Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stykną, powinno wejść 2l Matrixa. Zastanawiam się czy nie dać puszek zasypowych. Wejdzie może troszkę mniej ale piasek dopełni. Z puszkami wygoda, tak mi się przynajmniej wydaje. Musze zrobic pomiar ile wejszie matrixa w puszkę. Jak zmierzę to napiszę dla potomnych.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Mi weszło do trzech korpusów właśnie 2l Matrixa. Tyle że ja zrobiłem własne puszki. Rurka elektryczna 25mm, rozcięta na dole, od dołu wklejone sitko z pleksi, na to ceramika i przykryta jeszcze jednym takim sitkiem - na wszelki wypadek żeby nic nie wydmuchało. To na zdjęciu akurat nie moje ale na takim się wzorowałem, znajomy miał laser więc mi wyciął takie siteczka (mam projekt jeszcze w corelu gdybyś potrzebował). W każdym punkcie z laserem do materiałów miękkich takie rzeczy wytną  - zapewne w znośnych pieniążkach.

filtr2.jpg

Edytowane przez kwiq
Opublikowano

Wystarczy kupić na allegro puszke zasypowa za 12 zlotych i problem z kombinowaniem podkladek i rurek rozwiazany (ja do tej pory mam zal ze tego nie zrobilem). W puszke wchodzi minimalnie wiecej zloza, sprawdzalem to u siebie podczas zasypywania matrixem.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Adamsdz napisał:

pompa ibo beta zasysa z prawej do lewej wiec bedziesz musial odwrocic uklad

Bzdura, pompa moze pompowac z lewej do prawej, z dolu do gory lub z gory na dol. Chodzi glownie o zalanie woda a nie o sam tryb pracy pompy  

Pompa powinna być tak zamontowana aby jej wał znajdował się̨ w położeniu poziomym. Króćce mogą się̨ znajdować w innym położeniu niż na poniższym obrazku jednak zawsze wał silnika musi

być w położeniu poziomym. 

 

 

 

IMG_3601.PNG

Edytowane przez mlody.czub
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Adamsdz napisał:

rozkrecajac pompe tracimy gwarancje, podlaczenie pompy do gory nogami chyba nie jest dobrym pomyslem.

Nic nie trzeba rozkrecac. Producent ibo sam podaje ze pompa moze pracowac w kazdej pozycji - tak jak na obrazku wyzej. Problemem jest szczelnosc tego przykrecanego kabla. Z uwagi na to zaleca się montowanie jej kablem do dolu, zapobiega to wlaniu się wody do zlacza. Nie ma to jednak zadnego zwiazku z praca pompy. W rozdzielaczu ogrzewania podlogowego tlocza albo z gory na dol, albo na odwrot. Grundfos z reguly tloczy z gory na dol.

Jezeli zamontujesz ja kablem do gory lub na bok i Ci się baniak albo filtracja rozszczelni to uszkodzenie pompy na wskutek wody bedzie chyba najmniejszym problemem.

Edytowane przez mlody.czub
Opublikowano

Spokojnie Panowie pompa bedzie tloczyc z lewej do prawej a panel bedzie odwrócony tak jak@kwiq napisał. Żadnej gwarancji nie stracę. A nawet to co stoi na przeszkodzie przed wysłaniem ponownie przekręcić panel. Po 2 nie ma co demonizować, co ma się zepsuć. Po 3 zapewne wiecej na piwo wydaje w ciagu roku niż cena pompy a rok napewno bedzię na wytrysku

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.