Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Mój samiec saulosi rozszalał się na maxa. Dzisiaj spod skałek wyciągnął prawie cały piasek usypując górę 20cm.... Czy reagować i zasypywać ? W zal filmik. Skały są dość stabilnie ułożone. Ale wyglądać zaczyna to słabo.

IMG_0453.MOV

Opublikowano

Jak zasypiesz to odkopie z powrotem. Obrał widocznie swój rewir i szykuje sobie jakiś kąt. Jak Ci to przeszkadza to przy cotygodniowej podmiance możesz tam podsypać tego piachu, ale gwarantuję Ci, że ryba znowu zrobi to samo ;)

Opublikowano

Dokładnie będzie tak jak napisał kolega...

Mam to samo u siebie więc nie ma co z tym walczyć bo i tak samiec zrobi za chwile po swojemu...

Siła wyższa ;) 

Opublikowano

Witam. U mnie jak piasek przesypywały to po prostu zmniejszyłem ilość piasku około 2cm na całym dnie. Problemu jak na razie nie ma. Pozdrawiam

Opublikowano

i to jest chyba rozwiązanie. myślałem ze im więcej piachu tym lepiej. ale nie przewidziałem ze będą z niego usypywać hałdy wyższe od skał ;)

Opublikowano
Godzinę temu, MatiK napisał:

A może zostaw tak jak jest i pozwól rybom na chociaż ułamek naturalnych zachowań...?

Popieram wpis!

11 godzin temu, Nitro22pl napisał:

i to jest chyba rozwiązanie. myślałem ze im więcej piachu tym lepiej. ale nie przewidziałem ze będą z niego usypywać hałdy wyższe od skał ;)

Bo masz trochę płaską aranżację i stąd taki a nie inny efekt ;) 

Zmniejszenie ilości piasku nie jest rozwiązaniem problemu...

Może wizualnego tak ale tak jak kolega MatiK napisał jeśli chcesz zaobserwować w miarę naturalne zachowania ryb to zostaw jak jest albo dołóż wyższym kamoli w ten sposób unikniesz zasypywania całości aranżacji...

Opublikowano

Rozwiązaniem będzie, nie zasypanie legowiska samcowi, tylko możesz spróbować rozgarnąć kopiec na bok, pozostawiając dziurę.

Moje Maingano potrafią na prawdę śliczne kopce budować :)  zasypywanie nic nie daje, w godzinę praca jest od nowa zrobiona ;) zmniejszenie ilości piasku teoretycznie jest jakimś półśrodkiem, ale wypróbuj najpierw to co napisałem powyżej. 

A jeśli chcesz mieć piasek równy jak stół to musisz się przerzucić na paletki ;)  

Opublikowano

Ma gust chłopak! Ja to nawet bym z tym nic nie robił. Na tym polega cała ta zabawa i trzeba im na to pozwolić. Nie ma się czym martwić dopuki konstrukcja jest stabilna. Jeśli tego nie lubisz, to jak @Pleziorrowyżej- przerzuć się na paletki. ?

Na pocieszenie napiszę Ci, że i tak masz szczęście. Saulos jest terytorialną rybą i wybrał sobie jeden kąt. Gdy mój samiec Melanochromisa podchodzi do tarła, to prawie całe 2m akwarium tak przekopuje. Jedna piękna konstrukcja jest już gotowa, a nagle gość się rozmyśla i zaczyna kopać gdzie indziej?. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.