Skocz do zawartości

Akwarium 300l start


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Pewnie będę zanudzał nie których ale mam parę pytań dotyczących założenie tego pięknego biotopu.

Jestem zielony w tych sprawach. A więc do dzieła.

Troszkę już czytałem ale nie ma jak dowiedzieć się od doświadczonych ludzi.

1. Mam problem co włożyć do koszyków filtra kubełkowego tzn. są 4 koszyki  i tak w 1 koszu dam ceramike aquaela, w 2 Matrix seachem i teraz problem.

woda bedzie kranowka bo nie mam mozliwosci robić wody RO, oczywiscie bedzie prefiltr jako mechanik. 

Czy musze uzyc phosgardu zeby pozbyc się fosforanow i krzemianow i wegla aktywnego, i czy mozna uzyc tego jednocześnie?

Jak długo stosowac węgiel i phosgard czytalem gdzies ze 6 mies. prawda to?

2. Czy trzeba stosowac skimmer?

3.Gdzie ma byc umieszczony cyrkulator tzn. przy dnie czy przy powierzchni lub po srodku akwa.

4.Jak rozumiem 4 gat. rybek odpadaja a 3 już moge włozyc do akwa.

Zestaw taki np. 

Maingano

acei

rdzawy

lub zamiast rdzawego yellow.

5. Kupiłem kamień podobny do łupka drzewiastego ale przy kupnie nazwa byla ze to otoczaki czy mozna je zastosowac w tym biotopie?

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi i za wyrozumialosc.

Pozdrawiam świeżak na forum.

Opublikowano

..przede wszystkim witam na forum!

5 minut temu, Omen34 napisał:

1. Mam problem co włożyć do koszyków filtra kubełkowego tzn. są 4 koszyki  i tak w 1 koszu dam ceramike aquaela, w 2 Matrix seachem i teraz problem.

..te wkłady mogą śmiało być. Nie piszesz jaki to kubełek ale spokojnie jako biolog da radę.  Zastanów się jeszcze nad filtrem mechanicznym bo wątpię abyś miał tak skuteczny filtr aby dał radę dodatkowo jako mechanik.  No chyba ,że...

 

8 minut temu, Omen34 napisał:

woda bedzie kranowka bo nie mam mozliwosci robić wody RO, oczywiscie bedzie prefiltr jako mechanik. 

..szkoda kasy i czasu na RO. Lej kranówę przez "usrtojstwo" czyli korpus z węglem lub uzdatnij ją w inny sposób. Link do "ustrojstwa " wkleję na końcu.

12 minut temu, Omen34 napisał:

Czy musze uzyc phosgardu zeby pozbyc się fosforanow i krzemianow i wegla aktywnego, i czy mozna uzyc tego jednocześnie?

..zalej , poczekaj, zmierz parametry potem decyduj.

13 minut temu, Omen34 napisał:

2. Czy trzeba stosowac skimmer?

...trudno z góry założyć ,że tak lub nie. Jak nie dasz rady rozbić filmu bakteryjnego za pomocą łamania lustra wody wtedy warto mieć skimer.

14 minut temu, Omen34 napisał:

3.Gdzie ma byc umieszczony cyrkulator tzn. przy dnie czy przy powierzchni lub po srodku akwa.

..nie ma na to złotej recepty. Jeżeli bez niego będziesz miał czyste dno to możesz dać u góry celem łamania  lustra wody a jednocześnie będziesz miał napowietrzanie. Jeżeli odchody będą zalegać na dnie to tak ustawisz aby je wymiatał czyli gdzieś w niższej  partii akwa.

17 minut temu, Omen34 napisał:

Maingano

acei

rdzawy

lub zamiast rdzawego yellow.

..mogą być takie kombinacje ale jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej to pisz w temacie OBSADY.

18 minut temu, Omen34 napisał:

5. Kupiłem kamień podobny do łupka drzewiastego ale przy kupnie nazwa byla ze to otoczaki czy mozna je zastosowac w tym biotopie?

