Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam problem.
Moje pyszczaki strasznie gryzły (zaczęły od 2 dni) jedną rybkę.... Widać, że radzi sobie z tego powodu coraz gorzej. Czy jeśli potrzymam ją tak zamknieta (normalnie karmiac) przez okolo dwa dni to coś pomoże? Teraz gryzą słoik 49564245_364440550955806_415469959116750848_n.thumb.jpg.b35368766b64f873faf18a09d838ccb3.jpg

Opublikowano (edytowane)

W słoiku Ci padnie, natychmiast przenieś ją do osobnego zbiornika (jesli posiadasz pusty, dojrzały biologicznie zbiornik), albo umieść ją w podwieszanym plastikowym zbiorniku/pudełku, z otworami po bokach i z dołu żeby woda przezeń przepływała, otwory na tyle małe żeby ryby nie mogły się do niej dostać. Plastikowy zbiornik/kubełek umieść blisko wylotu z filtra.
To priorytet, później możemy mysleć co dalej i dlaczego tak się stało - jeśli jej nie przeniesiesz to nie będzie to miało sensu bo... rybki już nie będzie.

Edytowane przez Artur67
Opublikowano

Prawdopodobnie masz samce i walczą o pozycję. Zrób zdjęcia co masz w zbiorniku i znajdzie się jakieś rozwiązanie. I kup kotnik. Zasłoń pończochą żeby nie było widać że w srodku jest ryba.

Wysłane z mojego ZTE BLADE V0730 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Ale w słoiku są u góry dziury, nie mam osobnego zbiornika dziś, i w środku jest brzęczyk 

 

Edytowane przez Weronikaaa_
Opublikowano (edytowane)

Kotnik spoko ale:
a) nie kupi go teraz, rybka do rana padnie w szczelnym słoiku
b) w kotniku będą zbierały się dochody

EDIT Dziury na wieczku niewiele zrobią - woda musiałaby płynąc przez słoik a nie sunąc nad nim.

Edytowane przez Artur67
Opublikowano
1 minutę temu, Weronikaaa_ napisał:

Widać, że radzi sobie z tego powodu coraz gorzej. Czy jeśli potrzymam ją tak zamknieta (normalnie karmiac) przez okolo dwa dni to coś pomoże

Nie karm w tym słoiku. Słoik zamień na ( jak masz ) na jakiś tani kotnik podwieszany w akwa. Zamknęłaś rybę w słoiku gdzie doprowadzasz tylko powietrze. Gdy zaczniesz karmić w tak wydzielonym miejscu gdzie woda może szybko zmienić parametry to ryba Ci po prostu padnie. W kotniku ,  który jest przepływowy  woda ma te same parametry co w akwa  i tam możesz karmić.

Opublikowano
Kotnik spoko ale:

a) nie kupi go teraz, rybka do rana padnie w szczelnym słoiku

default_cool.png w kotniku będą zbierały się dochody

 

EDIT Dziury na wieczku niewiele zrobią - woda musiałaby płynąc przez słoik a nie sunąc nad nim.

Pisaliśmy razem. Kotnika używam od dwóch lat i zdaje egzamin.

 

Wysłane z mojego ZTE BLADE V0730 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Opublikowano

,, i w środku jest brzęczyk  " niewiele to zmienia, dodatkowo stresuje rybę bo ma jakieś głośne ustrojstwo w odległości ,,pod samym nosem"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.