Skocz do zawartości

Poszły konie po betonie czyli 300l by Zygi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Sącząc browarka w ciszy i spokoju, bo żona i dzieci już śpią mogę podzielić się z Wami moimi przygotowaniami do spełnienia mojego marzenia (później zrozumiecie), tego skrawka odpoczęcia i wyciszenia psychicznego jakim jest akwarium. Jakieś 10 lat temu miałem akwarium towarzyskie. Pasja pozostaje mimo iż nie ma jak jej realizować.

 

Dobra, zacznijmy od genezy. Około 4 lata temu zacząłem czytać, i oglądać filmiki na YT związane z biotopem malawi. Trwało to kilka miesięcy, ale moja piękniejsza połówka szybko wybiła mi to z głowy. No i wybiła na jakieś 2 lata.

Ale coś we mnie znowu ruszyło w 2016 roku, znowu zacząłem czytać i oglądać to samo. Parę miesięcy tak samo tkwiłem w tym samym do czasu jak trafiłem na forum KM. I tu jak zacząłem czytać, zdobywać podstawową wiedzę to postawiłem na swoim. To co myślałem lub wiedziałem wcześniej w konfrontacji z wiedzą jaką zdobyłem tutaj było dziecięcą zabawą. Czytając to forum musiałem stać się po trochu ichtiologiem, chemikiem, mikrobiologiem, geologiem i jeszcze kto wie co.

Żoneczka też na początku stawiała swoje warunki, bo chciała spory stół w salonie a później to i tamto, ale dostała duży narożnik(kompromis) i akwarium znalazło swoje miejsce. Chyba większość miała to samo.

W sumie od chwili pierwszej myśli o biotopie malawi do dnia zrealizowania trwało około 4 lat z przerwami. Cierpliwość to podstawa hehe.

Wszystko zamówiłem na alledrogo i czekałem. większość sprzętu szybko dotarła oprócz szafki na którą czekałem prawie miesiąc.

P5250001.thumb.JPG.2a9d1b58f464453f348dae94a71e7ab3.JPG

P5250001.thumb.JPG.2a9d1b58f464453f348dae94a71e7ab3.JPG

P5250005.thumb.JPG.2af704600d3396fdfd30680362b775d3.JPG

Filtry to chińczyki, nie miałem wcześniej zewnętrznych(chciałem spróbować) a do budowy kaseciaka jakoś się nie przekonałem. Pewnie po jakimś czasie go zrobię. Wewnętrzny to JP-023F 1000 L/H, kubełek HW-304A 2000l/h z prefiltrem HW 602A. W kubełku od dołu pierwszy kosz pusto potem 2 kosze ceramiki i 4 pusty. Piasek kreisel 25kg. Woda nalewana ustrojstwem wersja 1.

Co do pokrywy to będę robił DIY ze spienionego pcv na ledach, po prostu zabrakło mi funduszy i do startu kupiłem standardową wydmuszkę. Akwarium Diversa 120x50x50.

Z tyłu na środku zbiornika chcę posadzić nurzańca i tu pierwsze pytanie kiedy to zrobić? Wiem że grzebać nie wolno przy starcie zresztą akwarium stoi przykryte kocem ale chcę jak najszybciej żeby się roślinki ukorzeniły. Zrobiłem pewien patent z siatki ogrodowej na dnie żeby rybki nie wykopały to przeplote korzenie pod siatką.

IMG_20170520_190815.thumb.jpg.c3107c35bb00bc9ce9cfe2278a720d60.jpg

Start według WA

Co do testów i startu zbiornika to mi się trochę rozciągnęło. Zalałem 21.05.2017 w niedzielę i wlałem WA jak w instrukcji czyli 1 ml + 4 krople(netto wody) po teście NH4 było jakieś 0,6. Tak mi się to wszystko przeciągnęło że wieczór nastał i dopiero z rana następnego dnia powtórzyłem test na NH4 i dodałem jeszcze 10 kropel WA po teście było jakieś 0,7. Nie chciałem przesadzać z amoniakiem więc wlałem bakterie. Z testów poniedziałkowych dzień po zalaniu i wlaniu WA

NO2 0,05

NO3 8

PH 7,4 lub troszku poniżej.

