Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Od około miesiąca pojawiły się u mnie w akwarium krasnorosty. Przynajmniej tak te glony identyfikuję. Ryby od razu zainteresowały się nimi, tak że ich dieta stała się teraz mocno roślinna. Równocześnie nieco mniej karmię suchą karmą i w ogóle zrezygnowałem z mrożonek. Zaobserwowałem, że ryby dużo mniej się ocierają i wyglądają na zdrowsze (Leczenie preparatem Preis Coly które wykonałem może też mieć wpływ na kondycję ryb)

Jednakże pomijając pozostałe czynniki, to czy glony i dieta ryb z nimi związana może mieć wpływ na zdrowie ryb?

Moje ryby to:

1. jedzące glony: Mylochromis spec. mchuse, Protomelas lobochilus hertae, Protomelas ornatus Masinje , Lichnochromis acuticeps 

2. nie jedzące glonów: Taeniochromis holotaenia , Exochochromis anagenys yelow  , Sciaenochromis fryeri , Otopharynx lithobathes sulphur head

IMG_0991.thumb.JPG.ef21c01ab9d471de31f35ded395a19bf.JPG

Edytowane przez iquitos68
Opublikowano
W dniu 7.02.2019 o 21:24, iquitos68 napisał:

glony i dieta ryb z nimi związana może mieć wpływ na zdrowie ryb?

Witaj  nawet u typowych drapieżników odnaleziono w żołądkach zieleninę. Gdy taka ryba pożre mbunę siłą rzeczy połyka również to co jej ofiara spożyła. Jeżeli przeanalizujesz co zawiera spirulina czy chlorella dojdziesz do wniosku że zawierają całą gamę witamin, jod ,potas, wapń i wiele innych minerałów. Moim zdaniem dodatek taki ma wpływ na zdrowie, mimo że nie jest trawiony w całości.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Za w ciągu tych paru tygodni ataku glonów zaważyłem, że zjedzone przez ryby glony mocno przeczyszczają ich żołądki.  Być może to chroni ryby przed bloatem, lub pasożytami, nie wiem.

Opublikowano
W dniu 9.02.2019 o 15:03, iquitos68 napisał:

zjedzone przez ryby glony mocno przeczyszczają ich żołądki. 

Zielenina nie jest środkiem na przeczyszczenie, u ryb typowo roślinożernych służy jako balast. Zawartość dodatków niestrawnych jest podstawą namnażanie się flory bakteryjnej. Co jest konieczne do lepszego trawienia tego co można przyswoić z ubogiego pokarmu. Bakterie tego typu wytwarzają enzymy trawienne, które są konieczne do prawidłowego procesu trawienia. Nie masz ryb typowo roślinożernych, moim zdaniem problem leży w jakości lub ilości pokarmu.

  • Lubię to 3
Opublikowano
2 godziny temu, piotriola napisał:

Nie masz ryb typowo roślinożernych, moim zdaniem problem leży w jakości lub ilości pokarmu

Może tak być. Od jakiegoś czasu karmie dwa razy mniej i bez mrożonek. Dzięki za rozjasnienie tematu 🙂

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.