Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Paweł! Czy karmisz granulkami? Przychodzi mi na myśl przejedzenie granulkami, z tego względu, że nie wszystkie ryby choroba atakuje, a sam napisałeś, że tylko zakładasz, że to bloat. W przypadku przejedzenia granulkami mogą być podobne problemy i niekoniecznie jest to wina Twoja, czy innego hodowcy, tylko te ryby są czasem tak pazerne, że niektóre potrafią połknąć podwójnie niż reszta obsady. Tak tylko się zastanawiam, ale mogę się mylić. W soim zbiorniku zauważyłem podobne problemy jakiś czas temu, ale obyło się bez ofiar.

Opublikowano
18 minut temu, przemo-h napisał:

Przychodzi mi na myśl przejedzenie granulkami

Biorę pod uwagę taką możliwość i od jakiegoś czasu karmię głównie płatkami i najmniejszymi granulkami Nature Food (to taki miał). Te objawy utrzymują się już kilka dni. Nadal obserwuję. Obawiam się, że stracę te chore. Tak mi podpowiada doświadczenie z wcześniejszą chorobą. Ciągle nie mogę pojąć dlaczego dotyczy to tylko jednego gatunku i tylko samic.

Opublikowano
17 godzin temu, pozner napisał:

Moim zdaniem powinieneś wstrzymać się z wszelkimi redukcjami. Masz ryby ledwo od pół roku...dla non-mbuny to jest ledwo. Non- mbuna dojrzewa dużo dłużej niż mbuna.

Zdaję sobie sprawę z tego, że mam jeszcze młode ryby. Chodzi o to, że zaczyna mi przeszkadzać ich nadmiar dlatego że sporo urosły i sprawia mi pewien kłopot ich obserwacja. Podoba mi się jak to jest właśnie u Ciebie. Jednak posłucham Twojej rady i nie będę jeszcze redukował.

Opublikowano
W dniu 30.01.2018 o 07:43, Paweł83 napisał:

Biorę pod uwagę taką możliwość i od jakiegoś czasu karmię głównie płatkami i najmniejszymi granulkami Nature Food (to taki miał). Te objawy utrzymują się już kilka dni. Nadal obserwuję. Obawiam się, że stracę te chore. Tak mi podpowiada doświadczenie z wcześniejszą chorobą. Ciągle nie mogę pojąć dlaczego dotyczy to tylko jednego gatunku i tylko samic.

Witam,

od tygodnia pływają w moim nowym akwarium 450l copadichromisy borlei od Tan-Mala. Zauważyłem że są najbardziej żarłoczne ze wszystkich ryb. Możliwe że u Ciebie się przejadły i mają problemy z trawieniem co w efekcie spowodowało bloat. Jeżeli karmisz naturefood to na początku dawałbym w bardzo małych ilościach i raz w tygodniu, np. żeby jedna ryba zjadła 2-3 granulki. Na opakowaniu piszą żeby podawać w ilości odpowiadającej połowie innego pokarmu. Poza tym z tego co czytałem na forum nowe ryby nie karmimy przez dwa dni po zakupie, następnie płatki w niewielkiej ilości 1-2 razy dziennie żeby ryby się zaaklimatyzowały. Ja narazie daje płatki OSI gdyż takimi karmią w Tan-Malu i wszystko ok. Jeśli chodzi o granulaty to wprowadziłbym je do diety jeśli ryby będą miały przynajmniej 5 cm i już pływają w akwarium kilka miesięcy.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ostatecznie Copadichromis Borleyi Namelenje zredukowały się same z układu 2/8 do 2/1. Chwilowo nie stwierdzam chorych ryb. Samca alfa przeniosłem do innego zbiornika w celu obserwacji co zmieni się po jego odejściu. Wydaje mi się, że jest trochę spokojniej. Poczekam jeszcze chwilkę. Plan na teraz jest taki, żeby dokupić trzy samice Borleyi i spróbować z jednym samcem. Tym samym dam ostatnią szansę temu gatunkowi. Reszta ryb również chwilowo zostaje, choć nie widzę możliwości utrzymania czterech gatunków w tym zbiorniku. Samiec alfa wygląda pięknie i bardzo trudno będzie mi się z nim rozstać.27067780_1655644847830235_5691213945946251055_n.jpg.b8e6fb135f0cbfe2e7ac1f3e4767f2ad.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@Mortis. Miałem już fajnie wybarwionego samca ale pobladł. Bardzo mi chudły wszystkie ale bez innych objawów. Jednej ta "chudość" została. Po leczeniu u @annainne doszły do siebie. Spokojnie sobie pływają, nikomu nie wchodzą w drogę. Samiec jest najaktywniejszym kopaczem. Kolorów brak. Na razie cierpliwie czekam. Na bank są dwa samce i chyba dwie samice.

Edytowane przez Paweł83
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Hej, miałem z Otopharynxami to samo. Wg mnie są bardzo wrażliwe na przenosiny i stres z tym związany oraz łączenie z rybami z innych zbiorników.


Jakby co to mam na wydaniu dorodnego, pięknie wybarwionego samca.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Aktualnie układ Copadichromisów 1+4. Samca beta wydałem i dokupiłem 3 samice z Tan-Mal wielkości 6-8 cm. Samiec zareagował niemal natychmiast. Na drugi dzień rozpoczął nerwowe zaloty do nowych pań. Te zestresowane po podróży nie uległy jego urokowi. Efekt jest taki, że samiec sfrustrowany co chwila gania za którąś z samic, a te zresztą obsady trzymają się po przeciwnej stronie tarliska. Wydaje mi się, że mogę spodziewać się powtórki z rozrywki. Czyżby mój zbiornik był jednak za mały dla tej ryby? Na etapie wybierania obsady sugerowano, że Copadichromis Borleyi Kadango jest za mocny do tego zbiornika. Zdecydowałem się więc na jego kuzyna Namalenje który rośnie trochę mniejszy. Czas pokaże.

Opublikowano
W dniu 16.02.2018 o 10:19, Paweł83 napisał:

Ostatecznie Copadichromis Borleyi Namelenje zredukowały się same z układu 2/8 do 2/1.

Aż tak wytłukły samice? nieprawdopodobne.... chyba jakieś wyjątkowe narwańce Ci się trafiły....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.