Temp. 30 stopni.

 

Jak robiłem testy PH 08.05 2017 kranówy to miałem około 6,8. Taki skok po zalaniu?

Testy dzisiaj(25.05.2017):

NH4 - 0,6

NO2 - 0,1

NO3 - 8

PH - 7,4

 

NO2 mogło już tak skoczyć?

P5250006.thumb.JPG.bb3fb6beaadf1d84b98b3fa74ae8e10c.JPG

P5250012.thumb.JPG.a9e04501930343682f34d2b538898e74.JPG

P5250017.thumb.JPG.9672028bbabe3f4d08889289f130730e.JPG

P5250014.thumb.JPG.d48e61b6e03fce93cdbf663f0a8589ed.JPG

IMG_20170521_204357.jpg

IMG_20170520_190815.jpg

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Zygi napisał:

Z tyłu na środku zbiornika chcę posadzić nurzańca i tu pierwsze pytanie kiedy to zrobić? Wiem że grzebać nie wolno przy starcie zresztą akwarium stoi przykryte kocem ale chcę jak najszybciej żeby się roślinki ukorzeniły.

Rośliny możesz posadzić już teraz. Światło może być zapalone. Nie ma ono żadnego wpływu na start cyklu azotowego. Po co przykryłeś kocem?

Edytowane przez pozner
Opublikowano (edytowane)

Nie po to piszemy niemal wszyscy " łapy z daleka od startującego baniaka"  by teraz jak ci ładnie ruszyło i I etap i także od razu II etap  grzebać w piasku, mącić wodę.

Jak nie posadziłeś roślin tuż przed zalaniem to teraz nie ruszaj.

Koc także zostaw:D bo wtedy nie zaliczysz plag, pierwotniaków, mętnej mlecznej wody i okrzemka na dzień dobry.

Zrobiłeś wszystko co trzeba i zatrybiło:) - to nie pchaj paluchów w tryby.

Usiądz spokojnie i pomyśl nad obsadą i gdzie kupisz by kundelków nie nabyć..

A jak wypijesz następne piwko to pogadamy o roślinach w Malawi w wodzie z ujęcia Grabarów w Jeleniej Górze:D i możesz je przywiązywać nawet na łańcuchu .

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Pierwotniaki i mleczna woda znikną po trzech dniach więc jakie to ma znaczenie, że w ogóle się pojawią? Też uważam, że spokojnie możesz sadzić teraz i nic się wielkiego nie stanie.

W jednym się z decco zgodzę, pomyśl dobrze gdzie kupisz ryby. Tylko zrób to lepiej niż z filtrami. Niby siedzisz i czytasz, a na filtracji oszczędziłeś. Ten "mechaniczny" o przepływie 1000l/h nadaje się najwyżej do 112 litrów... 

NO2 to Ci dopiero skoczy, na razie jest na początku drogi ;) pH w zależności od tego jakich kamieni/piachu/złoża filtracyjnego użyłeś, mogło się nieznacznie zmienić, ale obstawiam jednak błąd w pomiarze tej kranówki.

Ta temperatura to też chyba przesada. Startowałem normalnie bez żadnej wody amoniakalnej przy temp. 26 stopni i wszystko poszło tak jak powinno w trzy tygodnie.

Pozostaje jednak tylko życzyć powodzenia, fajnie że dopiąłeś swego i w końcu postawiłeś baniak. Sam się teraz zdziwisz jak żona powie, że możesz zmienić na większe :P myśl nad obsadą, jakby co to pytaj i ciesz się swoim akwarium bo ma potencjał ;) jeśli tylko chodzi o wystrój to dałbym sporo więcej kamieni jeśli ma tam pływać Mbuna, a zakładam, że tak ;) 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

"Łapy z daleka od startującego baniaka" pisze tylko deccorativo, a za nim inni. Trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem. Nie ma znaczenia, że teraz posadzisz róśliny. Nie ma znaczenia wyjmowanie i wkładanie kamieni, ani ich przestawianie. Nie ma to wpływu na start cyklu azotowego. Nawet lepiej, jak zrobisz to teraz. Wpływ może mieć kombinowanie z filtracją i tu nie powinno się niczego zmieniać.

