Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć

Doradźcie proszę bo nigdy nie startowałem akwarium na wodę amoniakalną i na testy wody, nie wiem czego się spodziewać.

Zalałem 23.03. Bakterie podałem 25.03, dwie ampułki biodigest prodibio, temperatura wody 30 st.

Wyniki jakie uzyskałem testami kropelkowymi JBL:

pomiary.png.bd4c6e51678b2e25737f52f1c9c3ac0c.png

Nie wiem czy cokolwiek ruszyło, różnica jest bardzo subtelna w wynikach NO2.

Czego spodziewać się w najbliższych dniach?

Opublikowano (edytowane)

witam musisz poczekać jeszcze cykl azotawy nie skończył ,dopiero się zaczęło wszystko :)

wszystko trwa koło 3 tygodni ,czasem dłużej czekamy, trzeba  cierpliwości w naszym biotopie Malawi

najlepiej jak NO2 spadnie do zera :)

Edytowane przez TOMEKSIEDLCE
Opublikowano

To wszystko wiem, po prostu spodziewałem się, że NH4 zacznie spadać, a stoi w miejscu, NO2 też niby coś urosło ale tak nie znacznie że może to być błąd odczytu. 

Opublikowano

witam ja tez niedawno startowałem na WA dokladnie 13.02 zalałem baniak. NO2 skoczyło mi dopiero 22.02 na 0,3ppm 25.02 zatrzymało się na 0,8ppm i dopiero 09.03 zaczeło spadac. 12.03 wynosiło już <0,01ppm. Jak by nie liczył wszystko trwało miesiąc. Powodzenia pozdrawiam i życze wesołych swiat

  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 godziny temu, qntek napisał:

To wszystko wiem, po prostu spodziewałem się, że NH4 zacznie spadać, a stoi w miejscu, NO2 też niby coś urosło ale tak nie znacznie że może to być błąd odczytu. 

Spokojnie, cykl azotowy rusza powoli, start na czysty amoniak i tak jest szybki. Rób pomiary co 3 dni, nie ma sensu częściej na etapie startu. W pewnym momencie NH4 zniknie, NO2 zrobi się wysokie i takie zostanie przez kilka dni, a potem zacznie spadać aż do zera, w międzyczasie będzie rosło NO3.

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Minęło ponad dwa tygodnie od podania bakterii i pierwszych testów. Wyniki poniżej.

pomiary2.png.2b724ba5d4d9bacc8fd7e91df6fc0931.png

Czy NH4 nie powinno już spadać?

Opublikowano

Generalnie to czekaj aż spadnie No2 :) różnie to bywa z tymi "szybkimi" startami, bywało i tak, że szybciej wychodzi tradycyjnie. 

Generalnie czekaj widać, że coś się dzieje w baniaku ale bardzo powoli, zanim zamkniesz cykl to pewnie minie jeszcze ze 2 tygodnie.  Mam nadzieję że nie masz jakiegoś Purolite w tle ? i że nie robiłeś podmian ani nie grzebałeś w baniaku zbytnio ?

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie mam w akwarium żadnych absorberów, nie podmieniałem wody. Filtry pracują cały czas, temperatura jedynie niższa bo grzałkę musiałem oddać na gwarancję.

W przeciągu ostatniego tygodnia dodałem jeszcze dwie ampułki prodibio.

Dzisiaj jednak poświęciłem kilka godzin na lekturę forum dotyczącą startu akwarium i widzę, że NH4 generalnie zaczyna spadać już w przeciągu kilku pierwszych dni...

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, Pleziorro napisał:

Generalnie czekaj widać, że coś się dzieje w baniaku ale bardzo powoli, zanim zamkniesz cykl to pewnie minie jeszcze ze 2 tygodnie. 

Też tak uważam. Widać, że NO2 drgnęło. Zmierz za 2-3 dni. Wraz ze wzrostem NO2 powinno zacząć spadać NH3/4.

4 minuty temu, qntek napisał:

Dzisiaj jednak poświęciłem kilka godzin na lekturę forum dotyczącą startu akwarium i widzę, że NH4 generalnie zaczyna spadać już w przeciągu kilku pierwszych dni...

Nie ma reguły. Może przesadziłeś z ilością WA i przyblokowałeś bakterie.

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1
Opublikowano
12 godzin temu, pozner napisał:

Może przesadziłeś z ilością WA i przyblokowałeś bakterie.

Według tabelki widać, że NH4 jest od początku na poziomie 1ppm, z tego co się orientuję to chyba właśnie takie stężenie WA było proponowane w tej metodzie. Także tu kolega chyba nie popełnił błędu.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.