Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, jestem posiadaczem zbiornika około 1000 litrów i chciałbym Was prosić o pomoc w doborze filtracji. Na obecną chwilę wiem, że podłączę 2 Eheimy classic 2215 i 2217 i co do tego ? Sump czy zraszany? Nie chcę filtrów wewnętrznych ( kaseciaki, głowice ). Ryby prawdopodobnie predatory z Malawi. Dodam, że jestem zwolennikiem nad filtracji i nie miałem do czynienia ani z sumpem ani z filtrem zraszanym. Za wszelkie sugestie z góry dzięki. 

Edytowane przez timi
Opublikowano

Kolego @janas1970 bez sprawdzania od razu widać że jesteś skażony filtracjami z forum Tanganiki.:D

Tu nie znajdziesz poparcia bo tu mamy swoje rozwiązania. Co znaczy że równie dobrze by się sprawdziły w tanganice i to tej ekstra dużej.

Wiem że stamtąd do nas zawitałeś po tym filtrze zraszanym :cry: i częściowo sumpem ( Wojtku nie do ciebie piję):)

Muszę cię zmartwić - pojęcie nadfiltracji może dotyczyć wyłącznie mechanika i jest wtedy gdy do akwarium 112l dasz pompę 4000l/h choć i  Aquael Circulator2000 będzie wylewał wodę z baniaka wierzchem. to jest nadfiltracja.

W filtracji biologicznej nie ma nadfiltracji bo nie może być. Zawsze w stabilnym wielomiesięcznym baniaku z określoną od dawna tam pływającą obsadą bakterii nitryfikacyjnych odpowiadających za biologię będzie tylko tyle ile ty i ryby dostarczycie bakteriom pożywki.

Natomiast to co zapewne kombinujesz to jest nadmetraż czyli wielokrotnie za dużo złóz dla tej określonej populacji bakterii by miały gdzie usadzić dupska bo one prowadzą osiadły tryb życia. A czy chcesz czy nie chcesz zasiedlą też piasek tak na tyle na ile jest natleniany ruchem wody no i oczywiście gąbki i wszystko wokół czego kręci się woda.

Na tym forum od kilku lat obowiązuje powszechnie zasada podana przez Seachem dla Matrixa ( wiem tam Matrix był beee tylko Siporex był siiii ) a tu jest akurat odwrotnie więc to 0,5l Matrixa ( 700m2/l powierzchni dla nitryfikacji )  na 200l wody w baniaku.

Więc dla twojego baniaka 1072l brutto  to wody  powiedzmy 800l co oznacza że dajesz dowolnej ceramiki tylko i aż 2litry ( słownie dwa litry) i nic więcej  a zapewniamy NO2 stale na poziomie pierwszych dwu kolorów testu NO2 JBL.

I tu powstaje pytanie po co do tego aż dwa Eheimy 2215 i 2217 bo oba to tylko mogą być biologami a mechanika nie masz wcale.

Twój mechanik będzie jak ci siknie z rury 2000- 3000l/h i będzie miał choć kawałek gęstej gąbki lub waty więc  Marcin @mlody.czub wie co pisze bo taki właśnie ma narurowiec i to jest doskonała cicha filtracja też dla ciebie.

Równie dobry będzie tercet

Eheim 2217biolog  + FX6mechanik tylko z gąbkami  + falownik RW15 jako wymiatacz gówien z podłoża

albo nawet duet

FX6 z 2l ceramiki i górą gąbek jakie posiada wtedy jest i biologiem i mechanikiem  + RW15 po co wiesz.

tylko podobno już ten FX nie jest bezgłośny więc musisz rozważyć za i przeciw.

Ja też właśnie zmieniam swoją Tanganikę na Malawi 220x80x75  i będzie to całkiem nowa filtracja jakiej jeszcze tu nie znamy.

