Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na tą chwilę nie ma co mielić tematu więcej. Ryby będą pod ścisłą obserwacją, a i ja poszukam informacji :huh: Muszę rozgryźć choć trochę genetykę tych morph. Tak naprawdę nie wiem jakiej wyjściowej odmiany geograficznej mam ryby i Tan-Mal też nie udziela tej informacji, chyba dla nich to po prostu Trewavasae MC. 

Czy będzie to dla mnie problemem - nie wiem jeszcze, może wszystko jest w najlepszym porządku i rybcie nie są mieszańcami, a nasze wątpliwości powoduje brak pełnej wiedzy i informacji o rodzicach. Sprzedawca tutaj nie pomógł niestety w rozwianiu tych niepokojów, nie podał konkretów to tak na razie jedyny "-" bo nie chcę absolutnie na tym etapie oskarżać o sprzedaż ryb nieczystych :) @przemo-h i @Kubeq dzięki za cenne informacje, jak ryby podrosną miejcie pewność, że jeszcze Was wywołam w sprawie pomocy w ocenie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Ja mam akurat thumbi west i jestem zadowolony. Myślę że kundli  raczej nie masz.

Edytowane przez adi
  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Pragnę podzielić się swoimi obserwacjami. Zacznijmy od bezemocjonalnych faktów: glonów brak - niestety :confused: nic zupełnie nie chce mi rosnąć na kamulcach, co nie jest dla mnie powodem do radości bo chciałbym by trochę życia wlazło na te księżycowe kamulce. Zero strat w rybach, parametry wody w normie. Wodę podmieniam około 30% co dwa tygodnie, wtedy NO3 są około 50ppm. Zero strat w rybach, czy też pobić, chorób itp. Nuuuuuuda :lol:

Teraz obsada - i tutaj się zaczyna dziać. Zaczynam obserwować przejawy agresji międzygatunkowej, na poziomie ryb podobnych wielkością. Jeśli ryby są różnej wielkości, to generalnie się ignorują. 

L.sp. Hongi - początkowo były bardzo aktywne, wiodły prym, odganiały inne ryby od swoich stanowisk, obecnie dwa samce są wybarwione ale nie zadzierają zresztą obsady. Unikają konfrontacji. Nie jest to już aktywne prężenie płetw przed każdym innym rybem w zbiorniku. Przejawy terytorializmu tylko w stosunku do drugiego samca bądź próba pogodnienia samicy. 

P. Cyaneorhabdos - dwa silne, mocno wybarwione samce. Dość często przejawiają terytorializm w stosunku do siebie nawzajem, ale także w stosunku do innych ryb. Są jeszcze małe 6-7cm. Reszta maingano nie zadziera z nimi, jest po prostu czasem przegodniona i tyle. Ostrych starć nie ma, jest wręcz spokojniej między nimi niż na początku. Podzieliły zbiornik na pół. 

L. Trewavasae - aktualnie najbardziej konfliktowy gatunek, potrafił nawet zadrzeć z drugą największą rybą w zbiorniku, samcem Kawangi, który zdecydowanie patrząc okiem ludzkim, przewyższa go fizycznie.

M.Zebra Gold Kawanga - samce nie interesują się samicami, są bardziej tłem dla innych pod względem zachowań, natomiast dwa samce ubarwione bajecznie. Z moich obserwacji wynika, że jest ich więcej ale mają barwy samic. 

Cieszę, się, że wszystko się układa ;) Jedna z samic maingano jest w zaawansowanym stadium inkubacji. Żałuję, że nie zaobserwowałem tarła, pokarmu nie pobiera. Ma około 6 cm więc to bardzo wcześnie. 

DSC_0123.JPG

DSC_0118.JPG

DSC_0116.JPG

DSC_0108.JPG

DSC_0032.JPG

20120728_47.JPG

  • Lubię to 5
Opublikowano

Ryby wyglądają świetnie!

Ja w przypadku Kawangi miałem problem z samicami i z tego co dobrze kojarzę, to nie tylko ja. Po zachowaniu dojdziesz powoli jaki masz układ. Chyba, że te pewne samce nie będą zbytnio przejawiać jakiegokolwiek zainteresowania własnym gatunkiem. Tak było już w pewnym monencie w moim zbiorniku. Mój samiec kompletnie stracił pewność siebie w towarzystwie Melanochromisów, które go szybko przerosły. 

W Twoim przypadku sytuacja jest inna i te samce w tak młodym wieku już pokazują piękne barwy, a to dopiero początek. Kawanga to jeden z najpiękniejszych pasiaków.

Dobrze, że masz dwa równe samce maingano. Niech skupiają się na rywalizacji między sobą. Nie będą katować samiczek, a przy okazji będą ci fundować widowiskowe sprzeczki. 

Jeśli chcesz mieć glony, to musisz dodać światła. Nie rezygnuj z tego HQI, bo to światło wymiata?. 

Powodzenia! 

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Areck napisał:

Zacznijmy od bezemocjonalnych faktów: glonów brak - niestety :confused: nic zupełnie nie chce mi rosnąć na kamulcach,

...u mnie od 7-8 lat nie chcą kamienie obrosnąć zielonym glonem. Fajny masz zbiorniczek...podoba mi się.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Siemanko!

Kurde nie wiem czemu przeoczyłem twój temat ale powiem tyle że masz super zbiornik a rybki są naprawdę przepiękne!

Ps.Nie zapomnij wrzucić tych fotek do galerii bo naprawdę wymiatają :) 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Piękne akwarium, aranżacja zdecydowanie na +, w lutym zamierzam zacząć przygodę z Malawi i tak szukam inspiracji, do tej pory zamierzałem urzyć kamieni wulkanicznych ale patrząc na Twoje akwarium nie wiem czy nie zmienię zdania ;)

  • Lubię to 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.