Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, bisti30 napisał:

ja uzywam i purigenu i purolite ale purolite chyba się u mnie w filtrze zew nie sprawdza

A  1litr Purigenu  !!!!!!!! ci się nie sprawdza? bo jak tak to po co w ogóle  dałeś Purolite?

Kolego zaczynasz te walke z NO3 już drugi raz  i za każdym razem od dópy-strony.

A to dlaczego przerwałeś w pół zdania.? i nie zrobiłeś co ci @AndrzejWalb  i inni radzili?

Nie zdziwię jak moderator połączy oba twoje tematy bo w tym majowym jest znacznie więcej informacji niż tu nam zaaplikowałeś.

Zacznij może po ludzku czyli po kolei .

Zdobądz pełne badania wody w Trzciance bo twój wodociąg nie wie co to parametry wody poza jednym.

Ilość coli w kranie:D i ciągle Sanepid ma z wami robotę albo zamyka albo otwiera.

Napisz czy masz ustrojstwo bo chlor leje się ciurkiem z twojego kranu i to stale, więc sale biologia może być zabijana.

Napisz jakie masz parametry w baniaku ale wszystkie i zmierzone kropelkami JBL albo Salifert

Wyjaśnij dlaczego w maju ci Purolite działało i zwalało NO3 do 10ppm a teraz nie zwala - zapomniałeś że to trzeba regenerować?:D

 

 

 

Opublikowano

W moim miescie woda jest czyszczona węglem nie mma no3 i no2, chloru tez nie mam. Założyłem temat bo purolait w kuble jakos mnie nie przekonuje NO3 po regeneracji jest stałe do 2 miesiaca i wacha się od 10-15mg. Zastanwiam się czy jak bym zrobil blok i tam purolite wrzucił to lepiej działał.  Pytam również bo niewidziałem takiego tematu czy mgę połączyć 2 lub 3 takie bloki ze soba i bedzie to działac np 2 litry purolite plus purigern. Ckodzi tez o biologa bo te zywice zajmują troche miejsca kosztem biologi. pozdrawiam

Prosze o linka do tego tematu z maja

Opublikowano
50 minut temu, bisti30 napisał:

W moim miescie woda jest czyszczona węglem nie mma no3 i no2, chloru tez nie mam.

To że w technologii uzdatniania wody pitnej twój wodociąg stosuje złoże węgla aktywnego nie jest niczym nadzwyczajnym , a zapewniam cię że stosują to drogie złoże bo muszą by spełnić wymogi i im Sanepid znowu nie kazał zamknąć największego kurka w mieście.

Węgiel nie usuwa im NO3 ani NO2 zapewne mają inne przekroczenia norm związków,  które wymagają złoża węglowego i to jest ich problem. Dla ciebie woda z kranu zapewne ma i NO3 i chlor, a nawet 100 innych syfiastych związków szkodliwych dla ryb.

Pytam jeszcze raz o wyniki badań pełnych wody z wodociągu i czy masz ustrojstwo - więcej nie spytam.

Ja cię o coś prosiłem i bez tego możesz dużo pisać a na krok się nie posuniemy bo cała zabawa z rybami zaczyna się od wody z kranu.

Kolego masz baniak 375l i wody netto zapewne ok 300l więc to jest jak na Malawi mały baniak.

Nie wymaga on jakiś chorobliwie wielkich i niemożebnie drogich żywic jak 1litr Purigenu za 400 zł ani specjalnie wielkich bloków po 3 litry Purolite by mieć niskie poziomy NO3 w baniaku bez żadnych podmian wody.

Wyrażnie nie słuchałeś rad  kolegów którzy pisali jak skutecznie stosować Purolite w kubełku , zresztą Purigen też dokładnie tak samo podlega tym samym zasadom by działał , a zasada jest jedna - uzyskać przepływ wody równomierny przez całe złoże bez martwych stref.

Następnym o co miałem ciebie prosić to opis jakie masz testy jakie wyniki z baniaka i jaki system podmian wody , ale ponieważ nie uzyskałem odpowiedzi na pierwsze pytanie to nie zadaję następnych.;)

Jak nie -  to czekamy znowu do maja tym razem 2018

 

 

 

 

Opublikowano

Witam. Kolego ja mam 2 l purigenu i 1,5, litra purolaitu i cos mi się nie sprawdza w kuble. Jedynie co to purigel wszelkie lony chamuje no3 na pozimie 10-15. Woda zbadana testami JBL czysciutka. Wiem nie te testy ale moze po nowym roku kupie.

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, bisti30 napisał:

 Kolego ja mam 2 l purigenu i 1,5, litra purolaitu i cos mi się nie sprawdza w kuble.

O to od maja przybyło nowe 1 litr Purigenu za 400 zl .

Powiedz żonie że kupiłeś takie gowno za 800 zł i nie działa - już ona sprowadzi cie na ziemię.

Nie zbędziesz mnie  głupotami

19 minut temu, bisti30 napisał:

Woda zbadana testami JBL czysciutka

test - nazwa testu - marka testu  - wynik liczbowo najlepiej fotka z góry na wynik testu

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Test JBL paskowy kolego- wiem musze kupić kropelkowe. Jezeli to wystarczy na obecna chwile to wrzuce fotke. Fakt przy takiej ilosci zywic powinnem miec  minus 15 mg. Ale nic z tych rzeczy. Prosze cie serdecznie o pomoc. Pozdrawiam

Opublikowano
8 minut temu, bisti30 napisał:

Test JBL paskowy kolego- wiem musze kupić kropelkowe. Jezeli to wystarczy na obecna chwile to wrzuce fotke. Fakt przy takiej ilosci zywic powinnem miec  minus 15 mg. Ale nic z tych rzeczy. Prosze cie serdecznie o pomoc. Pozdrawiam

Oczywiście pomogę  ale bez  wyników z wodociągu i trzech testów akwarystycznych nie ruszymy.

trzeba kupić walizkę JBLa  albo choć

pH Zoolek albo JBL koniecznie zakres 7,4-9 nie inny jaki akurat jest w zoologu w Trzciance - wiem że nie ma.:D

NO2 - JBL albo Salifert

NO3 - JBL albo Salifert

Jak kupisz ten test za 40 zł to okaże się że NO3 -masz minus 2 ppm:lol: i że te 800 zł na Purigen wydałeś zbędnie .

Tak jest jak oszczędzamy na walizce testów za 120 zł a kupujemy Purigenu za 800 zł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.