Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przymierzam się do re-aranżacji zbiornika, z zamiarem stworzenia możliwie "największego", ale i przemyślanego gruzowiska.. 
Mój obecny aranż widoczny jest w stopce, ale daaaleko temu to ideału. Nie podoba mi się mówiąc wprost. 

Wyłoniłem z sieci przykłady, które bardzo przypadły mi do gustu, zdjęcia poniżej. 

1. 
_20171111_192133.JPG.14db311b79d3b8d8a398aaa73da649cc.JPG

2. 
_20171111_192251.JPG.0b89182001f243094fa2093bcfe601b1.JPG

3. 
1ee763d4a0a092ef7728aed749ee1897.jpg.1ddfe13af847fa4682c18832542f3b12.jpg

4. 
8ce45e4fd4a97c18005221936b0f1547.thumb.jpg.62addb7a448c2b54cc65ce38d81ac88e.jpg

5. 
50ab78f613e5cfd3764dbb46dcb3dcd3.jpg.fec7c4b57be2212d118e6fea0c1da871.jpg


Ad. 1.  i 2.  - są to te same aranżacje, różnią się kadrem. 
Ad. 3. - chyba trochę za dużo tego kamienia? nie mniej, ma coś w sobie..
Ad. 4 i 5 - te podobają mi się najbardziej.

Moje założenia: 
1. Tło czarne (albo spienione pcv albo strukturalne 3d malowane na czarny mat + cieniowanie antracytem i ciemną zielenią);
2. Kamienie (zielony serpentynit lub czarny łupek fylitowi w bryłach),  które zostaną ułożone na tylnej ścianie w nasypy skalne / osuwiska..,  z występami skalno-kamiennymi, grotami, półkami;
3. Dno - mało stref piaskowych, ze wskazaniem na wyłożenie dna w jego przeważającej części płaskim serpentynitem, lub płaskim łupkiem, z jedynie prześwitami piaskowymi lub przysypanymi piachem strefami.

Moją wątpliwość budzi zapewnienie właściwej cyrkulacji, tj:
1. Projektując/budując taką aranżację, gdzie mogą wystąpić najsłabsze ogniwa cyrkulacji wody? Przyjmijmy, że cyrkulator (kierunek wzdłuż tylnej ściany) i zasysanie mam (przy dnie) po prawej stronie zbiornika, a wylot z narurowca mam po przeciwległej stronie z ukierunkowaniem na punkt przecięcia się przekątnych przedniej szyby (aktualnie mi się to sprawdza), to czy takie ustawienie ma szansę sprawdzić się przy gruzowisku? 
2. Czy zalecalibyście inny aranż gruzowiska, bądź inne ustawienie cyrkulacji w przypadku wyboru gruzowiska ze zdjęć jw. od 1 do 5? 


 

Edytowane przez luck83
Opublikowano

Plan masz bardzo dobry. Opcja nr.3 jest może za bardzo zagruzowana.

Osobiście sam jestem zwolennikiem gruzowiska i z własnego doświadczenia widzę, że można mieć czysto w zbiorniku przy takiej aranżacji. Z tym, że w moim przypadku jest mniej drobnych kamieni i gdzie niegdzie trochę więcej wolej przestrzeni między kamieniami.

Układając kamienie krawędzią na dno stworzysz automatycznie lepszą cyrkulację, opierając jedne o drugie. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku. Chodzi o to, aby kamienie stykały się jak najmniejszą powierzchnią z dnem. 

Jeśli chodzi o cyrkulację, to ja wzorowałem się morszczakami. Koralowce są bardzo czułe na wzrost NO2 i NO3, a często widać jak dużo jest skały w tych zbiornikach. Mimo wszystko to działa. Instalując dwa falowniki o połowę mniejszej mocy zapobiegniesz strefom beztlenowym. Co najbardziej absurdalne, dwa na bocznych szybach skierowane na wprost by dmuchały na siebie. U mnie wydawało się to rozsądniejszym rozwiązaniem ze względu na moją kasetę, która jest na grzebieniu. Jednak jestem pewny, że w Twoim przypadku też zda egzamin. Strumień wody będzie najspokojniejszy w rogu, gdzie jest zasys. 

Działa to w ten sposób:

 

Zwróc uwagę na cyrkulację, gdy są włączone dwa falowniki. 

W ten sposób unikasz również efektu pralki. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Kurde mamy jakiś wysyp tworzenia nowych aranżacji :P 

Sam robię zmiany aranżu w swoim zbiorniku  ;) 

Aranż nr.4 oraz 5 też bardzo mi się podoba :) 

Wiesz przy takim gruzowisku zawsze jest ryzyko złej cyrkulacji wody ale to nie jest problem bo metodą prób i błędów można to ominąc...

Co do zalegających odchodów ryb to z tym też jest różnie i tak szczerze nie ma bata żeby jakieś nie zalegały między kamieniami...

Jak nie rybki wytrzepią ich z zakamarków swoimi ogonkami to zajmną się też nimi bakterie ;) 

Jak widać kolega @przemo-h dał bardzo dobry pomysł na ogarnięcie tego wszystkiego o czym napisałem powyżej i również wezmę to pod uwagę w swoim zbiorniku...

  • Lubię to 2
Opublikowano

Super pomysł. 4 i 5 najlepsza

Też mocno się zastanawiam nad totalnym gruzowiskiem bez piachu. Nawet miałem już w składzie kamieni na taczce 80kg. płaskich kamieni .Chciałem nimi wyłożyć całe dno i dopiero na tym kamienie. Ale w ostatniej chwili się rozmyśliłem ze względu na wagę.

Mi póki co najbardziej podoba się taki aranż

 

1ea1144db3d2b48cadc714d22a74e4f8.jpg.31b4e0b1ec97c0ffa9982a097d4001c1.jpg

Opublikowano
36 minut temu, jaras napisał:

Mi póki co najbardziej podoba się taki aranż

Mi też się podoba, ale koszt chyba już dużo mniej.

Opublikowano

Dlatego też, żeby zredukować koszty, planuję zastosować takie tło jak na zdjęciu poniżej, ale odpowiednio je stuningować (pomalować).
Wiadomo, że nie ma co porównywać, ale jestem dobrej myśli. 84b43a69d722c26d9d8700d7a81d56e1.jpg

Opublikowano

Myślałem.
Ale nie ukrywam, że jakoś zrazilem się do używania nadmiaru "chemii budowlanej" w zbiorniku. Kilka miesięcy temu miałem akcję z mamutem, ale przede wszystkim ze sprawdzonym SoudalemFix i źle się to skończyło.
Chcę ograniczyć ryzyko (może przesadzam...) i zastosować jedynie farby akrylowe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.