Coś takiego  jak narurowco-kubeł - nawet chwytliwą nazwę wymyśliłem :D

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki Deco wiem że na Ciebie zawsze można liczyć . Ehejmy po prostu już mam dlatego zapewne ich użyję, co do inności forum Malawi i Tanganiki daję się zauważyć(głównie jeśli chodzi o filtrację ) niby parametry podobne a filtracja inna ?? tu narurowce ,  na forum Tanganika zraszane ale nie ważne jakie ryby trzymamy najważniejsze aby im stworzyć jak najlepsze warunki w tym filtracja to podstawa dlatego nie potrafię zrozumieć podejścia jednego z kolegów z Forum który zwyczajnie zamkną temat gdy przeczytał że chodzi o ryby z Tanganiki.Czasami warto się zastanowić nad tym co się robi ? Pozdrawiam Krzysiek

Opublikowano
15 minut temu, janas1970 napisał:

nie potrafię zrozumieć podejścia jednego z kolegów z Forum który zwyczajnie zamkną temat gdy przeczytał że chodzi o ryby z Tanganiki.Czasami warto się zastanowić nad tym co się robi

..odpowiedź jest bardzo prosta. Tutaj rozmawiamy o rybach i sprawach związanych z rybami z jeziora Malawi  . Nie jest istotne to ,że niektóre rozwiązania są bardzo podobne. Jeszcze trochę i będziemy tutaj podawać obsady do Tanganiki? Czy się zastosujesz do tego czy nie to już zostawiam do Twojej decyzji.

Opublikowano

Kolego @janas1970 napisałem ci a PW jak powrócić z tematu zamkniętego słusznie przez moderatora i najważniejsze że skutecznie powróciłeś co zresztą widać.:D

Nikt tu  nie zagląda nikomu do baniaka co tam pływa chyba że petent sam pokaże, a mamy czym się chwalić.:D

Trzymamy się Malawi i basta.

Ważne że temat masz otwarty a koledzy co mają baniaki twojej miary mogą się z tobą dzielić  swoimi filtracjami.

 Z czego skorzystasz i co ostatecznie u siebie wymodzisz to twoja sprawa.

Od lat tu powtarzam że nie wsadzamy do baniaków tego co mamy pod ręką a tylko to co potrzebne i sprawdzone w naszym biotopie.

 

 

 

Opublikowano
W dniu ‎2017‎-‎11‎-‎11 o 08:40, janas1970 napisał:

Witam jestem posiadaczem zbiornika około 1000 litrów i chciał bym Was prosić o pomoc w doborze filtracji. Na obecną chwilę wiem że podłączę 2 Eheimy classc 2215 i 2217 i co do tego ? sump czy zraszny. Nie chcę filtrów wewnętrznych ( kaseciaki, głowice ) Ryby prawdopodobnie  predatory z malawi .Dodam że jestem zwolennikiem nad filtracji i nie miałem do czynienia ani z sumpem ani z filtrem zraszanym.Za wszelkie sugestie z góry dzięki :)

Witaj, te filtry które posiadasz nadają się do małych zbiorników, choć na początek zapewne wystarczą. Nie chcesz filtrów wewnętrznych, sumpa to zostaje tylko dobra pompa plus sporej średnicy przewody. Używam eheima 2260 mimo że polecany do akwarium 1500 litrów obawiam się że nie poradzi sobie z takim zbiornikiem. Moim zdaniem problem tkwi w długości zbiornika i ilości wody którą trzeba przepchnąć, są tu osoby które posiadają takie zbiorniki może coś doradzą.
pozdrawiam

Opublikowano

Dzięki Panowie za pomoc, zastosuję w jednym z filtrów SEACHEM MATRIX  2 litry ale zastanawiam się czy nie lepszy byłby  Seachem Pond Matrix jeśli mieliście do czynienia z tymi preparatami proszę o podzielenie się opinią.Pozdrawiam Krzysiek

Opublikowano

Krzychu daj spokój.

Kup 2 litry lawy wulkanicznej gradacji 2-3cm po 6 zł/l  i będziesz miał  Red Matrix  dla "Malawi" :D

A kto tu kupuje Pond Matrix. jak my  akwariowi a nie oczkowi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.