..mogą śmiało być. To tylko kwestia Twojego gustu. Pod względem właściwości fizycznych i chemicznych  śmiało możesz je dać.

 

..tu masz linki do ustrojstwa:

 

 

 

Opublikowano

Podłączam się do powitań .:D

Widzę że pilnie studiujesz budowę ustrojstwa i od tego zacznij przygodę z Malawi a kamień  jaki dasz to obojętne.

Resztę ci jasno wyłożył Andrzej  i  trzymając się zasady że najpierw pytam a potem działam a nie odwrotnie  dołożę ci jeszcze zakaz odwiedzania   zoologów w Żorach.:D

Za to odwiedz  tą stronę http://pwikzory.com.pl/druki/TT/suw.pdf

i dojdz czy twoja water  jest z Goczałkowic bo jeśli tak to stale mocno chlorowana .

Poczytaj Podstawy i do dzieła.

 

Opublikowano

Witam. 

kurde wiedzialem ze znajde tutaj pomoc i już zamierzam tworzyć to urządzonko.

deccorativo nie jestem z Żor tylko z Żar woj. lubuskie kiedys byl u nas woodstock.

Do Andrzeja filtr zewnętrzny NCF 1500 Aqua nova niestety ograniczone srodki finansowe prefiltr chcem zrobic z kubelka HW 603

Jakie polecacie testy do wody ktore pokazuja w miarodajne wyniki bo ja mam w tej chwili paskowe tropicala i chyba nie sa za dokladne

I tak leje wode do akwa przez urzadzonko robie pomiary i jak jest za duzo fosforu i krzemianow to stosuje phosgard

czy jak?

bo już się pogubilem co w który koszyk wlozyc jest tam ich 4.

 

Opublikowano
6 minut temu, Omen34 napisał:

deccorativo nie jestem z Żor tylko z Żar woj. lubuskie kiedys byl u nas woodstock.

No to masz przerąbane -  dla ZWiK Żary pojęcie jakości wody pitnej jest obce - nie ma takiego czegoś.:cry:

Więc albo weżmiesz towarzystwo za mordę i wydusisz z nich wyniki z ostatnich pełnych badań wody w wodociągu  co powinni robić 2x w roku  albo wydasz kasę na własne testy.

Kolejność działań jest taka .

1/ bezwzględna utylizacja testów paskowych Tropicala:D

2/ zakup  3 testów kropelkowych    JBL pH koniecznie zakres 7,4-9 a nie inny  następnie JBL NO2 i JBL NO3. - te trzy testy ci wystarczą.

3/ w zależności co ci pokaże test NO3 w kranie budujesz ustrojstwo w wersji I albo II

4/  zupełnie odrzucasz od siebie myśl o fosforze i krzemianach jako na tym etapie temat zbędnie zaprzątający twój umysł.

5/  z racji ograniczonych środków finansowych wyjaśniasz po kiego do NCF1500 Aqua z gąbkami w środku i  jedną uszczelką która może za kilka lat puścić  - chcesz wydać  kasę na HW 603A  który też ma tylko gąbkę  i o wiele gorszą uszczelkę która na pewno puści szybciej niż ta w NCFie .  Zasada jest ogólnie znana i  taka - czym w systemie wody więcej uszczelek i oringów tym większe ryzyko przecieków.

Ale może masz jakieś inne logiczne wytłumaczenie dodatkowego kosztu z podwyższeniem ryzyka przecieku.:D

 

 

Opublikowano

TO sam NCF mi wystarczy jako mechanik i biolog?

Skad wiesz na temat wody Żarskiej ze jest tak zła. Powiem tak ja teraz leje kranowke do akwa syna odstana 1 dzien a rybka i roslinka nic nie jest.

