Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, akwarium już jedzie, zastanawiam się na czym postawić stelaż. Ma on regulowane nóżki więc nacisk jest miejscowy. Miałem dać pod stelaż płytę osb i dopiero panele, podkład, wylewka, strop. Zastanawiam się czy ma to sens, czy nie lepiej postawić bezpośrednio na panelach? Akwarium 3mx0.8m

Strop ma 20 cm mam nadzieję że nie wyląduje z akwarium w piwnicy:-)

Na muratorze mnie straszyli że wylewka z mixokreta (piach+cement) pęknie, ale dość się mi w to wierzyć nie chce. Przekrój to 10 cm styropianu oraz 8-10 cm wylewki.

Opublikowano
Godzinę temu, amac1975 napisał:

Ja mam 16 takich kwadratowych metalowych płytek 5x5 cm podklejonych 1 cm filcu.0e3225a9485ca7085391438f68b7ccb7.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Super, skopiuję sobie pomysł do siebie, wielkie dzięki !

A na czym masz położone akwarium ? Stelaż + sklejka?

Opublikowano (edytowane)

Panele i tak się powygniatają. Najlepiej byłoby podłożyć pod całą powierzchnię stelaża jakąś grubą płytę, na której rozłożyłby się ciężar zbiornika - tak właśnie robione są fabryczne szafki pod akwaria. Na dole jest płaska pozioma płyta, na niej stoją z reguły 4 ścianki boczne i środkowe oraz tylna. Na nich kolejna płyta pozioma, a na niej już podkład i szkło.

Ogólnie ten stelaż wydaje mi się trochę lichy, zbyt mało jest pionowych wzmocnień.

Edytowane przez prezesik25
Opublikowano

Ten stelaż jest zrobiony z dwóch skręconych środkiem ze sobą.

Na środku jest aż 8 cm łącznie grubości.

Już trochę szkła w tym pokoju stało i na panelach śladu nie ma.




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, amac1975 napisał:

Już trochę szkła w tym pokoju stało i na panelach śladu nie ma.

@amac1975 nie pisałeś że masz w domu basen ;)

Odnośnie paneli to lepiej stawiać akwarium bezpośrednio na nich. Estetyczniej to wygląda po prostu.

Edytowane przez iquitos68
Opublikowano

Na razie projekt w trakcie realizacji ale to już chyba bliżej niż dalej default_smile.png.

 

Obudowa stelaża zasłoni te stopki.

 

Nie chciałem stawiać na panelach

stelaża bezpośrednio bo zależało mi na możliwości poziomowania w razie potrzeby.

 

To temat@Kadango dotyczący Jego projektu a nie mój więc dość już OT.

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Opublikowano

A jak oceniacie nośność stropu o grubości 22 cm w rogu między ścianą nośna a zewnętrzna :-)? Strop zbrojony wzdłużnie i poprzecznie , łany z gruchy b25-b-30?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.