Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, farewell__ napisał:

Karmię pokarmem roślinnym tropical Malawi . karmione są 3, 4 razy dziennie małymi ilościami. Zjadają wszystko w ciągu 20 sekund. W załączniku dane z SUW

No dobra ukrywasz się przed CBŚ to twoja sprawa ale jak coś prosimy o rybach to podawaj bez strachu.;)

Jak będziesz odpowiadał półgębkiem to nie ma szans na pomoc - to nie jest prosta sprawa typu choroba bloat = śmierć rybki co 2 tygodnie i wiadomo jakie leczenie.

Tropical Malawi są dwa rodzaje płatki i chipsy - które masz ??

Jedyne zdjęcie ryb z daleka i z refleksami nie pozwala ani określić gatunku ani kondycji ryb.

Sądzę że nie są to maluszki po proporcji ryb i wielkości baniaka - jeśli to chipsy czyli granulki to przekarmiasz ryby a nie wiem czy nie puchną bardzo w jelitach ryb ( nie karmiłem nigdy ryb ta słabą karmą) , ale jak nie chcesz pisać to i ja nie będę się bawił w zgadywankę.

Opiszesz wszystko jak należy to się włączę.

Pozakrywałeś dane tego SUW ale i tak wiem że siedzisz w schronisku na Śnieżce:D i w baniaku masz wodę RO a to łącznie z tą słabą karmą i chyba przekarmianiem  może być jedynym powodem padania ryb.

Po aż 10 postach wiemy że  masz za małe pH , brak w wodzie jakichkolwiek minerałów i alkalii - czysta górska deszczówka

GH masz 0,21 dH  a przewodność 93 uS/cm  dla porównania to u mnie z instalacji RO leci GH 1 dH  oraz przewodność 160 uS/cm. ale nie wiem czy tylko to i czy trzymanie naszych ryb w wodzie RO może powodować takie zgony .

 

 

 

Opublikowano

Napisz jeszcze czy ryby przed zgonem zachowywały się normalnie, czy było to nagłe zejście? Czy były poobijane przed zgonem? Czy trupy były jakoś poobijane? Czy obserwujesz jakąś agresję w akwarium?

Opublikowano

Co do obsady do zgadza się że wpisałem :  Pseudotropheus Saulosi i Pseudotropheus Socolofi , ale Pseudotropheus Saulosi
mają mniejsze prążki niż te Pseudotropheus Socolofi. Więc wydaje mi się że są to różne odmiany. Więc wpisałem je osobno. W sumie jest 23 rybki więc się zgadza. Nie znam się za bardzo na odmianach więc wolałem wpisać je osobno niż łączyć razem. 

Co do pokarmu mam Tropical Malawi płatki. 
Ryby są młode, maluszki. Co do zachowania to niektóre są grubsze ale one dobrze żyją. Wyłowiłem te 3 sztuki i były one chude. Nie jadły, nie miały apetytu. Ostatnia ciężko oddychała i słabo pływała. Opiszę wszystko co jest istotne to nie problem:) tylko nie dokońca wiem co opisywać aby zdiagnozować problem ;) Dobrze zgadłeś że mamy wodę górską jest to możliwe. Ostatnią rybkę którą wyłowiłem nie była obita ani obgryziona nie wyglądało jako akt agresji. Wcześniejsza była taka trochę karłowata taka jakby krzywa , taką kupiłem wyszedłem z założenia że za słaba może była. Ta co teraz padła nie była gruba. Ryby ogólnie się gonią zaczynają kopać w piasku pomału. Ale czy to normalne czy nie ciężko powiedzieć. Zjedzą wszystko nieważne ile im nasypie jedzenia. Rzucają się do jedzenia jakby nie jadły tydzień. 

Co do testów to wiem że zoolek nie cieszy się popularnością. Ale dojrzewanie akwarium 2 razy przechodziłem na tych testach i pokazywało dobrze spadki i wzrosty N02 i NH3 i N03. Mam JBL test na 02 i wydaje mi się że jest kiepski nieprzemyślany i ciężko go dobrze wykonać. Więc testy mogę kupić ale mam przeczucie że będzie to samo co do parametrów odczytu. Testy się zużyje więc to nie problem. Tak na prawdę liczę że ktoś zwróci uwagę na coś innego niż standardowe N02 i NO3 gdyż to przechodziłem już raz dojrzewanie z rybami i mam wrażenie że teraz jest inaczej. Choć może się myle. 

Dodałem zdjęcie może będzie wygodniej. (trudno zrobić ostre). 1.thumb.png.7a501fb6c41046a8e846352eaac3a10c.png

Zastanawia mnie jeszcze czy jak podmieniam wodę z kranu około 17% do 20% (50l) prosto z kranu czy nie jest to kwestia chloru czy nie za duża zawartość w podmienianej wody. Kiedyś próbowałem dodawać chemię do uzdatniania wody ale na forach odradzili. Na razie stwierdziłem że przetestuje podmiany mniejsze a częściej może będzie lepiej. Co sądzicie? Niestety nie mam warunków aby odstawić wodę do odstania. Nie mam gdzie dać tych 50 l do odstania a tak to mam podłączony wlot wody do obiegu łącznie z ujściem do kanalizacji więc wymiana wody jest łatwa i mogę często podmieniać. 

