Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Projekt powstal już dawno temu, przy stawianiu baniaka czyli na poczatku roku ale nie zostal uruchomiony z racji tego ze skonczyl się okres grzewczy i nie moglem przeprowadzic zadnych testow. Jako ze zima pomalu puka do naszych drzwi zajalem się uruchomieniem tego dogrzewania.

Z gory mowie już ze zalozeniem moim bylo to ze system ma dzialac jako dogrzewanie a nie calkowicie zastapic grzalki.

Zeby zapewnic odpowiednie zabezpieczenie dna akwarium zdecydowalem się na specjalne plastikowe plyty od ogrzewania podlogowego. Jest to 18mm gruby plastik z powytlaczanymi mocowaniami do weza od ogrzewania podlogowego - 15mm przyklejony do 1cm styropianu.

59ff0b35cc837_iphone6004.thumb.JPG.f35f7ef784d9672aef21653a7b34c849.JPG59ff0b4038c7c_iphone6005.thumb.JPG.86107a8ad69259b00f8ed1b23804c453.JPG

Projekt powstawal  podczas budowy i konstrukcji modulow i tla strukturalnego i dlatego tez calosc zostala zatopiona w tej samej zaprawie. Po umieszczeniu w akwarium na okolo mam jeszcze pare centymetrow miejsca zeby szyby tez się za bardzo nie grzaly, nie wiedzialem jakie temperatury beda tu osiagalne wiec wolalem dac troche rezerwy.

59ff0bc6a0b17_iphone6120.thumb.JPG.05e37fc9ce67f2645ddea83386a081b4.JPG59ff0bfc46da4_iphone6053.thumb.JPG.119406533b4e310f340dcb600e3cc968.JPG

Calosc posmarowalem potem zywica epoksydowa i obsypalem piachem akwariowym zeby podczas kopania nie bylo widac szarego koloru kleju. (Zeby uniknac zbednej dyskusji sprostuje ze ten styropian widoczny na zdjeciu jest po akwarium a nie w srodku :cool:)

Jako ze woda w ukladzie grzewczym ma u mnie 70 stopni musialem pomyslec nad wyizolowaniem wezow zasilajacych. Postanowilem wykonac modul który mi to wszystko ukryje

59ff0c4c9e753_iphone6101.thumb.JPG.0a67ea290e8a9ba97ad20d464d20e215.JPG59ff0c5840b06_iphone6100.thumb.JPG.ecbf91ff0042abad0370be31c1f8bfaf.JPG

59ff0d4ec703c_iphone6048.thumb.JPG.0f2fa1e2260e2932e0abedccc067e907.JPG

Goraca woda i weze nie maja styku z szyba, a przez to ze na dole modulu wykonalek kilka malych otworow goraca woda samoczynnie cyrkuluje wyplywajac gora modulu.

Jako ze w extra weze wpiete do obiegu grzewczego weszlo nieco ponad 7l wody nie ma to zbytniego znaczedia dla calej instalacji grzewczej, jednak pompa wbudowana w piecu nie miala sily przepchnac wody przez ten uklad, wystapily zdyt duze opory. Potrzebowalem eksta pompy w ukladzie, a jako ze niedawno zmienilem jedna pompe w narurowcu z IBO na INVENE moglem ta IBO wykorzystac.

59ff0e89d1069_iphone6036.thumb.JPG.b67ff02640436d55072bbdddbc9a4588.JPG

Pompa smiga sobie na 1 biegu i bierze 5W. Nie dziala caly czas a tylko wtedy gdy piec wlaczy się zeby ogrzac dom. Za prace pompy odpowiada wlacznik z zewnetrznym czujnikiem ciepla (nie wiem jak to się nazywa ;))

59ff0fd21c144_iphone6051(2).thumb.JPG.81354fb741f1ec42bb85f4abff855062.JPG59ff0fe4bb7fa_iphone6053(2).thumb.JPG.44836f7aa5ff67a193ff4034de99c11b.JPG

Nad temperatura w akwarium czuwa termostat z zewnetrzna kapilara

59ff100bbd70b_iphone6051.thumb.JPG.ec0e1938e87dd74a3679b35368d8a6bf.JPG59ff101ad60ad_iphone6050.thumb.JPG.75f460bfc2260c45047d65a8cabf6c3c.JPG

ktora docelowo bedzie schowana w wylocie filtra, zaraz obok czujnika grzalek

59ff104ce845e_iphone6052.thumb.JPG.cde9ff331c51940cf36505cf591581b9.JPG

To tyle od strony technicznej.

Duzo mi zeszlo czasu aby zestroic wszystko z ukladem grzewczym, ale w koncu się udalo. Na chwile obecna wczystko dziala lepiej niz jak sobie to kiedys wymyslilem. Plus jest taki ze nagrzana warstwa piachu zapewnia stabilny bufor ciepla na bardzo dlugo. Rano wlaczone ogrzewanie potrafi zapewniec stabilna temperature przez okolo 4-6 godzin. Potem zaczyna temperatura pomalu spadac w dol. Jako ze mam w salonie 18.5 - 19 stopnia zazwyczaj temperatura spada mi dosc szybko - teraz widze nieporownywalna roznice. Gdy przez kilka dni mielismy dosc zimno na dworze grzalka w akwarium nie wlaczala się wogole, byly to chyba 5 dni pod rzad i pobor pradu na ogrzewanie spadl mi na zero. Teraz temperatura zelzala i grzalki wlaczaja się w nocy. Przy takiej jesiennej pogodzie dziala to super jako dogrzewanie zjezdzajac z poborem produ na ogrzewanie z okolo 2.5kW dziennie na jakies 0.8kW, w zaleznosci od temperatury na zewnatrz. Czasem wlaczony piec wieczorem potrafi zapewnic stabilna temperure przez cala noc. Monitoruje zuzycie pradu codziennie wiec mam poniekad wglad w to. Jestem pewien ze w momencie jak zima nadejdzie i temperatury spadna grzalki przestana u mnie dzialac. Temperature wody trzymam ciagle na tym samym poziomie 24.5 stopnia a grzalki elektryczne wlaczaja się gdy temp spadnie o jeden stopien. Termostat na dogrzewaniu podlogowym rowniez tak staralem się ustawic ale on dziala troche inaczej. W momencie jak woda delikatnie spada termostat odrazu zaczyna puszczac troche wody w uklad przez co plyta potrafi utrzymac ciagle temperature zapewniajac dluzej stabilny bufor ciepla. Przez to ze plyta lezy na styropianie 100% ciepla trafia do akwarium.

Poki co system jest uruchomiony i dziala lepej niz się spodziewalem.

  • Lubię to 6
Opublikowano

Witam, mam podobne rozwiązanie w swoim akwarium od ponad 3 lat sprawdza się idealnie jedynie dołączony mam do tego sterownik temperaturowy, który steruje zaworem. Nie wpiołem tego tak jak ty w instalację centralnego ogrzewania a bezposrednio w obieg pieca na ekogroszek ( działa cały rok) . Cała instalacja w akwarium jest położona na styropiania i nie ma problemy z przegrzewanie akwarium. Max skok temperatury  to 0.5 stopnia.  

Pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.