Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem początkująca Malawistką

Oglądam swoje rybki codziennie.

Jednak nie wiem, które zachowania są normalne, a które źle wróżą.

Czy możecie opisać swoje spostrzeżenia ?

Np.

Rybki ganiają się, ale nie toczą walk za lpyszczki

Gania samica samca ? A może to ukryty samiec ?

Yellowki Chadzają swoimi dróżkami jak kot

Itp

Druga sprawa.

Kiedy robić redukcje?

Moje Kamdago rosną bardzo szybko. Chyba ...

Mam 3 samce które się po kolei wybarwiają.

Mdoka i yellow malutkie po 5 cm. Może 3-4.

Nie mierzę.

Jaką dominację maja rybki ?

Czego się spodziewasz. ?

 

Itp.

Ps/ myślałam , że samiec Alfa to piękność - jednak w kasze nie da dmuchać dużo większy teraz samiec , który się wybarwia

 

 

 

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Wszystko jest w porządku, obserwuj to co masz i nie kombinuj oraz nie trać czasu na zastanawianie się kiedy robić redukcję. To żywiołowe ryby, będą się ganiać bez znaczenia, czy samiec samicę, czy innego samca. Na razie są młode więc się nie biją, jak podrosną to zaczną się walki. 

Wzrost u ryb jest jak wzrost u ludzi, też raczej jednakowo nie rośniemy ;) Mdoki rosną bardzo wolno więc nie masz się czym przejmować.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Wszystko jest w porządku, obserwuj to co masz i nie kombinuj oraz nie trać czasu na zastanawianie się kiedy robić redukcję. To żywiołowe ryby, będą się ganiać bez znaczenia, czy samiec samicę, czy innego samca. Na razie są młode więc się nie biją, jak podrosną to zaczną się walki. 
Wzrost u ryb jest jak wzrost u ludzi, też raczej jednakowo nie rośniemy  Mdoki rosną bardzo wolno więc nie masz się czym przejmować.

A kiedy robi się niebezpiecznie?
Tzn będą walczyć ze sobą i kiedy będę wiedzieć , że trzeba np jedną oddać czy wrzucić do kotnika?
Po jakim czasie te rybki nie są młode ?
Czytałam , że niektóre osiągają dojrzałość po roku. Ale to chodzi tylko o rozmnażanie czy ogólnie ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Będziesz to wszystko widziała. „Niebezpiecznie” to też pojęcie względne. Jak ryby będą poobgryzane, albo zabijane przez współmieszkańców to już jest agresja. Pytanie jakie mi się nasuwa przy Twoich watpliwościach to, czy nie zdawałaś sobie sprawy, że decydujesz się na ryby, które delikatnymi w tym względzie na pewno nie są i takie sytuacje to norma...?

Odławiane do kotnika gnębionej ryby na czas wyleczenia i wpuszczanie jej z powrotem po jakimś czasie to nienajlepszy pomysł...

Decydując się na te ryby powinnaś była wziąć pod uwagę ich temperament i zaakceptować, że czasem będziesz musiała użyć siatki do wyłowienia i zrobić mini pogrzeb w domowej toalecie.

Dojrzałość ryby to nie tylko rozmnażanie, ale i właśnie zachowania terytorialne i godowe połączone z agresją.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Będziesz to wszystko widziała. „Niebezpiecznie” to też pojęcie względne. Jak ryby będą poobgryzane, albo zabijane przez współmieszkańców to już jest agresja. Pytanie jakie mi się nasuwa przy Twoich watpliwościach to, czy nie zdawałaś sobie sprawy, że decydujesz się na ryby, które delikatnymi w tym względzie na pewno nie są i takie sytuacje to norma...?
Odławiane do kotnika gnębionej ryby na czas wyleczenia i wpuszczanie jej z powrotem po jakimś czasie to nienajlepszy pomysł...
Decydując się na te ryby powinnaś była wziąć pod uwagę ich temperament i zaakceptować, że czasem będziesz musiała użyć siatki do wyłowienia i zrobić mini pogrzeb w domowej toalecie.
Dojrzałość ryby to nie tylko rozmnażanie, ale i właśnie zachowania terytorialne i godowe połączone z agresją.

Dlatego mam Non Mbuna. Są mniej agresywne. Czytałam i tak mi doradzono.
Ryby są piękne i pełne temperamentu.
Poobserwuję jeszcze
Mam nadzieje, że nie będę używać siatki. !


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano
Mniej agresywne, ale większe i silniejsze, a Yellow to Mbuna  
Życzę oczywiście żeby obyło się bez siatki  

Hehe patrząc na te malutkie cytrynowe cuda, nie wyobrażam sobie , że mogą być niegrzeczne

Dziękuje za pomoc


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Z reguły są grzeczne, ale cechy charakteru to również kwestia danej ryby, nie możemy założyć jak ryba będzie się zachowywać przez pryzmat tego jaki gatunek reprezentuje. Nie to jednak miałem na myśli zaznaczając, że to ryby z grupy Mbuna. Napisałaś wcześniej, że zdecydowałaś się na Non-Mbuna, ale masz też Yellow więc tak nie do końca tylko Non-Mbuna ;) 

  • Lubię to 1
Opublikowano
Z reguły są grzeczne, ale cechy charakteru to również kwestia danej ryby, nie możemy założyć jak ryba będzie się zachowywać przez pryzmat tego jaki gatunek reprezentuje. Nie to jednak miałem na myśli zaznaczając, że to ryby z grupy Mbuna. Napisałaś wcześniej, że zdecydowałaś się na Non-Mbuna, ale masz też Yellow więc tak nie do końca tylko Non-Mbuna  

To fakt zobaczę co z nich wyrośnie !


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Pewnie niewiele to w tej chwili wnosi, ale na etapie wyboru obsady, odradzałem Ci Copadichromis borleyi Kadango do 150cm. Nawet uprzedzałem, że rosną znacznie szybciej niż Placidochromis phenochilus Mdoka.

Z tego co pamiętam, pisałaś że planujesz powiększyć akwarium ....... może tym tropem ......

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.