Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po przenosinach akwarium, zmianach aranżacji, tła, itd, zaczął mi przeszkadzać biały piasek, trochę razi po oczach.

Na foto słabo to widać, ale tło jest szare - stone granite Juvela, a kamienie czarne z białymi "żyłami". Co by tutaj fajnie wyglądało?

20180807_072950.jpg

20180807_072858.jpg

20180807_072919.jpg

Opublikowano

Witaj!

Z mojej strony polecam odwiedzić pobliską żwirownię i tam poszukać szarego piachu mieszanej gradacji który wygląda naprawdę naturalnie w zbiorniku...Myślę że u Ciebie super by się to komponowało z tłem i kamieniami...

Taki właśnie piasek posiadam w swoim zbiorniku...

1127980754_Szarypiasek1.JPG.5bac79c772d0cff2e502a22f98b18280.JPG428532166_Szarypiasek.thumb.JPG.33b9d48e0185b475c084e840f798c80a.JPG

Opublikowano

To mam dylemat... Rzeczywiście pasek @egon44wygląda naturalnie, łatwiej by go było wymienić, w akwarium byłoby w miarę jasno, ale nie raziło po oczach, mniej by było widać glonów, których nie lubię, ale znając żonę wybierze piasek @Ludwik79 :)  Tylko obawiam się, że będzie za ciemno. Myślałem też, żeby z przodu dać czarny, a tył i 1 bok zostawić biały, ale pewnie się to wymiesza i będzie to słabo wyglądało. A może nie?

Jako że w akwarium są ryby planuję wyssać piasek wężem nie przekraczając wypompowania więcej jak 30% wody. Jak nie zbiorę zrobię to raty. Zadziała to? Robił tak ktoś?

Nie pamiętam, ile kupowałem, ale chyba 30kg na 150x50x50 wystarczy?

Opublikowano (edytowane)

@robinqazja tak robiłem z piaskiem. Brałem wężyk chyba 12/16 zaciągałem ustami i do wiadra. Nie podmieniałem piachu a jedynie go płukałem. Nowy piasek bierzesz garściami i ostrożnie wsypujesz do akwa. Sprawa kolorystyki to już rzecz gustu i wybierzesz co Tobie/Wam się podoba jednak uważam, że piasek Andrzeja wygląda naturalniej.

Lepiej chyba całość wymieniać na raz. Jeżeli to odwleczesz a masz ryby kopacze to po nocy może się okazać, że wszystko będzie tak wymieszane, że tego nie ogarniesz.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
Godzinę temu, robinqaz napisał:

Jako że w akwarium są ryby planuję wyssać piasek wężem nie przekraczając wypompowania więcej jak 30% wody. Jak nie zbiorę zrobię to raty. Zadziała to? Robił tak ktoś?

Obojętnie czy zbierzesz piasek przy pomocy węża,czy nawet od razu go wymienisz to musisz się przygotować na to że możesz mieć wahania NO2... 

Warto w swojej akwarystycznej aptece posiadać KORDON AMQUEL PLUS https://www.akwarystyczny24.pl/kordon-amquel-plus-118ml-p-4916.html

Osobiście to bym od razu wymienił cały piach i po krzyku...

2 godziny temu, robinqaz napisał:

Nie pamiętam, ile kupowałem, ale chyba 30kg na 150x50x50 wystarczy?

Moim zdaniem 30kg spokojnie wystarczy...

Opublikowano
7 godzin temu, robinqaz napisał:

Zadziała to? Robił tak ktoś?

Robiłem dawno temu ..ryby miały się dobrze. Rano nie było śladu po sajgonie. Zmień cały za jednym razem. Kolorów nie mieszaj bo i tak same się wymieszają. Po podmianie wlej ampułkę prodibio biodigest.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Nie zaryzykowałem wymiany piasku, ale żeby coś zmienić pozbierałem wiadro kamieni będąc nad Bałtykiem. Już tak nie razi po oczach

20180914_200911.jpg

20180914_200917.jpg

20180914_200940.jpg

20180914_200950.jpg

20180914_200954.jpg

20180914_201000.jpg

20180914_201012.jpg

20180914_201027.jpg

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.