To samo jest z kocem. To, że cykl wystartuje i wpuścisz ryby nie oznacza, że będziesz miał dojrzałe akwarium. To jest dużo dłuższy proces, niż ten start. Nawet jak wpuścisz ryby, takie plagi mogą Cię spotkać. Takie i inne. Mogą, ale nie muszą. Okrzemki przerobili chyba wszyscy i Ty też możesz jeszcze je przerobić. Były i zniknęły. To jest po prostu jeden z elementów dojrzewania akwarium.

O temperaturze napisał MatiK. Podwyższona temperatura może mieć wpływ na skrócenie procesu startu cyklu azotowego (taka jest teoria), ale czy ma i o ile skraca, tego nikt nie wie. Na pewno nie jest to warunek startu cyklu. 

Robienie oblężonej twierdzy z akwarium jest dziwne i kompletnie nie potrzebne.

 

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Widzę że zdania są podzielone co do sadzenia i grzebania w zbiorniku.

8 godzin temu, deccorativo napisał:

Koc także zostaw:D bo wtedy nie zaliczysz plag, pierwotniaków, mętnej mlecznej wody i okrzemka na dzień dobry

Koc leży sobie dalej,(bardziej żeby 2,5 letnia córeczka się teraz za bardzo nie interesowała) co do mlecznej wody to już była i się klaruje powoli.

7 godzin temu, MatiK napisał:

pomyśl dobrze gdzie kupisz ryby.

 

7 godzin temu, MatiK napisał:

myśl nad obsadą

Co do obsady już dawno się zdecydowałem:

Chindongo saulosi
Iodotropheus sprengerae
Cynotilapia Hara Gallireya Reef 

Myślałem nad zakupem w Malawi Śląsk ale się jeszcze zastanawiam. Tu też zdania są podzielone- są zadowoleni i nie.

7 godzin temu, MatiK napisał:

Ten "mechaniczny" o przepływie 1000l/h nadaje się najwyżej do 112 litrów... 

Gdzieś na forum wyczytałem że daje radę, ale widzę że słabo rusza wodą. Zmienię - go zaproponujcie jakiś.

 

Opublikowano (edytowane)

@Zygi a chcesz koniecznie młode ryby, czy zasadniczo wszystko Ci jedno? ;) 

Nie no 1000l/h to nawet nie ma o czym mówić. Ja mam u siebie w tym samym litrażu 2xJBL e1501, a do ruszania wodą jebao rw-4 i dopiero 5-6 bieg, czyli około 2500-3000 l/h daje efekty.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano
45 minut temu, Zygi napisał:

Gdzieś na forum wyczytałem że daje radę, ale widzę że słabo rusza wodą. Zmienię - go zaproponujcie jakiś.

Bo to był nie przemyślany zakup ten 1000l/h

Masz silny kubeł 2000l/h z prefiltrem więc powinno z niego wylatać w realu ok 1500l/h a to załatwia i biologię a ten HW602A załatwia mechanikę.

Brakuje ci cyrkulatora jak proponuje Mateusz.  Chyba też żle masz wylot z kubła ustawiony - raczej po skosie albo na przednią albo na tło , grzałkę połóż na piasku po lewej za kamieniami a po skończeniu startu wyjmij ten mechaniczek i wsadz cyrkulator.

Kup Sobo WP300M - tanio cicho i niby 7000l/h ale to nie prawda cosik koło 5000l/h wygląda na moje oko bo taki mam więc akurat dla ciebie dobry.

Co do pomiarów kranówy i powątpiewań Matika to się nie zgadzam - temat wody w Jeleniej Górze był wertowany w tematach o pH i sodzie i doskonale się twoje pomiary pokrywają z tymi wodociągowymi i faktycznie masz w kranie 6,8 pH  a NO3 -7  no i GH -5

Jakbyś podał KH to dokładnie podałbym ci poziom CO2 w akwarium a tak to tylko strzelam że KH ok 4 -7.

