrze jak by się ktoś wypowiedział co przetestował lub posiada coś takiego 

Kolego, ty nawet nie napisałeś, ile litrów ma mieć to akwarium, 100 czy 5000? Podaj parametry kranówki.

Za dużo kombinujesz. żadnych mierników, czujników, dzikich węży. Nawet SUMPa nie potrzebujesz do tego.

1. Ja wodę z wodociagów leję (mam przyzwoite parametry) przez 3 korpusy: 5 mi, węglowy, 1 mi, ale sporo osób na forum leje przez sam węglowy. Ja tak leję, bo mam i tak Ro7 do picia, więc tylko bypass zrobiłem. Raz na pół roku wymieniasz wkłady i gitara.

2. Spust wody przez rewizję, tak samo, bezposrednio do kanalizacji.

Robisz tak: w rogu akwarium komin, w miarę przestronny, żeby ci się zmieściła pompa cyrkulacyjna, 1 litr ceramiki i 20 cm2 gąbki oraz jedna, tak, tylko jedna rura spustowa DN25 lub 32 mm, którą przebijasz przez dno akwa - to będzie spust. Rura ta sięga w kominie równo z dolną częścią ząbków grzebienia lub 1 cm nizej.

Akwa robisz 5 cm od ściany, żeby zmieścić w razie czego jakieś kabelki czy wężyki. 

W szafce pod spodem masz spust wody do kanalizacji  - 1'' powinien wystarczyć (daj zaworek jakiś) oraz zestaw filtracyjny podłączony do wodociągów, też z zaworkiem - z niego idzie rurka 4/6 do góry akwa przez pokrywę i leje wodę w dowolnej części akwa (może nawet być to komin, i tak cyrkulacja to przepompuje, ale lepiej gdzies na drugim końcu akwa).

Cała filozofia. Nic się nie przeleje, nawet jak ci ryba albo ślimak utknie w rurze, bo średnica jest mocno nadmiarowa w stosunku do prędkości napływu. Odparowania nie będzie, bo komin ci ustanawia poziom wody  w zbiorniku. Poza tym jak już pisałem, powinieneś mieć pokrywę, co w ogóle likwiduje parowanie.

A tu masz jak to ma wyglądać, tylko zamiast tych drogich rurek kierunkowych wystarczy kolanko wypuszczone równolegle do tylnej ściany akwarium:

 

Opublikowano

ja nie planuje sumpa tylko już mam akwarium też funkcjonuje  z tym że kupiłem taki zestaw  duży ale ubogi z racji że wyjeżdżam  dwa razy do roku to opiekę nad akwarium sprawuje żona więc chcę dokompletować zestaw w automatykę żeby nie musiała robić podmianek i dolewek a tylko flizelinkę podmieni i rybom da papu :). Tak jak pisałem wcześniej zasilanie myślę że prosta sprawa ale odpływ ? bo w sumpie nie ma żadnych otworów przelewowych i jak to rozwiązać ? woda ma się lać cały czas z kranu więc i odpływ cały czas udrożniony.

Opublikowano

1008 l z kominem 2 otwory - zasilanie i powrót i pod spodem sump tradycyjny z tym że pompa jest odwrotnie czyli ustawiona że bezpośredni tłoczy wodę do góry a  z akwarium spływa rurkami do ostatniej komory , akwarium 3 metry dł , pod akwarium sump prawie sięga do połowy zbiornika na środku mam doprowadzenie wody i odpływ po prawej stronie pusta przestrzeń więc do wykorzystania

Opublikowano (edytowane)

Pompa pompująca wodę z sumpa do akwarium, to normalny kierunek, chyba że ci chodzi, że ten gość na filmie miał inaczej, ale on nei miał SUMPa, tylko wodę z komina wrzucał w kółko do zbiornika.

W twoim przypadku, żeby było najprościej, to w sumpie ustawiłbym pompkę w jednej z pierwszych komór na podeście , jeśli to potrzebne. Kup taką, która się załącza przy odpowiednim poziomie automatycznie. Pompowała by do kanalizacji.

Z kranu filtr i lejesz wodę do SUMPa, do przedostatniej komory, malutkim strumyczkiem, 50 litrów na dzień.

Reszta systemu pracuje tak jak do tej pory.

Tanio, łatwo, skutecznie.

Ewentualnie daj zawór pływakowy taki jak do spłuczki, żeby odciął dopływ wody z kranu jak osiągnie poziom krytyczny.

Edytowane przez Falcowski
Opublikowano

gdzie szukać takiej pompy? może jakiś link? Do karmienia .... woda spływa do sumpa więc by została wypompowana ale jak bym podłączył pod ups który zasila mi pompę główną ,  jednocześnie by zamykał odpływ a dopływ na zaworku pływakowym i było by ok. 

Opublikowano

moja pompa zasilająca jest wpięta w ups dużej mocy ( na wypadek braku prądu ). Do karmienia wyłączam ups, pompa   robi stop. Jak podłączę pompę (z podanego linku) również do ups - też ją wyłączę, więc woda która spłynie z góry nie zostanie wypompowana. A zawór pływakowy zamknie dopływ wody z kranu. Po włączeniu ups Pompa poda wodę do góry, załączy pompę z linku stan wody opadnie i znów pływak załączy dopływ kranówki. Tak w między czasie piszę i dlatego kiepski skład zdań :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.