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, farewell__ napisał:

Niestety nie mam warunków aby odstawić wodę do odstania. Nie mam gdzie dać tych 50 l do odstania a tak to mam podłączony wlot wody do obiegu łącznie z ujściem do kanalizacji więc wymiana wody jest łatwa i mogę często podmieniać. 

..możesz użyć coś takiego :

..lub :

Być może problem tkwi właśnie wodzie. Bez względu na to warto się zaopatrzyć w coś takiego.

....wszystkie ryby masz roślinożerne..ale stosowanie tylko jednego pokarmu nie jest wskazane. Nawet pokarm świetnie zbilansowany warto urozmaicić. Nie znam tego pokarmu to nie będę się na jego temat wypowiadać. Chodzi po prostu o samą zasadę.

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano
27 minut temu, farewell__ napisał:

Kiedyś próbowałem dodawać chemię do uzdatniania wody ale na forach odradzili

..jeżeli jej nie odstawałeś to było czy też jest bardzo duże  ryzyko.

4 godziny temu, deccorativo napisał:

Pozakrywałeś dane tego SUW ale i tak wiem że siedzisz w schronisku na Śnieżce:D i w baniaku masz wodę RO a to łącznie z tą słabą karmą i chyba przekarmianiem  może być jedynym powodem padania ryb.

..i tu z Henrykiem się zgadzam.

Opublikowano

Z tego co widzę to to bazuje na wkładzie z węgla aktywnego i mamy przyłącze wodociągowe i tam mam korpus 1 cal i tam mam podobny filtr 100 mikronów z węglem aktywnym, który podobno usuwa chlor i metale ciężkie- gdyż pijemy wodę z kranu. A więc cała woda w domu leci przez taki filtr więc do akwarium również. Ostatnio ten główny filtr wymieniałem początkiem miesiąca więc jest świeży. Ale oczywiście to że ktoś piszę że wkład usuwa 98 % chloru to jedno a czy w praktyce tak jest tego to już nie wiem, więc wolę nie wlewać za dużo za jednym razem. 

Co to znaczy że woda jest RO? To źle ? można to zmienić? Czyli co mniej jedzenia sypać? Ogólnie to mam taki karmik co się włącza o określonych godzinach ale z niego raz kapnie mniej raz więcej - no niby 4 razy dziennie ale małe porcje. Wcześniej było 3 razy dziennie. Ten karmik ciężko ustawić czasami w ogóle się bardzo mało sypnie. Zazwyczaj się mniej sypnie niż więcej. 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, farewell__ napisał:

Obsada po identyfikacji:

3x Pseudotropheus Saulosi
4x Pseudotropheus Socolofi 
5x Maylandia estherae "Red Minos Reef"
6x Labidochromis Caeruleus Yellow KAKUSA
5x Pseudotropheus socolofi

Lepiej wstaw zdjęcia ryb do działu identyfikacja ponieważ nie wiem kto je identyfikował ale patrząc na zdjęcie nie widzę tam żadnych saulosi a tym bardziej red redów... 

Na moje oko to pływają tam:

Labidochromis caeruleus,

Iodotropheus sprengerae,

Pseudotropheus socolofi, 

Pseudotropheus socolofi albino,

Metriaclima Callainos Cobalt.

Oczywiście mogę się mylić gdyż zdjęcie nie jest zbyt wyraźne.. 

P.S. Rybki nie wyglądają na typowe maluszki...

Edytowane przez Robson79
Opublikowano

No rybki ja identyfikowałem na podstawie zdjęć z galerii klubu malawi no i tego co widziałem w akwarium. Ale wydaje mi się że Twoja interpretacja gatunków trafniejsza jest. :) Dzięki . 

Opublikowano
8 minut temu, farewell__ napisał:

tam mam podobny filtr 100 mikronów z węglem aktywnym, który podobno usuwa chlor i metale ciężkie- gdyż pijemy wodę z kranu.

...czyli tutaj masz sprawę załatwioną.

 

13 minut temu, farewell__ napisał:

Co to znaczy że woda jest RO? To źle ?

..mówiąc najkrócej jest to woda beż minerałów .

 

29 minut temu, farewell__ napisał:

Ogólnie to mam taki karmik co się włącza o określonych godzinach ale z niego raz kapnie mniej raz więcej - no niby 4 razy dziennie ale małe porcje

..możesz w ten sposób po prostu przekarmiać ryby . Bardzo ufasz testom Zoolek..ale niestety one przekłamują wyniki NO2  i  NO3. Wcale mnie nie zdziwi ,że masz zdecydowanie wyższe wyniki. Musisz to ustalić bo to też będzie ( może być )jeden z czynników powodujących zgony.

Opublikowano

Masz młode ryby, więc pojedyncze zgony, tych najsłabszych ryb, mogą mieć miejsce. Reszta jest aktywna, ma apetyt, więc nic nie wskazuje na inne powody. Sam napisałeś o zniekształconej rybie, więc możliwe, że były jakieś słabe sztuki. Do największej liczby zgonów dochodzi na początku. Jeśli dalej będziesz miał problemy, to będziemy szukać problemu. Poczekaj i obserwój.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.