Jak nie raz jade na slask to herbaty się nie da wypic taka woda jest nie dobra no chyba ze myle

 

Opublikowano
50 minut temu, Omen34 napisał:

Do Andrzeja filtr zewnętrzny NCF 1500 Aqua nova niestety ograniczone srodki finansowe prefiltr chcem zrobic z kubelka HW 603

...niestety mam ten sam filtr z naciskiem na niestety. Jeżeli go jeszcze nie kupiłeś to odradzam. Jeżeli kupiłeś to trudno...jak dasz odpowiedź to przedstawie Ci wady i zalety wynikające z kilkuletniego użytkowania tego filtra. Natomiast jeżeli chodzi o prefiltr to możesz mieć koszt kilku złotych zakładając na zasys gąbkę a jak chcesz coś bardziej wyrafinowanego i jeszcze bardziej skutecznego co nie zmniejsza przepływu  to kup prefiltr Eheim ( taki jak w linku) tyle ,że zamiast gąbek włóż bardzo gęsto watę akwarystyczną JBL. Woda kryształ ,podczas czyszczenia odchody nie wpadają do wody. Mam to rozwiązanie stąd je polecam. A za oszczędzone pieniądza na HW  kupisz coś innego:

https://www.google.pl/search?q=prefiltr+eheim&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjQy7DT8M_XAhVnEpoKHWjjAxEQ_AUICigB&biw=1296&bih=679#imgrc=SFglmDHkJoR7oM:

 

 

3 minuty temu, Omen34 napisał:

TO sam NCF mi wystarczy jako mechanik i biolog?

..nie wystarczy.Ja ma dodatkowo jako mechanik AC2000  z tym ,że mam do niego zamontowany też taki prefiltra jak na NCF1500

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Omen34 napisał:

no to teraz mnie zastrzeliles bo już mam go zakupionego

Spokojnie...Pozytywem jego jest to ,że masz  pełny i tani serwis do niego w Akwarystycznym24. Od razu moja rada...kup na zapas dwa zawory ( obojętnie czy dwa lewe czy dwa prawe ) i jeden wirnik. Niech to zawsze leży na zapasie w szafce. Kupiłeś pewnie z głowicą nowego typu ( niebieskie zawory)  która jest  o niebo gorsza od głowicy starego typu ( już ich nie produkują). Ja ruszę dwa-trzy razy zawory i zaraz przeciekają...I to jest ich czy też tego filtra główna wada. Stąd zawsze mam na zapasie dwie sztuki. Natomiast wirnik raz na rok wymieniam bo niestety szybko zaczyna głośno pracować. Mimo ,że filtra ma papierowo przepływ 1500  to w rzeczywistości z wkładami ma o wiele mniej. Ile? Nie pamiętam..jak znajdę zapiski to Ci powiem. Ale osobny filtr mechaniczny będzie Ci potrzebny.

..części  ma naprawdę bardzo tanie!

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano
2 minuty temu, Omen34 napisał:

Skad wiesz na temat wody Żarskiej ze jest tak zła.

Ja nie napisałem że jest zła , ja napisałem że nic o niej nie wiadomo jaka jest naprawdę. To ze nie truje roślin to wierzę ale wolałbym wiedzieć jak z ludżmi i rybami.

Wygląda że będziesz miał typową 300tkę czyli 120x50x50cm więc każdy kubeł co da realny wytrysk ponad 1000l/h będzie i biologiem i mechanikiem .

Jak dasz w ramach akcji O  ten prefiltr Eheima albo zwykła gęstą gąbkę z rowkami za 12 zł  to masz podwójny prefiltr, filtr czyli mechanika i biologa.

Ale mleko się rozlało i jak zwykle najpierw kupujemy a potem dopiero pytamy a powinno być odwrotnie.

No następnego raptusa mamy.:D

Nie popadaj w stres. Andrzej ma starego NCFa i podobno porawii już te przeciekające zawory - nowe jest szansa że nie przeciekają od razu.  Daj gąkę albo ten Eheim z watą i po kłopocie.

Nowy zawór kosztuje 16 zł 

o Andrzej napisał a się nie umawialiśmy co pisać.:D

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.