Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tak na szybko. Co prawda 700 a nie 1500 jednak jakiś pogląd na całość można mieć.

 

 

Tak BTW to sam jestem na etapie wywalania mechanika na zewnątrz i teraz pytanie czy może faktycznie pomyśleć o takim rozwiązaniu.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
17 minut temu, jello napisał:

Dokładnie tak. O ile to w ogóle możliwe, z racji dwóch pomp o różnym przepływie...

No właśnie  - nawet o tym nie myśl.

Holowałeś kiedyś drugi samochód to mniej więcej te same osiągi takiego tandemu.

Kubeł z biologią zostawiasz sobie i nie otwierasz a ten mechanik czyścisz często - każdy ma swoją pompę .

 

Opublikowano

Tak sobie czytam dane techniczne o tej pompie:

http://www.aquael.pl/produkty/akwarystyka/pompy-turbinowe/299-uni-pump-1500#dane-techniczne

i niby jest cicha. Natomiast przy tym przepływie, który ona ma + prefiltr to raczej bym się skłaniał do niezależnej filtracji mechanicznej. Czyli kubeł z biologią niech sobie pracuje swoim życiem.

Dodatkowo przy takim siku jaki ona ma zakładam, że zrobi dobrą cyrkulację przy wylocie wypuszczonym pod powierzchnią wody.

1 minutę temu, deccorativo napisał:

No właśnie  - nawet o tym nie myśl.

Holowałeś kiedyś drugi samochód to mniej więcej te same osiągi takiego tandemu.

Kubeł z biologią zostawiasz sobie i nie otwierasz a ten mechanik czyścisz często - każdy ma swoją pompę .

 

No więc właśnie. Niezależnie.

Opublikowano

Hmmm... Jeśli ta pompa jest cicha to byłaby też niezłą alternatywą do kaseciaka... Mogłaby sobie leżeć na gąbeczce na wzmocnieniu...

Wysłane z telefonu

Opublikowano

A czy ten UNI PUMP to nie takie uaktualnienie tych pomp, które Aquael daje do Mini Kani? Tam były wersje 650l/h i 800l/h. Tę słabszą miałem kiedyś w kubełku Minikani, tę mocniejszą używam, żeby wypompować np. wodę, gdy grawitacja już nie działa.

U mnie akurat ta 650l/h była dość cicha, ale czytałem wiele opinii, że hałasuje. Ciekawe, czy przy UNI PUMP ta kultura pracy jest poprawiona.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, mareckee napisał:

To ja też trochę OT.

Jaka pompa zewnętrzna 2000l/h zamiast unipumpa, tania i w miarę mało prądożerna? Po to aby stworzyć mechanika na korpusie narurowym

Dwie pompy Unipomp :) ...Jedna na wylocie a druga na wlocie i masz 2800l/h  ;) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano
1 minutę temu, egon44 napisał:

Dwie pompy Unipomp :) ...Jedna na wylocie a druga na wlocie ;)

A jakby połączyć je równolegle za korpusem żeby przez nie płynęła już czysta woda? Później dwa wyloty połączyć w jeden i do akwa. Ma to możliwość powodzenia?

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, wojtekr napisał:

A czy ten UNI PUMP to nie takie uaktualnienie tych pomp, które Aquael daje do Mini Kani?

Myśłę że UNIPUMP to zupełnie nowa generacja pomp i nie ma nic wspólnego z pompami do MINI KANI.

Te są po pierwsze na napięcie stałe  i energooszczędne te z MIni Kani zwykłe na 230V motorki na zmienne napięcie.

Tylko podejrzewam że UNIPUMP są pompami turbinowymi a nie z klasycznym wirnikiem w komorze wirnika ponieważ mają bardzo niskie ciśnienie podnoszenia wody.

8 minut temu, mareckee napisał:

A jakby połączyć je równolegle za korpusem żeby przez nie płynęła już czysta woda? Później dwa wyloty połączyć w jeden i do akwa. Ma to możliwość powodzenia?

Pomysł Andrzeja który miał być śmieszny ma jednak głęboki sens.

Jeśłi pominąć koszt 2 szt pomp czyli 220 zł to te pompy  moim zdaniem mogą pompować brudną wodę a każda jest silna na wylocie a słabieńka na ssaniu więc najpierw 2 wężę ssące na dwie pompy a po nich trójnikiem na korpus mechanika.

Tu jednak bym już poszedł w IBO Beta 20-40  bo koszt prawie ten sam a jednak ta ma moc. Tu jednak musi być klasyczne najpierw korpus a czysta woda na pompę

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano
29 minut temu, deccorativo napisał:

A czytałeś post #6 ????

N;)ie i nie wiem dlaczego wcześniej go nie widziałem :o nie wyświetlało mi się kilka postów. Teraz wszystko jest jasne

Opublikowano

Widzę, że temat się rozwinął :) Unipomp daje fajny przepływ, ale tak czytając cały temat to uważam, że trochę brakuje w niej regulacji przepływu na wyrzucie. Pewnie można to obejść jakimś kranikiem na wylocie.

Panowie, myślę że docelowo fajnie byłoby pomyśleć nad jakimś przyklejonym tematem z konceptem na budowę zewnętrznego mechanika (nie narurowca) z wykorzystaniem właśnie HW-602/603A + pompa, np. ten Aquael Unipomp 1500 + orurowanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.