Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U non mbuny też można trafić, całkiem fajny zestaw jednogatunkowy. Przy tych gatunkach samice nie są wcale paskudne

Protomelas sp. 'Johnstoni Solo'

Protomelas virgatus

Otopharynx selenurus

Mylochromis ericotaenia

Copadichromis borleyi (Namalenje)

  • Lubię to 1
Opublikowano
50 minut temu, Merlot napisał:

U non mbuny też można trafić, całkiem fajny zestaw jednogatunkowy. Przy tych gatunkach samice nie są wcale paskudne

Protomelas sp. 'Johnstoni Solo'

Protomelas virgatus

Otopharynx selenurus

Mylochromis ericotaenia

Copadichromis borleyi (Namalenje)

Owszem ładne są samice gatunków które wymieniłeś, choć to sprawa indywidualna bo każdemu podoba się co innego. 

Dla mnie ładne są również samice nimbochromis venustus, nimbochromis livingstoni, fossorochromis rostratus, mdoka white lips, tyrannochromis macrostoma, n.polystigma.

Opublikowano

Jako starszy "świerzak" po roszadach w baniakach od pierwszego zalania buszując po malawi doszedłem do obsady :

Metriaclima zebra masinje

Metriaclima aurora likoma

Metriaclima cobalt callainos

Pseudotropheus williamsi blue lips

Labeotropheus chilumba red

Acei itungi

Aulonocara lwanda hai reef

To w dużym zbiorniku .

A w pozostalych

Labidochromis Yellow

Cynotilapia afra Hara

Labidochromis chizumulae

Sciaenochromis fryei

Labeotropheus manda

I zapomniałem o

Gepyrochromis Lawsi nkhata bay

Metriaclima zebra chizumulu mcat

 

 

 

Wysłane z mojego ZTE BLADE V0730 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mimo wszystko nie widzę jednogatunkowo non mbuny. Samce piękne, ale samice o wiele słabsze od samic mbuna. 

Jeżeli coś z non mbuny to raczej w mix z mbuną. Jednak tutaj bardziej dieta mięsna podchodzi, a z mbuną z tym trochę słabiej. 

Otopharynx tetrastigma

Aulonocara (do wyboru) 

Labidochromis Yellow 

Pseudotropheus Crabro

Labidochromis Chisumulae 

Labidochromis Perlmut 

Można takiego mixa zrobić tylko większy zbiornik i odpowiednio dobrać ryby. Tak jak @egon44wspominał Chisumulae mimo niewielkich rozmiarów jest agresywną rybą, szczególnie wewnątrz gatunkowo. Uważam że dla takiej ryby to zbiornik od 150 cm. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Do Twojego Mortis baniaka  180/50/60 (540l) wziąłbym na przykład taką obsadę :

Metriaclima Estherae Red Red

Metriaclima Zebra Gold Kawanga OB

Metriaclima Blue Dolphin Manda

albo

Metriaclima Msobo Magunga

Metriaclima Estherae OB

Metriaclima Zebra Chilumba Katale

 

 

 

 

Edytowane przez Tomasz78
Opublikowano

To może i ja coś napisze o swojej pierwszej i jak do tej pory jedynej obsadzie.

Zbiornik 135x50x50 zalany w kwietniu 2017 obsada to Pseudotropheus cyaneorhabdos maingano, Labidochromis caeruleus, Iodotropheus sprengerae. Obsada raczej mało ambitna dla doświadczonych malawistów, ale dla początkujących polecam, plusy takiej obsady to brak brzydkich samic i ryby bezproblemowe jeśli chodzi o karmienie.

Maingano 10 szt układ 4+6

Yellow 8szt zostało 2+3

Rdzawy 8szt zostało 2+0

Rdzawy u mnie to najbardziej kłopotliwy gatunek, samiec alfa wybił niedawno prawie całe stado. Rządzi zbiornikiem i nikt mu nie podskoczy, chciałem się go pozbyć ale nie wiem czy to właśnie nie dzięki niemu moje maingano są grzeczne, a przecież mają opinie niezłych killerów.

@Mortisco do twojej obsady to mi osobiście najbardziej pasuje nr 3 wziąłbym jeszcze pod uwagę Melanochromis chipokae.

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, Tomasz78 napisał:

Do Twojego Mortis baniaka  180/50/60 (540l) wziąłbym na przykład taką obsadę :

Metriaclima Estherae Red Red

Metriaclima Zebra Gold Kawanga OB

Metriaclima Blue Dolphin Manda

albo

Metriaclima Msobo Magunga

Metriaclima Estherae OB

Metriaclima Zebra Chilumba Katale

 

 

 

 

Nie zdecyduję się na trzy Metriaclimy. Proponujesz do tego Zebrę. Ryby silnie, masywne, terytorialne. Już mam dylemat jak o dwóch Metriaclimach myślę, która będzie zdominowana. Na dwa, trzy lata może byłby spokój gdzie ryby się pogoniły ewentualnie jakieś słabsze spięcie by było. Terytorializm i agresja doprowadziłaby do jednego może dwóch w pełni wybarwionych samców, reszta miałaby blade kolory. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ok, to do Twojego Mortis baniaka  180/50/60 (540l) wziąłbym na przykład taką obsadę :

Metriaclima Estherae Red Red

Melanochromis Chipokae

Cynotilapia zebroides Likoma Red Top

Labidochromis perlmutt

albo

Metriaclima Msobo Magunga

Pseudotropheus Williamsi

Labeotropheus trewavasae ob 

Cynotilapia zebroides jalo reef

albo

Metriaclima Zebra Chilumba Katale

Melanochromis Auratus

Chindongo Demasoni

Chindongo Flavus

albo

Cynotilapia zebroides jalo reef

Metriaclima Msobo Magunga

Chindongo Demasoni

Labidochromis perlmutt

albo....

możliwości jest od zaiebania...

 

Opublikowano
8 minut temu, Tomasz78 napisał:

 

możliwości jest od zaiebania...

 

 

Możliwości możliwościami, autorowi wątku chodzi raczej o opis swoich własnych doświadczeń ze swoją konkretną obsadą bez gdybania "ja bym wziął to i to".

 

Do swojego zbiornika 170x55x60 pierwotnie wziąłem:

- Placidochromis Phenochilus

- Labidochromis Caeruleus

Po upływie roku muszę stwierdzić, że to był błąd, gdyż ewidentnie brakowało ruchu w górnych partiach zbiornika. Po zredukowaniu Mdok, dokupiłem Otopharynx Tetrastigma, który według słów naszego forumowego kolegi @pozner pływa po cały akwarium i na tą chwilę (mam je kilka miesięcy), sytuacja się poprawiła. Tetrastigmy faktycznie w większym stopniu wypełniają toń. Ta historia, nie ma swojego zakończenia, ryby mają dopiero 8-10 cm i jeszcze wszystko przede mną.

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.