Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Aktualizacja.

Tak zbiornik prezentował się 11 grudnia czyli trzy tygodnie po wpuszczeniu obsady.

Przybyło okrzemków ale zauważyłem że w ich miejsce zaczynają się pojawiać brunatnice/krasnorosty oraz glony zielone.

Jak widać na filmiku wybarwił się jeden samiec któremu jeszcze brakuje tej kropki nad i.

Samiec prezentuje się tak 

 

  • Lubię to 8
Opublikowano

Super sprawa! 

Piękne stado będzie. Samiec ładny się zapowiada. Wypatrzyłem jeszcze dwa?, też ładne. 

Ja pracuję właśnie nad powiększeniem stada. Udało mi się odratować siedem maluchów. Może kiedyś mój kozak odpuści trochę i będę miał trzy wybarwione samce. 

Trzymam kciuki, aby w Twoim baniaku były ze trzy wybarwione. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witajcie!

Minęło 8 dni od mojego ostatniego wpisu w tym temacie i w tym czasie zaszło troszkę zmian.

W końcu zaczęły się pojawiać na kamieniach wypierające okrzemka glony zielone :D 

5a462f33ab1c0_26037302_1674488339304316_2085194215_o(1).thumb.jpg.81db34d50edd5f56c03ff900607494b6.jpg

26237689_1674490475970769_150043188_o.thumb.jpg.b2cb8a720b6f2cce55193941acb68651.jpg

 

Następna rzecz która przykuła mi oko to dokładnie 3 dni temu zauważyłem że wybarwiony samiec jest bardzo pobudzony.Efekt jego pobudzenia widać na filmiku/zdjęciu poniżej :P 

26178004_1674487745971042_1985019978_o.thumb.jpg.12e7a6182bff629b9485a4cad9111df0.jpg

Jak by tego było mało to dzisiaj rano gdy przyszedłem z pracy zauważyłem kolejną inkubującą samicę.

 

W dniu 21.12.2017 o 14:59, przemo-h napisał:

Super sprawa! 

Piękne stado będzie. Samiec ładny się zapowiada. Wypatrzyłem jeszcze dwa?, też ładne. 

Ja pracuję właśnie nad powiększeniem stada. Udało mi się odratować siedem maluchów. Może kiedyś mój kozak odpuści trochę i będę miał trzy wybarwione samce. 

Trzymam kciuki, aby w Twoim baniaku były ze trzy wybarwione. 

Dziękuję Przemku za miłe słowa! 

Co do samców to dalej na tą chwilę jest tylko jeden Pan i władca tego zbiornika.

Też widzę że u mnie jest więcej samców ale ani jeden nie myśli o tym aby się wybarwiać :) 

No nic czekamy dalej na rozwój sytuacji ;) 

  • Lubię to 8
Opublikowano
9 minut temu, marcin73m napisał:

No pięknie się zaczyna zielenić. Przyrost naturalny również na wysokim poziomie.. :rolleyes:

Mam nadzieję że tak zostanie chociaż mam obawy czy krasnorosty nie przejmą glona zielonego bo miałem kiedyś taki przypadek.

Oby tak się nie stało :P 

Opublikowano
Godzinę temu, egon44 napisał:

Witajcie!

Minęło 8 dni od mojego ostatniego wpisu w tym temacie i w tym czasie zaszło troszkę zmian.

W końcu zaczęły się pojawiać na kamieniach wypierające okrzemka glony zielone :D 

5a462f33ab1c0_26037302_1674488339304316_2085194215_o(1).thumb.jpg.81db34d50edd5f56c03ff900607494b6.jpg

26237689_1674490475970769_150043188_o.thumb.jpg.b2cb8a720b6f2cce55193941acb68651.jpg

 

Następna rzecz która przykuła mi oko to dokładnie 3 dni temu zauważyłem że wybarwiony samiec jest bardzo pobudzony.Efekt jego pobudzenia widać na filmiku/zdjęciu poniżej :P 

26178004_1674487745971042_1985019978_o.thumb.jpg.12e7a6182bff629b9485a4cad9111df0.jpg

Jak by tego było mało to dzisiaj rano gdy przyszedłem z pracy zauważyłem kolejną inkubującą samicę.

 

Dziękuję Przemku za miłe słowa! 

Co do samców to dalej na tą chwilę jest tylko jeden Pan i władca tego zbiornika.

Też widzę że u mnie jest więcej samców ale ani jeden nie myśli o tym aby się wybarwiać :) 

No nic czekamy dalej na rozwój sytuacji ;) 

Gratuluję i trzymam kciuki! 

Zbiornik ładnie zarasta?

  • Lubię to 3
Opublikowano
21 godzin temu, AndrzejGłuszyca napisał:

..i zobacz Andrzeju jak cała ta przebudowa akwa daje fajne efekty:)

Nawet nie wiesz jak ja się bardzo cieszę gdy znów patrzę jak stadko się dociera,pierwsze małe utarczki między samcami,pierwsze tarła ,dziś nie wybarwiony samiec znalazł sobie grotę którą broni aby nikt nie mógł do niej wejść :) 

20 godzin temu, przemo-h napisał:

Gratuluję i trzymam kciuki! 

Zbiornik ładnie zarasta?

Dziękuję za miłe słowa.

a jak tam twoje saulosi Przemku?

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, egon44 napisał:

a jak tam twoje saulosi Przemku?

Uratowałem jeszcze dwa. Wciągło je przez grzebień do kasety. Łącznie jest ich dziewięć, po ładnej mamusi ze Szwecji. Coś z tego stadka zostawie dla siebie, a część pujdzie do saulosarium Przezdy. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.