Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziendobrywieczor!  (bo nie wiadomo kto kiedy przeczyta ;) )

Moj pierwszy post na forum, i standartowo, w tonie pytajacym - potrzebuje porady odnosnie szafki/stelazu pod akwarium 240l. Z gory mowie ze nie ja bede "budowac", od tego mam "ludzi", ale "ludzie" nie sa akwarystami i swoje zdanie musze sobie wyrobic, zanim zlece robote.

Akwarium (caly zestaw) Juvel Rio 240 (121x41x55) kupione bez dedykowanej szafki poniewaz ma byc czesciowo wbudowane w sciane. Dom z kartonu i patykow, wiec wydlubanie w scianie dziury to zaden problem, dolozenie na odpowiedniej wysokosci belki poziomej tudziez ew. wyprowadzenie stelazu ze sciany tez nie, ale zastanawia mnie inna rzecz: czy takie akwarium moglabym postawic na szafkach kuchennych (dopiero bedziemy zamawiac, ale podejrzewam ze nosnosc podobna do IKEA) i jakie wzmocnienia/sztuczki zastosowac, aby ten projekt byl bezpieczny? "Tyl" akwarium, czyli to co wystaje ze sciany (sciana grubosci <10cm) bedzie się znajdowal w kuchni, dlatego pomyslalam o dwoch szafkach po 60cm, docietych na odpowiednia glebokosc (czyli jakies 30cm z oryginalnych ok. 60). Glowna zaleta tego rozwiazania jest efekt wizualny - bede miala oryginalne drzwiczki od szafek zaslaniajace to co pod akwarium. Na razie rozmawialam ze stolarzem o stelazu wyprowadzanym ze sciany i wstawieniu dwoch szafek 50-tek, ale to już tak ladnie wygladac nie bedzie (a i miejsce w srodku mniejsze). Da się tak z tymi 60cm?

Druga sprawa: akwarium ma stac w rogu, maz chce calkiem w rogu, a ja zastanawiam się czy nie odsunac o kilka cm i puscic tamtedy (czyli przy bocznej szybie akwarium) wezy od filtracji zewnetrznej (kupilam kubełek Aquael Unimax 500). Na szafke (i w otwor w scianie) pojdzie blat kuchenny, taki jak w reszcie kuchni, mata pod akwarium i samo akwarium - tak ja to widze, wszelkie uwagi mile widziane!

"Projekt akwarium" jest na etapie teoretycznego planowania mocno popartego konkretami (jak już wczesniej wspomnialam jest akwarium, jest kubełek i jest wybrana sciana), a stolarz ma wakacje do 01. sierpnia, wiec mam troche czasu na namysl i konsultacje (tyle ze kuchnie zamawiam już jutro i korci zamowic te szafki pod akwarium - zwrot niemozliwy). W momencie kiedy stolarz zacznie dzialac, to już bedzie jak on zrobi (nie mowie ze zrobi zle, ale jako nieakwarysta moze nie wziac pod uwage czegos, co dla akwarysty jest oczywiste, stad moja prosba do Was o podpowiedzi). Przez ostatnie 2-3 tygodnie przeczytalam setki stron traktujacych o tematyce ogolnoakwaryjnej, nastepnie po wykonaniu testow wody i psychologicznych ;) zawezilam do tematyki akwarium z biotopem Malawi - jestem znaczy się osobnikiem oczytanym, co znaczaco zwieksza moje mozliwosci do popelnienia bardziej spektakularnych bledow, niz nieoczytani nowicjusze... Tutejsze poradniki (obie wersje) dla poczatkujacych przeczytalam kilkakrotnie, za kazdym razem dzielnie googlujac coraz to inny urywek w celu poszerzenia wiedzy, przeczytalam tez wiele postow z roznych dzialow, ale w temacie szafek potrzebuje spojrzenia okiem uzytkownikow i pod katem mojej specyficznej sytuacji, moze byc z ironia lub sarkazmem, byle czytelnie :) Jezeli potrzebne sa jeszcze jakies dane, to podajcie jakie, na czesc moze dam rade odpowiedziec od razu, a te ktore beda wymagac wizji lokalnej beda z poslizgiem (akwarium stanie w nowym lokum, ktore jest remontowane przed zasiedleniem).

Niecierpliwie czekam na Wasz odzew :)

 

P.S. Powyzszy post to preludium, wlasciwe powitanie i przedstawienie się znajdzie miejsce po wprowadzce (naszej i ryb)!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.