Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, deccorativo napisał:

a gdzie jest ten NGBC?

już go nie ma... poszedł w kompostownik, nie wróci...

własnie sprawdziłem mam jeszcze nie całe pół litra nowego...

znaczy nie jest nowy tylko używany (kupiłem z odzysku od kogoś ...)

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano

szkoda  nieodwracalna szkoda.

Ja bez biopolimer tylko już nie NGBC ale lepszego jakim jest  TMBT + świderki też bym musiał co tydzień śmigać po 120km do pracy by podmiankę zrobić .

Jeść rybom i dolać odparowaną wodę to pracownicy zrobią ale  podmianki czy pomiary wody to już nie.

Też bym leżał i kwiczał bez polimeru.

Teraz masz co tydzień pilnować podmianki po 20% i pomiar NO3 przed podmianką.

Zostało ci chyba mało ryb to może nie będzie tak żle ale co to przyrost NO3 szybko się przekonasz.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, deccorativo napisał:

szkoda  nieodwracalna szkoda.

Ja bez biopolimer tylko już nie NGBC ale lepszego jakim jest  TMBT + świderki też bym musiał co tydzień śmigać po 120km do pracy by podmiankę zrobić .

Jeść rybom i dolać odparowaną wodę to pracownicy zrobią ale  podmianki czy pomiary wody to już nie.

Też bym leżał i kwiczał bez polimeru.

Teraz masz co tydzień pilnować podmianki po 20% i pomiar NO3 przed podmianką.

Zostało ci chyba mało ryb to może nie będzie tak żle ale co to przyrost NO3 szybko się przekonasz.

znaczy wsadzić ten co mam??  

myślę, że wrzucę to ngbc i w miedzy czasie zakupie to tmbt ... czy etam?

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano

Trochę za szybko wziołeś się za sprzątanie. Niepotrzebnie grzebałeś w biologii, jeśli miałeś dobre wyniki NO2 i NO3. Miałeś podać wyniki i czekać na instrukcje.

Powiedz nam jeszcze, czy wypłukałeś te gąbki w wodzie z akwarium, czy w wodzie z kranu? 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, przemo-h napisał:

Powiedz nam jeszcze, czy wypłukałeś te gąbki w wodzie z akwarium, czy w wodzie z kranu? 

jak zawsze wytrzepałem je o podłogę prysznica...

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano
26 minut temu, Dziubek napisał:

jak zawsze wytrzepałem je o podłogę prysznica...

Czyli mam rozumieć, że w wodzie z kranu. 

Wywaliłeś całą biologię z tego filtra i w dodatku wypłukałeś gąbki w wodzie z kranu? 

Opublikowano

Ja mówię, jak ja bym zrobił. Ale @Dziubekzrobi wg porady, która wybierze.

Moim zdaniem, jakby nie było biopolimery, to nie byłoby problemu, bo podmianki by były regularne. Niektórzy myślą ze jak wsadza biopolimery to już maja samograj i nic nie trzeba robić. 

Moim zdaniem nie jest potrzebny NGBC, bo po co? Przecież azotanow w kranówie nie prawie wcale, a podmianki maja być normalne.

Wracamy do konwencjonalnej metody prowadzenia akwarium, typowej dla zdecydowanej większości akwarystów.

Ja bym tak zrobił, ale wybór należy do akwarysty. Jeszcze jedna moja rada, nie wykonuj nerwowych ruchow.

 

Opublikowano
1 minutę temu, przemo-h napisał:

Wywaliłeś całą biologię z tego filtra i w dodatku wypłukałeś gąbki w wodzie z kranu?

no tak wypłukałem gąbki w wodzie z kranu...

nie wywaliłem całej biologi, wywaliłem tylko ngbc, zostały dwa koszyki grysu koralowego , dołożyłem dwa dodatkowe, ale już je usunąłem...

2 minuty temu, wojtekr napisał:

Niektórzy myślą ze jak wsadza biopolimery to już maja samograj i nic nie trzeba robić. 

no może nie nic , ale sporo mniej ... prawie nic ...

Opublikowano

Poczytaj sobie jakie ludzie maja problemy z biopolimerami, ilu wywaliło je z baniaka, włączając mnie i wtedy podejmiesz decyzje. Ja mam gorzej, bo już w kranie mam NO3=20.

Nie pisze, ze to jest zło i sam czekam na biopolimer typowy do wody słodkiej, ale trzeba umieć się z nimi obchodzić i trzeba stworzyć im warunki do pracy oraz pozbywać się skutków ubocznych - te robotę robi w morszczyznie odpieniacz białek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.