Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

1) Akwarium 170x55x60

2) Obsada:

- Placidochromis phenonchilus - 14x - 4-6 cm

- Labidochromis Caeruleus - 11x - 5-6 cm

- Othoparynx Tetrastigma - 10x - 4-6 cm

3) Filtracja - kaseciak: gąbka 45 ppi / lawa

4) NO2 >0.01; NO3 5-10; ph 7.8; kH 8

5) Karmienie 2x dziennie: 1x naturefood cichild granulki; 1x osi płatki (cichild, vivid color, artemia). Raz w tygodniu D-Allio

6) Podmiany co tydzień ok 25% przez ustrojstwo.

Pięć dni temu wpuściłem do akwarium 10 szt Othoparynx Tetrastigma. Podczas karmienia widzę, że kilka z nich (lecz chyba nie wszystkie) nie przyjmuje w ogóle pokarmu i nie wykazuje zainteresowania nim. Zaobserwowałem także, że wypluwają pokarm. Poza tym z rybami wydaje się być wszystko ok, pływają po całym akwarium i nie są przeganiane przez starą obsadę. Pokarm staram się podawać w ten sposób by nowi mieszkańcy mieli się okazję do niego dopchać.

Poniżej filmik na którym można mam nadzieję zobaczyć jak ryby wyglądają.

Nie jestem pewien czy powinienem zacząć się już martwić. Pamiętam, że mdoki po wpuszczeniu do akwarium bardzo długo się aklimatyzowały (tylko, że one jadły).  Nie chcę jednak przetrzymać ryb zbyt długo i doprowadzić do sytuacji w której będzie już za późno na reakcję.

 

Opublikowano

Kilka razy tak miałem z rybami świeżo wpuszczonymi do akwarium. Moja propozycja jest taka, żeby ograniczyć karmienie przez dwa tygodnie do minimum. A od razu zrobić 3 dni głodówki. Po stresie związanym z transportem trzeba uważać z karmieniem bo o bloat łatwo. W tym czasie trzeba obserwować ryby. Być może będzie trzeba niejedzące odłowić do innego akwarium i zastosować kurację w zależności od objawów.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Każda ryba w naszych akwariach ma w sobie pasożyty i bakterie chorobotwórcze. System odpornościowy pozwala utrzymywać to w ryzach, ale każde osłabienie tego systemu spowodowane np. przenosinami, a u Ciebie to miało miejsce, może powodować takie efekty. Podejrzewam, że jakiś pasożyt, albo bakteria dobrała się do Twoich ryb. Już kiedyś pisałem, żeby profilaktycznie, przy wpuszczaniu ryb, albo przy wszelkich drastycznych zmianach w akwarium, stosować osłonowo dwa preparaty Microbe Lift...Herbtana i Artemis. Jeden jest na pasożyty, drugi na bakterie. W Twoim wypadku radziłbym zastosowanie tych preparatów w formie leczniczej. Wygląda na to, że masz wstępne stadium choroby, a to dobrze rokuje przy zastosowaniu tych preparatów. W bardziej zaawansowanym stadium te preparaty już nie działają. Wiem, bo przetestowałem. Jeśli się zdecydujesz na tą kurację, to musisz ją prowadzić do skutku, czyli zauważalnej poprawy.

  • Dziękuję 1
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Mija już miesiąc od wpuszczenia nowych ryb do akwarium. Wszystkie przeżyły i pobierają normalnie pokarm. Nie zdecydowałem się na kurację preparatami Microbe Lift ze względu na koszt kuracji w zbiorniku ogólnym.

Zaaplikowałem dawkę leczniczą Zoolek Protocaps M. Na szczęści obyło się bez strat.

Opublikowano
20 godzin temu, Teka napisał:

Mija już miesiąc od wpuszczenia nowych ryb do akwarium. Wszystkie przeżyły i pobierają normalnie pokarm. Nie zdecydowałem się na kurację preparatami Microbe Lift ze względu na koszt kuracji w zbiorniku ogólnym.

Zaaplikowałem dawkę leczniczą Zoolek Protocaps M. Na szczęści obyło się bez strat.

Cały czas karmisz? Czy dałeś kilka dni głodówki? 

Opublikowano
Godzinę temu, Mortis napisał:

Cały czas karmisz? Czy dałeś kilka dni głodówki? 

W pierwszych dniach nie podawałem pokarmu w ogóle. Następnie przez kilka dni dawałem jeść  raz dziennie, pól zwykłej dawki.
Po zakończeniu kuracji rozpocząłem podawanie karmy jak zwykle, tj. w moim przypadku dwa lub jeden raz w ciągu dnia.

Opublikowano

Jak przebiega karmienie? Czy ryby się płoszą jak wsypujesz im karmę? Zobacz jak reagują na granulki, a jak na płatki. Kombinuj z wyłączeniem filtracji by płatki czy granulki nie "tańczyły" po zbiorniku może to je płoszyć. Może jedzą po zgaszeniu światła jak wszystko już opadnie i jest spokój w zbiorniku. Spróbuj karmić przy zgaszonym świetle. 

Opublikowano

Ale po co mam tak kombinować? Może nie wyraziłem się jasno, ryby już jedzą i nie ma z tym problemu. Wszystko wróciło do normy po kuracji Protocaps M.

Opublikowano
2 godziny temu, Teka napisał:

Ale po co mam tak kombinować? Może nie wyraziłem się jasno, ryby już jedzą i nie ma z tym problemu. Wszystko wróciło do normy po kuracji Protocaps M.

To ja nie przeczytałem ze zrozumieniem. Fajnie, że wszystko ok. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.