Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  W dniu 26.07.2017 o 15:05, MDRAGON87 napisał(a):

Niestety ale póki co to z cryptokoryny karbowanej nic sensownego nie ma na allegro :( Trzeba Będzie poczekać, a widzą mi się z 3 dorodne sztuki w zbiorniku.

Rozwiń  

Nie kupuj roślin z Allegro...

Jak masz FB to popytaj na różnych grupach akwarystycznych gdzie na pewno ktoś tobie wyśle za drobną opłatą rośliny ;) 

Opublikowano

Ta Vallisneria gigantea, którą @MatiKzasugerował może być również dobrą opcją. Nie widać zbiorników z tą rośliną tutaj, ale to jest na prawdę twardziel. Miałem ją w innym biotopie z Ziemiojadami co prawda, ale myślę, że z Mbuną sobie spokojnie poradzi. Liście dorastały mi do 1,5 m. Uzyskasz cień, są bardzo mocne i do tego bardzo dobrze się ukorzenia. Rośnie jak chwast, więc będzie Ci zbijać NO3 w jakimś stopniu. 

Opublikowano

Kryptokoryna jest najlepsza i ładnie potrafi się zagęścić u mnie nawet bezpośrednio w piachu uzyskała takie zagęszczenie korzeni i liści różnych rozmiarów ,że pyśki jej nie ruszają :). Co do Valilisnerii  ,to sobie  z nią u mnie poradziły zanim się zdążyła dobrze zadomowić a wszelkie młode odrosty były szybko przycinane przez ogrodnika :) 

Opublikowano
  W dniu 27.07.2017 o 10:33, egon44 napisał(a):

Nie kupuj roślin z Allegro...

Rozwiń  

To prawda. Kupiłem i miałem wysyp ślimaków rozdętek, ale 1 rybka w kilka dni poradziła sobie z nimi wszystkimi. Został po nich tylko ślad pustych muszelek.

  W dniu 27.07.2017 o 18:31, przemo-h napisał(a):

Nie widać zbiorników z tą rośliną tutaj

Rozwiń  

To może ja zaprezentuje. IMG_20170727_215123_HDR.thumb.jpg.1448f2e693da7c3e4ad19fc830817e66.jpg

U siebie mam Valilisnerie i rośnie jak opętana. Cały czas wypuszcza nowe pędy. Raz na jakiś czas muszę wyłowić ścięty listek, ale moi ogrodnicy nie radzą sobie z przyrostem.

To prawda że roślina zbija NO3 bo u mnie nie przekroczyło 10. Obsada to 30 rybek, rosną w oczach. Podmiany robię mniej więcej co tydzień jak mam wyczyścić szyby z okrzemek i przy okazji czyszczę filtry (ok 10% podmianka wody).

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
  W dniu 27.07.2017 o 20:27, Zygi napisał(a):

To prawda. Kupiłem i miałem wysyp ślimaków rozdętek, ale 1 rybka w kilka dni poradziła sobie z nimi wszystkimi. Został po nich tylko ślad pustych muszelek.

To może ja zaprezentuje. IMG_20170727_215123_HDR.thumb.jpg.1448f2e693da7c3e4ad19fc830817e66.jpg

U siebie mam Valilisnerie i rośnie jak opętana. Cały czas wypuszcza nowe pędy. Raz na jakiś czas muszę wyłowić ścięty listek, ale moi ogrodnicy nie radzą sobie z przyrostem.

To prawda że roślina zbija NO3 bo u mnie nie przekroczyło 10. Obsada to 30 rybek, rosną w oczach. Podmiany robię mniej więcej co tydzień jak mam wyczyścić szyby z okrzemek i przy okazji czyszczę filtry (ok 10% podmianka wody).

 

Rozwiń  

Ty masz Vallisnerię spiralis, a ja pisałem o dużo większej odmianie- gigantea. 

Opublikowano

Udało mi się zakupić w super cenie 18 szt dużego nurzańca. Gościu miał też sporo wgłębki za grosze - zobaczymy co z tego będzie, najwyżej pyski sobie wszamią :)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

No niestety ale z roślin nic nie zostało.....  fakt że nie były pierwszej jakości ale pyski je strasznie szarpały i zdecydowałem się je wywalić.

3 dni temu byłem w znajomym zoologu i akurat trafiłem jak zbierali rzęsę wodną, dostałem gratis blisko litrowy pojemnik. Pyski co prawda sobie ją szamią ale jest jej tyle że chyba "sobie poradzi". Zbiornik fajnie przyciemniła i pewnie fajnie oczyści wodę. Jak coś to za tydzień mogę przyjść po kolejną porcję :D

Opublikowano

Spróbuj może z anubiasem ja mam je jakieś 3 miesiące i cały czas nowe liście puszczają a pyski tylko glony z nich skubia. 20170809_221338.thumb.jpg.110b021633d7af10961e0f15d9bf16c7.jpg

Opublikowano

Anubiasy miałem z dobry rok i dawały radę, chodź czasem coś tam je poszarpały. Może coś zakupię jeszcze. Póki co to chciałbym coś szybko rosnącego co będzie oczyszczało wodę i zaciemni zbiornik.

Jedyny problem to jest z karmieniem bo jak się pyski rzucą to rzęsa pływa w toni i wiadomo że coś też jej zjedzą, no i też zawsze coś w niej zostanie pokarmu...

Od wczoraj daje płatki do kubeczka zalewam wodą, mieszam jak zatoną to wlewam do akwarium - problem z głowy. Sporo obserwowałem i praktycznie teraz rzęsą się nie interesują, wydaje mi się że szybciej będzie się mnożyć niż będzie zjadana. Obecnie mam zakryte 50% akwarium :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.