Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@cyganeczkanie chce ci za bardzo mieszać w głowie, ale weź pod uwagę jeszcze szerokość zbiornika. Jeśli tylko możesz, to pomyśl o szerokości 70-80cm. Przy takiej szerokości nie widać zachowań, gdzie jedna dominująca ryba zagania słabsze w róg zbiornika. No może poza na prawdę dużymi rybami. Ja co prawda mam mbunę, ale do aniołków to te moje gatunki nie należą. Przy 70cm wszystkie ryby pływają swobodnie, gdy samiec lepidiadaptesa podchodzi do tarła.

Twój Kadango to kozak i na pewno reszta obsady trochę odetchnie przy szerszym zbiorniku?. No i ta głębia... 

  • Lubię to 1
Opublikowano
[mention=7323]cyganeczka[/mention]nie chce ci za bardzo mieszać w głowie, ale weź pod uwagę jeszcze szerokość zbiornika. Jeśli tylko możesz, to pomyśl o szerokości 70-80cm. Przy takiej szerokości nie widać zachowań, gdzie jedna dominująca ryba zagania słabsze w róg zbiornika. No może poza na prawdę dużymi rybami. Ja co prawda mam mbunę, ale do aniołków to te moje gatunki nie należą. Przy 70cm wszystkie ryby pływają swobodnie, gdy samiec lepidiadaptesa podchodzi do tarła.
Twój Kadango to kozak i na pewno reszta obsady trochę odetchnie przy szerszym zbiorniku. No i ta głębia... 

No to namieszałeś
W ogóle już nie jestem niczego pewna..
zakładałam , że narurowiec starczy. Chyba zrezygnuje z 3m bo nie zrobię sumpa. To czarna magia.
Czyli lepiej zejść z dl na szerokość ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano
2 minuty temu, cyganeczka napisał:


No to namieszałeś emoji6.png
W ogóle już nie jestem niczego pewna..
zakładałam , że narurowiec starczy. Chyba zrezygnuje z 3m bo nie zrobię sumpa. To czarna magia.
Czyli lepiej zejść z dl na szerokość ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Ja osobiście wolałbym poszerzyć względem długości ze względu na własne wnioski z obserwacji, które napisałem w poprzednim poście, ale to tylko moja subiektywna opinia. 

Przemyś sobie na spokojnie.

Dla przykładu:

Zbiorniki 300x60x60 i 250x70x60 

Optycznie 3m to piękny kolos i oferuje swobodę dla ryb po długości. Opcja 2,5m daje więcej swobody po szerokości i efekt głębi?. 

Jeśli chodzi o filtrację Basiu... powiem, że to tak na prawdę kwestia gustu. Są przeciwnicy sumpów, którzy dość ostro nawet krytykują kilogramy złoża, grzebień, przez którego kupy nie przepływają itd. itd. Sumpmy i grzebienie też bardzo dobrze się sprawdzają w akwarystyce i tym biotopie. Wszystko ma swoje plusy i minusy, a Twoim zadaniem Basiu jest ocenić sobie, która z filtracji najbardziej ci odpowiada pod każdym względem (finanse, obsługa). 

  • Lubię to 1
Opublikowano
10 godzin temu, cyganeczka napisał:

Patrzy!am a t!a aquadecor422€ za 200!60

sprawdź tu  http://www.bluecichlid-sfondi3d.com/  

Pamiętaj że tło  3D zajmuje miejsca . Nie lepiej  od razu 80  cm szerokości ?  Ryby będą zadowolone. A nie rozważałaś trochę zieleni nad akwarium ? Hydroponika  nie jest na tym forum zbyt  popularna, ale jest praktycznie bezobsługowa. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Zbiornik zrób jak największy jaki możesz do niego dopiero dopasuj filtrację .Pomyśl nad SUMPEM , zaoszczędzisz na przyszłość nerwów, brak jakiegokolwiek grzebania w akwarium, praktycznie jest bezobsługowy, można pochować grzałki itp. do tego nie zacznie przeciekać jak często dzieje się przy filtracji narurowej.Ostatnio coraz więcej osób przechodzi na filtrację opartą na SUMPIE. Pozdrawiam Krzysiek

Opublikowano

ad. 1) Nie wiem jakie masz ograniczenia, ale rozstrzał w wielkości masz od 200cm. do 300cm. Wg. mnie powinnaś zrobić jak największe, czyli np. 300x80x70. Nie rób niższego niż 60cm. Odpóść sobie OW. W akwarium z pyszczakami to nie ma sensu.

ad. 2) Kaseciak moim zdaniem nie do takiego dużego akwarium. Sam główny propagator tej filtracji też nie robi jej w swoim dużym akwarium. Pozostaje sump lub narurowiec. Z pomocą koleżeństwa i kogoś na miejscu powinnaś sobie poradzić.

ad. 3) Weź zwykły piasek.

ad.4) Pokrywa wg. gustu. Jeśli myślisz o HQI, to możesz zrobić koronę.

ad 5.) Tło wg. gustu i finansów.

ad. 6) W klubowym dziale "Artykuły klubowiczów" masz artykuł na ten temat. Tam masz wszystko opisane.

ad. 7) Kamienie wg. gustu.

Opublikowano

Nie brałem pod uwagę, że planujesz tło strukturalne. Tym bardziej daj na szerokość ile wlezie, bo trochę miejsca zabierze. Przejrzyj sobie tła i moduły firmy Back To Nature. 

http://backtonature.se

Są tańsze, ale za takie kawałki skały warto trochę dopłacić

Co do filtracji... Zobacz jak wygląda to przy 2m w moim zbiorniku. Filtracja to panel na grzebieniu, więc da ci to jakiś obraz, jak to może wyglądać na sumpie. 

Myślę, że można być zadowolonym. 

 

 

 

IMG_20180217_123058.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

@cyganeczka, sump to nie czarna magia, to prosta filtracja i również wybacza wiele błędów. Na tym forum nie jest popularna, ale kilku ja ma i nie narzeka. Ja również ja chwale. Zobacz sobie czy są poruszane jakieś jej problemy? Raczej nie. Po prostu to działa i tyle. Do tego dodasz falownik i tyle. A przy kaseciakach czy nawet narurowcach co chwile jakieś wpisy, ze coś nie zasysa, coś się zapycha, coś cieknie, itd. Oczywiście to tez jest skuteczne na dłuższa metę, ale wymaga majsterkowania co jakiś czas. Każdy system ma swoje wady i zalety.

 

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.