Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Proszę o pomoc w doborze obsady. Jak zwykle im więcej czytasz tym większy mętlik. 

To moje pierwsze akwarium więc odczucia mam jak głodny człek w supermarkecie. Kupiłbym i zjadł wszystko :)

Miejsce akcji: akwarium 120cm x 40 głębokie x 50 wysokie, kamienie raczej niskie, po bokach wyższe. Serpentynit + ciemny piasek - by się nie brudził. Oświetlenie świetlówki LED, teraz ciepła + niebieska, docelowo biała + niebieska.. Ogólnie przy ciepłym oświetleniu dno które bez oświetlenia jest czarne robi się brązowe i wygląda słabo. Dlatego dodałem niebieski odcień i jest lepiej. chciałbym żeby obsada się przy docelowo oświetleniu nieb. + białe dobrze prezentowała...

Pomysły które mi chodzą po głowie, inspirowane częściowo własnymi częściowo wyczytanymi przemyśleniami :

1. Demasoni - wiem że samotnik. Wiem że agresywny. Nie chcę przerybienia, dworców czy pociągów :) . Czy w ogóle wchodzi w grę trzymanie 1 szt.- bo piękna ryba? Jeśli tak to w jakiej obsadzie najlepiej?

2. Hara + Saulosi + rdzawe - czy to ma rację bytu? 

3. inna opcja to jedno-dwugatunkowe akwarium ale takie w którym obserwacja zachowań dałaby dużą frajdę przy zachowaniu walorów estetycznych?

4. Msobo + Hara + Mphanga - pomijając problemy z dostępnością obsady takie coś przewinęło się u luk83 w doborach ale na krótko. Kusi mnie to zestawienie bo kolorystycznie jest bardzo unikalne jak się zdaje... jakieś zagrożenia? 

 

jak widać strzelam w wielu kierunkach... ktoś pomoże? ;)

Pozdrawiam

Opublikowano

Witaj. Opcja 2 i 4 jak najbardziej do twojego zbiornika się nada.Co do Demasoni to najlepiej w obsadzie jednogatunkowej wpuścisz 20 sztuk młodych i zobaczysz co z tego wyjdzie, ewentualnie jako jasny akcent możesz dodać Pseudotropheus interruptus.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
8 godzin temu, bolss007 napisał:

Pomysły które mi chodzą po głowie, inspirowane częściowo własnymi częściowo wyczytanymi przemyśleniami :

1. Demasoni - wiem że samotnik. Wiem że agresywny. Nie chcę przerybienia, dworców czy pociągów :) . Czy w ogóle wchodzi w grę trzymanie 1 szt.- bo piękna ryba? Jeśli tak to w jakiej obsadzie najlepiej?

2. Hara + Saulosi + rdzawe - czy to ma rację bytu? 

3. inna opcja to jedno-dwugatunkowe akwarium ale takie w którym obserwacja zachowań dałaby dużą frajdę przy zachowaniu walorów estetycznych?

4. Msobo + Hara + Mphanga - pomijając problemy z dostępnością obsady takie coś przewinęło się u luk83 w doborach ale na krótko. Kusi mnie to zestawienie bo kolorystycznie jest bardzo unikalne jak się zdaje... jakieś zagrożenia? 

1.Tu bym nie ryzykował nawet z obsadą jednogatunkową w twoim litrażu mając na myśli temperament zachowania tego gatunku a trzymanie 1szt demasoni z innym gatunkiem to po prostu bez sensu moim zdaniem...

Jeśli już to dałbym większe stadko demasoni + auratus ale nie w tym litrażu...

2.Jak najbardziej dobra decyzja... Możesz też w tym zestawieniu zamiast Saulosi dodać np.Labidochromis Caeruleus i też będzie super...

3.Opcja też wchodzi w grę i tu bym spróbował obsadę dwu gatunkową z 4. czyli -  Metraclima msobo magunga+Pseudotropheus Elongatus Mphanga

 

Tylko zapatrujesz się w gatunkach które podałeś powyżej czy inne obsady już nie wchodzą w grę?

  • Dziękuję 1
Opublikowano
9 godzin temu, bolss007 napisał:

4. Msobo + Hara + Mphanga - pomijając problemy z dostępnością obsady takie coś przewinęło się u luk83 w doborach ale na krótko. Kusi mnie to zestawienie bo kolorystycznie jest bardzo unikalne jak się zdaje... jakieś zagrożenia? 

U mnie ostatecznie stanęło na Msobo + Hara + Maingano i od chwili zatwierdzenia tej decyzji nie mam żadnych wątpliwości, co do jej słuszności :)

Na tym filmiku możesz zobaczyć sobie jak to mniej więcej wyglądałoby kolorystycznie: 

 

Opublikowano

Dzięki za pomoc. 

Co do Demasoni to na jednogatunkowe bym się nie zdecydował z nimi wiedząc dodatkowo ze jest to ryba dość wrażliwa a ja jestem jakby nie patrzeć początkujący.. czyli ten temat odpada, tym bardziej że potrzebowałem tylko upewnienia.

Egon44:

Hara + Saulosi + rdzawe - to ładnie że można bo bardzo mi się ten układ podoba. yellow były w pierwotnej wizji dopóki nie zobaczyłem samca Saulosi. Jakieś zalety yellowków które warto rozpatrzyć?

Coż co do innych gatunków, powiem ci dlaczego te to może coś uzupełnisz:

- Saulosi / Msobo - piekne błękitne samce + zółte samice co daje mi dwa kolory na którwych mi zależy. Błękit w pionie bardziej do mnie uderza niż w poziomie dlatego odrzuciłem Maingano, może niesłusznie. Do tego chciałem takie ryby nieoczywiste ale o ładnych samicach żeby nie trzymać super samca i samic które są zapchajdziura :)

Czyli:

- Hara - piękne samce, ładne samice, biały akcent i bardziej mi się podobaja niż Permutt

- Mphanga - piękne samce ale i samice z różnymi akcentami, subtelnie ubarwione

- Rdzawe - niby popularne ale też nie jest to ryba jednokolorowa, jest czym oko cieszyć.

* Metraclima msobo magunga+Pseudotropheus Elongatus Mphanga - ten układ jest ciekawy... ile ryb mógłbym trzymać docelowo? Których więcej?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.