Skocz do zawartości

nitrat stop - walka z azotanami


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Od dłuższego czasu zastanawiam się na metodą usunięcia sporej ilości no3  w moim akwarium. Myślałem o hydroponice, środkach pochłaniających(purigen itp). Najbardziej zastanawiam się nad filtrem denitryfikacyjnym. Wiadomo, że aby to ruszyło potrzeba dużo cierpliwości, regulacji i prób. Jest gotowiec do nabycia, według producenta w pełni automatyczny.     

Problem w tym, że nie ma nigdzie informacji o tym sprzęcie.  Prosiłbym o opinie osób, które miały okazje z tego urządzenia korzystać. Oto jedyny link i informacja o produkcie:

https://www.olx.pl/oferta/filtr-10l-usuwanie-azotanow-bezobslugowy-do-450l-denitrator-CID103-IDiR7hL.html#e4d1433003

 

Opublikowano

Czy miał już ktoś z forumowiczów Seachem DE NITRATE ? Jest to też jakaś opcja. Warunkiem jest przepływ wody max 200 L/h. 

Opublikowano
6 minut temu, krakluk napisał:

Czy miał już ktoś z forumowiczów Seachem DE NITRATE ? Jest to też jakaś opcja. Warunkiem jest przepływ wody max 200 L/h. 

A próbowałeś Purolite z tematu w linku który kolega podał powyżej?

Opublikowano (edytowane)

Tego raczej nic nie przebije. Jednak wolałbym bardziej "naturalne" metody. Purolite działa zbyt drastycznie:) no i pozostaje sprawa regeneracji. Nie jestem też do końca przekonany o bezpieczeństwie stosowania Purolite. Na forum było kilka wpisów, że jednak działa niekorzystnie na zdrowie ryb. 

Edytowane przez krakluk
Opublikowano
6 minut temu, krakluk napisał:

Tego raczej nic nie przebije. Jednak wolałbym bardziej "naturalne" metody. Purolite działa zbyt drastycznie:) no i pozostaje sprawa regeneracji. Nie jestem też do końca przekonany o bezpieczeństwie stosowania Purolite. Na forum było kilka wpisów, że jednak działa niekorzystnie na zdrowie ryb. 

To proszę o linka że purolite działa niekorzystnie na zdrowie ryb...

Czytając codziennie na forum nie zauważyłem takiego wpisu...

W jakim sensie działa niekorzystnie?

 

Sam go używam już dość długi czas i jak dotąd nie zauważyłem negatywnych skutków które są zagrożeniem dla zdrowia ryb...

 

Opublikowano

I dlatego zasięgam opinii tych, którzy go użwają :). Pamiętam wpis o niekorzystnym działaniu na błony śluzowe ryb. Ale to mógł napisać każdy;) Możesz mi napisać kolego(skoro go używasz) jak jest u Ciebie ulokowany ten Purolite i jaki przepływ?

Opublikowano
5 minut temu, krakluk napisał:

I dlatego zasięgam opinii tych, którzy go użwają :). Pamiętam wpis o niekorzystnym działaniu na błony śluzowe ryb. Ale to mógł napisać każdy;) 

Rozumiem :) 

5 minut temu, krakluk napisał:

Możesz mi napisać kolego(skoro go używasz) jak jest u Ciebie ulokowany ten Purolite i jaki przepływ?

Wszystko masz opisane w tym temacie 

 

Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, krakluk napisał:

. Pamiętam wpis o niekorzystnym działaniu na błony śluzowe ryb. Ale to mógł napisać każdy;)

A ja nie rozumiem jak można tak przemycać dezinformacje i to na skalę każdego - czyli jako powszechną wiedzę.

Tak mógł napisać każdy kto nie zna zasady działania Purolite A520E i jego działania na błony śluzowe ludzi - dla których został stworzony , przebadany i dopuszczony do stosowania, więc ja protestuję i uściślam.

Tak mógł napisać tylko każdy bezmyślny.

Edytowane przez deccorativo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.