Skocz do zawartości

"Parametry I jakość wody pitnej w Wałbrzychu używanej w akwarystyce"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

         Za namową forumowego kolegi @deccorativo postanowiłem założyć temat dotyczący   parametrów i jakości wody w Wałbrzychu. Inspiracją do tego jest również to ,że w necie nie można znaleźć wiarygodnych ( żadnych) parametrów wałbrzyskiej wody podawanej przez lokalne WPWiK . Nie każdy startujący z nowym akwa startuje z testami kropelkowymi  mierząc wodę kranową. Dlatego liczę na to ,że szukając w necie informacji o naszej wodze przynajmniej z grubsza będzie mógł wiedzieć co płynie z naszych kranów. Mam świadomość ,że  pomiary , które dokonałem akwarystycznymi testami kropelkowymi JBL   nie są tak dokładne jak laboratoryjne badanie ale skoro WPWiK  ich nie podaje to dobre i takie:).

       Pierwsze badanie wałbrzyskiej kranówy zrobiłem w czerwcu 2015 roku. Badałem testami kropelkowymi JBL na zawartość azotanów ,azotynów i zasadowość . I tak ówczesny pomiar wskazał:

NO3 / 5.0

NO2/ < 0.01

pH 7.4

Jutro zaktualizuję badanie i podam ponownie wyniki. Liczę na to ,że kiedyś komuś to się  przyda . Wiem ,że wielu kolegów z Wałbrzycha tutaj zagląda i czyta nasze forum. Być może też się odezwą:)

     Odnośnie samej wody mam takie spostrzeżenie, że  nasza woda brudzi "porcelanę " łazienkową na kolor rdzy. Nie jestem chemikiem i nie wiem co  jest tego przyczyną ale wbrew temu co piszą nasze wodociągi, że można ją pić prosto z kranu to mnie to co widzę jakoś do tego nie przekonuje tym bardziej nie znamy jej parametrów.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Andrzeju, co do NO3, to niestety nie powinieneś wyciągać takiego wniosku po dokonaniu jednego pomiaru. Raz, ze metoda kropelkowa obarczona jest błędem, dwa ze same testy na przestrzeni dwóch lat mogą inaczej pokazywać, a trzy ze woda może mieć rożna zawartość NO3 i to może się wahać. Trzeba by systematycznie mierzyć, np. raz w miesiącu i zobaczyć, jaki jest trend. Gdyby było tak, jak piszesz, to oczywiście super sprawa. Ja o takich wynikach kranówy mogę tylko pomarzyć.

Opublikowano
3 minuty temu, wojtekr napisał:

Andrzeju, co do NO3, to niestety nie powinieneś wyciągać takiego wniosku po dokonaniu jednego pomiaru.

..zgadzam się. Też wcześniej napisałem ,że pomiar testami kropelkowymi nie jest tak samo dokładny jak pomiar zrobiony przez laboratorium. Ale i tak mnie cieszy ,że wartość NO3 poszła w dół. Nawet jeżeli jest to przejściowe. Generalne chodziło o to ,że nie można znaleźć żadnych parametrów wałbrzyskiej wody i jak kiedyś jakiś zainteresowany akwarysta tutaj zajrzy a nie będzie miał testów to przynajmniej mniej więcej będzie się mógł zorientować w tych trzech parametrach.. Ja teraz dopiero też zrozumiałem , dlaczego mając przerybienie, przy cotygodniowych podmianach a stosując purolite a520e  mam w akwa NO3 na poziomie 5-10 i pierwszą wymianę żywicy dokonałem po dziewięciu miesiącach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.