Właśnie ta twoja woda z Grabarki stawia pod znakiem zapytaniu sens sadzenia roślin.

Twoja woda ma GH 5 i jest pozbawiona wszystkiego co potrzebują rośliny poza światłem czyli 

- brak podstawowego CO2 - bo masz ok 9 mg/l a powinieneś mieś 20-30mg/l

- nie masz w wodzie za grosz żelaza i magnezu no i azotu oraz fosforu a bez tego nie ma asymilacji roślinnej więc wsadzisz te roślinki w tą siatkę a one jeśli ryby ich nie przystrzygą od razu to i tak się nie ukorzenią. Przy pH powyżej 7 jest blokowana asymilacja magnezu więc sam się o tym przekonałem podniosłem pH z 7,4 do 7,7 i usunłąem fosfór oraz azot i po rośłinnej Tanganice a wcześniej kubłami wyrzucałem nurzańce - tylko fotki zostały jak to wyglądało..

Ale oczywiście próbować możesz bylebyś teraz piasku nie mieszał  bo ten piasek na wierzchu to takie samo złoże biologii nitryfikacyjnej jak 2 kosze ceramiki w kuble - szkoda to zepsuć.

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, deccorativo napisał:

Ale oczywiście próbować możesz bylebyś teraz piasku nie mieszał  bo ten piasek na wierzchu to takie samo złoże biologii nitryfikacyjnej jak 2 kosze ceramiki w kuble - szkoda to zepsuć.

Pysie to szybko zepsują;), więc bez przesady. Równie szybko bakterie z powrotem się osadzą. Możesz kolego spokojnie robić prace przy wystroju akwarium, jeśli uznasz, że jest taka potrzeba.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
2 godziny temu, MatiK napisał:

Zygi a chcesz koniecznie młode ryby, czy zasadniczo wszystko Ci jedno? ;)

Wolałbym młode, zobaczyłbym jak dorastają i ustalają hierarchię i haremy.

1 godzinę temu, deccorativo napisał:

Chyba też żle masz wylot z kubła ustawiony - raczej po skosie albo na przednią albo na tło , grzałkę połóż na piasku po lewej za kamieniami a po skończeniu startu wyjmij ten mechaniczek i wsadz cyrkulator.

Wylot z kubła jest po skosie na przednią szybę w około połowie zbiornika, w chwili obecnej grzałka jest schowana za tym nieszczęsnym mechanikiem i jej praktycznie nie widać. Czyli ten kubeł z prefiltrem i cyrkulator ogarnie mi wszystko? 

 

1 godzinę temu, deccorativo napisał:

Jakbyś podał KH to dokładnie podałbym ci poziom CO2 w akwarium a tak to tylko strzelam że KH ok 4 -7.

KH kranówki mierzone 08.04.2017 wyniosło 4    GH 5

1 godzinę temu, deccorativo napisał:

Właśnie ta twoja woda z Grabarki stawia pod znakiem zapytaniu sens sadzenia roślin.

 

1 godzinę temu, deccorativo napisał:

nie masz w wodzie za grosz żelaza i magnezu no i azotu oraz fosforu

w wodzie i owszem ale skały jakieś takie kolorowe, może z nich się coś uwolni(oby nic niebezpiecznego) a po starcie rybki dodadzą coś od siebie. zresztą chcę spróbować jak się nie uda to szkoda ale będę miał świadomość że próbowałem

1 godzinę temu, pozner napisał:
1 godzinę temu, deccorativo napisał:

Ale oczywiście próbować możesz bylebyś teraz piasku nie mieszał  bo ten piasek na wierzchu to takie samo złoże biologii nitryfikacyjnej jak 2 kosze ceramiki w kuble - szkoda to zepsuć.

Pysie to szybko zepsują;), więc bez przesady. Równie szybko bakterie z powrotem się osadzą. Możesz kolego spokojnie robić prace przy wystroju akwarium, jeśli uznasz, że jest taka potrzeba.

i tu nie wiem co mam myśleć...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.