Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam doświadczonych akwarystów.

Planuje założyć swoje pierwsze malawi 375l z mbuna, dużo już czytałem ale mam jeszcze kilka pytań żeby stworzyć optymalne warunki dla ryb, dlatego założyłem temat.

I oto moje pytania:

1. Ile gatunków ryb mogę maksymalnie trzymać w takim baniaku, jakie gatunki, proporcje samic do samców? (chciałbym 3 kolory ryb, czekam na jakieś propozycje)

2. Robię filtr kasetowy, potrzebuje podpowiedzi jakie media filtracyjne będą odpowiednie? (gąbka wiadomo mechaniczne ale co poza tym?)

Opublikowano (edytowane)

Aż dziw że sam na to nie wpadłeś;)

ad1 Przeczytaj wszystkie tematu z pineską z tego działu i wybierz jedną pod twój rozmiar baniaka.

http://forum.klub-malawi.pl/forum/24-obsada-akwarium-z-pyszczakami/

ad2 - 0,7-1 litr lawy wulkanicznej gradacji 1-2cm  chyba żeś bogaty to wtedy 0,7-1 litr Seachem Matrix.

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Witaj na forum!

W zbiorniku o wymiarach 150x50x50(375l) moim zdaniem możesz trzymać 4 gatunki ryb chociaż będą osoby co polecą 5 gatunków...

Jednak osobiście skłaniał bym się do 4 gatunków...

Henryk mnie wyprzedził z wypowiedzią :D ale odwiedź dział obsady i tam zobacz propozycje...Jeśli nie będziesz zadowolony to załóż własny temat a koledzy pomogą dobrać coś odpowiedniego do twojego litrażu...

 

Jako że to twoje pierwsze Malawi to mam nadzieję że poczytałeś też te działy?

 

Opublikowano

Czytałem to wszystko, tylko nie rozumiem do końca tej agresji ryb, całego doboru, nie chce żeby coś było nie tak w baniaku. Czyli problem filtracji już raczej rozwiązany a co do obsady oglądałem przykładowe, ale nie ma napisane (albo ja nie znalazłem) ile ryb w 375l baniaku. Chodzi mi o to, że np. w tym baniaku mogę trzymać 80 sztuk (przykładowo bo nie mam pojęcia ile) czyli 4 gatunki więc 20 ryb z każdego gatunku i teraz ile samców ile samic na 20 ryb z jednego gatunku??? I czy proporcja samic do samców zależy od gatunku?

Opublikowano

Właśnie dlatego że nie masz wiedzy o terytorialności naszych ryb przejawiającej się agresją wobec innych ryb ani preferencji żywieniowych jak i możliwości krzyżowania się gatunków to masz te "obsady gotowce" - tam uwzględniono te wszystkie zawiłości ryb z Malawi a i ilość ryb jest określona .

Zawsze masz pisane np gatunek tu nazwa łacińska  i  1+4  ( zawsze pierwsza cyfra ilość samców - druga cyfra ilość samic w jednym gatunku)

Oczywiście jest to docelowy stan a przeważnie kupujemy młode rybki z uznanych hodowli by nie kupić kundelków i wtedy kupujesz np 10 szt takich rybek 3-4cm bez rozeznania jeszcze płci i jak podrosną to wybierasz najładniejsze pozostawiając wskazany układ np 1+4 a pozostałe sprzedajesz albo oddajesz do zoologa.

Nie ma więc napisane że do 375l to 70 ryb tylko  jest napisane np 4- 5 różnych gatunków w układach im najlepiej dopasowanym do ich charakteru.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Przepraszam że dalej drążę temat ale w tych przykładowych nie ma opisanej ilości tak jak podałeś, są tylko nazwy i ile gatunków.

Opublikowano
8 minut temu, gregor1105 napisał:

Przepraszam że dalej drążę temat ale w tych przykładowych nie ma opisanej ilości tak jak podałeś, są tylko nazwy i ile gatunków.

kolego na jednego samca 4 samice powiną być ,tak będziesz kupował ryby małe ,jak dorosną wtedy okaże ci się ile masz sztuk do haremu potrzebne ,redukcje zrobisz sobie sam.albo dopytasz się fachowców na forum  przeważnie po 10 sztuk się kupuję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.