Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, suricade napisał:

Wiesz co mnie nie interesują rozważania teoretyczne. Każde akwarium jest inne i lepiej mieć zawyżony przepływ ( co wcale nie oznacza , że prądożerny), niż nie wystarczający, czy na granicy wydajności. Filtracja powinna działać sprawnie a nie jakoś sobie radzić. Przy teoretycznym przepływie 10 razy objętość akwarium na godzinę falownik nie jest potrzebny. Kwesta co kto lubi.

Co rozumiesz przez cylkulator?

Zgadzam się z tobą. Zakładam nowe akwarium 360l i filtr jaki do niego zastosuje będzie miał przepływ około 3000l i pojemności 60l.

Co rozumiem za sprawą cyrkulatora ? 

Po pierwsze dobra cyrkulacja w zbiorniku eliminuje strefy beztlenowe 

Po drugie ruch tafli wody natlenia wodę dużo lepiej od nawet najlepszych kostek napowietrzających. 

Po trzecie. Cyrkulatorem można ustawić kierunek spływania nieczystości przez co filtr nie musi posiadać tak wielkiej wydajności.

Właśnie ten trzeci powód uważam za najbardziej znaczący w tym poście. 

Opublikowano

Ja nie pytałam co robi cyrkulator? Tylko co dla Ciebie oznacza to słowo? Dla jednego jest to głowica z gąbką dla drugiego falownik.

Pisząc poradny na forum odpowiadamy za to co piszemy, musimy pisać szczegółowo i w sposób zrozumiały, żeby nie wprowadzać w błąd czytającego. Taka już jest specyfika internetu.

  • Lubię to 3
Opublikowano
1 minutę temu, suricade napisał:

Ja nie pytałam co robi cyrkulator? Tylko co dla Ciebie oznacza to słowo? Dla jednego jest to głowica z gąbką dla drugiego falownik.

Pisząc poradny na forum odpowiadamy za to co piszemy, musimy pisać szczegółowo i w sposób zrozumiały, żeby nie wprowadzać w błąd czytającego. Taka już jest specyfika internetu.

Cyrkulator wg mnie jest to urządzenie mieszające wodę w zbiorniku , nie ma znaczenia czy z dodatkową gąbką czy sam falownik :D   

jednak w przypadku jeżeli cyrkulator posiada dodatkową gąbkę to zawsze poprawia filtrację w zbiorniku i taki właśnie w tym akwarium bym zamontował 

Opublikowano

To co opisujesz(głowica z gąbką)  to jest filtr mechaniczny, ta gąbka ma znaczenie i wcale nie małe a wręcz kluczowe znaczenie w filtracji.

I tyle w tym temacie.

  • Lubię to 2
Opublikowano
3 minuty temu, suricade napisał:

To co opisujesz(głowica z gąbką)  to jest filtr mechaniczny, ta gąbka ma znaczenie i wcale nie małe a wręcz kluczowe znaczenie w filtracji.

I tyle w tym temacie.

Dobrze zakończmy ten nieudolny temat 

Ja swoje i ty swoje 

😁 każdy ma swoje zdanie , ja twierdzę tak a ty inaczej.:D

Opublikowano
1 godzinę temu, fudzi napisał:

Patrząc na to JBL 901 teoretycznie , ale to podkreślam tylko teoretycznie , filtruje wodę około 4 razy.  Nie jest to wynik idealny oraz wiadomo że zakłamany  jednak wraz z cyrkulatorem zbiornik powinien bez problemu sobie poradzić.

Dokładnie jest tak jak Agnieszka pisze. Cyrkulator nie ma żadnego wpływu na filtrację, no może poza tym, że spycha nieczystości w rejon zasysu. I teraz najważniejsza kwestia, jeśli masz słabszy filtr i dołożysz do tego mocny falownik/cyrkulator, zwał jak zwał, to co z tego, że ładnie skieruje nieczystości w stronę zasysu jak filtr nie będzie miał siły ich zassać i sobie przelecą obok

1 godzinę temu, suricade napisał:

Dla jednego jest to głowica z gąbką dla drugiego falownik.

A no właśnie. Kolega pewnie myśli o AC, a my mówimy o falowniku przynajmniej ja tak myślę. Dla mnie falownik to pompa cyrkulacyjna dająca szeroki strumień bez żadnych gąbek

1 godzinę temu, fudzi napisał:

Po trzecie. Cyrkulatorem można ustawić kierunek spływania nieczystości przez co filtr nie musi posiadać tak wielkiej wydajności.

I tu się mylisz. O tym właśnie napisałem wyżej

  • Lubię to 2
Opublikowano
52 minuty temu, Bartek_De napisał:

Dokładnie jest tak jak Agnieszka pisze. Cyrkulator nie ma żadnego wpływu na filtrację, no może poza tym, że spycha nieczystości w rejon zasysu. I teraz najważniejsza kwestia, jeśli masz słabszy filtr i dołożysz do tego mocny falownik/cyrkulator, zwał jak zwał, to co z tego, że ładnie skieruje nieczystości w stronę zasysu jak filtr nie będzie miał siły ich zassać i sobie przelecą obok

Ja nie mówię o filtrach o przepustowości 100l/h a o filtrze który coś już potrafi. Nie twierdzę ,że 700 czy 900l/h to dużo , jednak taka  przepustowość w 200l  parę gram zanieczyszczeń potrafi podnieść:D 

Każdy ma swoje zdanie . 

Dla jednego w 200l wystarczy jeden filtr hw 302. A drugi wrzuci fx6  i nadal będzie mu mało :D

Opublikowano
41 minut temu, fudzi napisał:

Ja nie mówię o filtrach o przepustowości 100l/h a o filtrze który coś już potrafi. Nie twierdzę ,że 700 czy 900l/h to dużo , jednak taka  przepustowość w 200l  parę gram zanieczyszczeń potrafi podnieść:D

Jeśli chodzi o JBL to nic nie ruszy i to nie jest moje zdanie tylko doświadczenie. Same w sobie filtry bardzo dobrej jakości ale na taki litraż za małe.

Może przedstaw swoje akwarium w osobnym wątku.

  • Lubię to 1
Opublikowano
44 minuty temu, suricade napisał:

Jeśli chodzi o JBL to nic nie ruszy i to nie jest moje zdanie tylko doświadczenie. Same w sobie filtry bardzo dobrej jakości ale na taki litraż za małe.

Może przedstaw swoje akwarium w osobnym wątku.

Chwilę poczekaj a odpowiedni post stworzę :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.