Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Podałem Ci jedyne słuszne rozwiązanie w tej sytuacji na fb 😜 

Edytowane przez RAI3
Opublikowano

Trochę wymyka się to z pod kontroli, więc najlepiej będzie, gdy zrobisz z tym porządek. Przede wszystkim nie powinieneś trzymać tych wszystkich Aulonocar w tym zbiorniku, bo na pewno się krzyżują. No ale jeśli chciałeś kolorowo i nie do końca naturalnie, to masz. 

Jeśli chcesz jeszcze namieszać, to wpuść tam Melanochromisy, a dokładniej któregoś z tych wyspecjalizowanych w łowiectwie. Moim zdaniem będzie to najlepsze rozwiązanie, ponieważ Melanochromisy to Mbuna😉. Przy okazji może zredukują co nieco obsadę, ale to też zależy od Melanochromisa. Nie wiem też czy dobrym pomysłem jest redukować obsadę w ten sposób. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
10 minut temu, przemo-h napisał:

Jeśli chcesz jeszcze namieszać, to wpuść tam Melanochromisy, a dokładniej któregoś z tych wyspecjalizowanych w łowiectwie. Moim zdaniem będzie to najlepsze rozwiązanie, ponieważ Melanochromisy to Mbuna😉

Czy naprawdę konieczny jest kolejny gatunek mbuny, non mbuny czy innego ustrojstwa 🤔

Opublikowano
15 minut temu, RAI3 napisał:

Czy naprawdę konieczny jest kolejny gatunek mbuny, non mbuny czy innego ustrojstwa 🤔

Nie do końca zrozumiałeś moją wypowiedź. Jestem raczej za tym, aby już nie mieszać. Tym bardziej dokładając do tych Aulonocar dużego i agresywnego Melanochromisa🙂. Mogło by się poprzewracać wszystko do góry nogami, pomimo wielkości tego zbiornika. 

Synodontisy przeszkadzają w tarłach, ale nie wiem na ile są w tym skuteczne. Nie mam z nimi żadnego doświadczenia. 

Opublikowano
8 minut temu, przemo-h napisał:

Synodontisy przeszkadzają w tarłach, ale nie wiem na ile są w tym skuteczne. Nie mam z nimi żadnego doświadczenia. 

U mnie nie przeszkadzają.

Wszystko już wiemy i autor też już chyba wszystko wie.

Opublikowano

Zobacze jak będzie szło odlawianie pułapka, narazie w sumie powoli ale codziennie coś wyłapuje, w ostateczności wrzucę jednego  samca Sciaenochromisa zobaczymy jaki będzie efekt, raczej dużo nie namiesza a może coś pomoże. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.