Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich:) mam pytanie odnośnie tego gatunku, mianowicie przy kupnie tego pysia ( w gre wchodzą wlasne hodowle nie sklepy zoologiczne) na co zwrócić uwagę przy wyborze, chodzi mi aby samiec był pięknie wybarwiony tak jak należy a nie np. Do połowy blady jak w większości ukazywany jest na zdjęciach, szczególną uwagę zwrócić na ojca? Czy też nie ma reguły na jego wybarwienie?? Poza samcem, również chciałbym mieć okazałe samiczki. Z góry dziękuję za odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tego gatunku już nie ma, teraz jest już tylko Chindongo Saulosi! :P  (P.S. zmieniłem tytuł wątku na aktualną nazwę gatunku ;))

Do rzeczy. Wybarwianie ryb nie jest taką prostą sprawą jak się wydaje. Wiele czynników ma wpływ na to jak ryba wygląda. Zaczynając od genetyki, a kończąc na warunkach w jakich trzymana jest dana ryba, towarzystwie w jakim przebywa, pokarmie jaki dostaje, wystroju akwarium, ilości światła... ;) 

Generalnie wzorcowy samiec Saulosi ma 5 równych i dość grubych pasów pionowych oraz wyraźne odcięcie koloru czarnego i mocno granatowego, s samiczki są cytrynowo żółte ;) 

Edytowane przez MatiK
  • MatiK zmienił(a) tytuł na Chindongo saulosi
Opublikowano

Jak wzorcowy samiec wygląda dobrze wiem :) a jaki pokarm stosować, oraz oświetlenie? Generalnie planuje oświetlenie diversa opti blue oraz diversa planta.

Opublikowano

Zapytałeś jakbyś nie wiedział więc Ci odpowiedziałem :P nie ma za co ;) 

Pokarm i oświetlenie to zagadnienia na inne działy, obecnie znajdujemy się w dziale o obsadach. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zapraszam do odpowiednich działów bądź skorzystania z forumowej wyszukiwarki bo takie pytania padały już wielokrotnie i odpowiedzi na nie są w wielu tematach ;) 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
50 minut temu, Seba233 napisał:

Witam wszystkich:) mam pytanie odnośnie tego gatunku, mianowicie przy kupnie tego pysia ( w gre wchodzą wlasne hodowle nie sklepy zoologiczne) na co zwrócić uwagę przy wyborze

......jeżeli będziesz kupować narybek 3--5 cm to zwróć uwagę na to aby ryby ( samce) nie były wybarwione tylko żółte i nie do odróżnienie od samic. Dlaczego? Dlatego ,że tak małe ryby ( samce saulosi) nie mogą jeszcze się wybarwiać. A jeżeli tak się dzieje oznacza to ,że są już tak genetycznie zmienione skutkiem chowu wsobnego ,że będą po prostu brzydkie albo karłowate. Jeżeli chcesz kupić duże (dorosłe ) to sugeruj się tym co Ci kolega wyżej napisał.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No obawiam się tego że będę kupować narybek tylko boję się strasznie że kupie powiedzmy 5 Góra 7 rybek a z tego okaże się że są np 3 samce, a jest szansa na to że jak ojciec jest ładny okazały to syn to odziedziczy? 

Opublikowano

.....przy narybku istnieje wysokie ryzyko, że kupisz np. przy 10 szt. połowę samców. Dlatego zawsze przy narybku polecamy kupować po ok. 10 szt. właśnie po to aby aby potem mieć z czego redukować do układów jakie  chcemy. Po prostu ryzyko ..

4 minuty temu, Seba233 napisał:

a jest szansa na to że jak ojciec jest ładny okazały to syn to odziedziczy? 

..to jest wysoka szansa. Ale też różnie bywa. Przynajmniej widząc ojca można przypuszczać ,że potomstwo będzie podobne.

Opublikowano

To już jest genetyka i wszędzie działa podobnie chociaż należy raczej do skomplikowanej gałęzi biologii ;) 

U mnie nawet potomek samca Hary ma potencjał być ładniejszym niż niezbyt wzorcowy samiec alfa-ojciec. To tylko pokazuje jak różnie może być, zupełnie jak u ludzi :P 

Opublikowano

Ok to bardzo wam dziękuję za poświęcenie chwili uwagi:) wiem ,że mogę być trochę upierdliwy ale jak już pisałem w innym poście dopiero będę zaczynać swoją przygode z Malawi, więc wolę raz gdzieś cos przeczytać i 3 razy zapytać chodź temamt np był omawiany, bo kupić rybki "2kg" piachu ułożyć 3 kamienie i myśleć jakoś to będzie mija się z celem, więc jeszcze raz dziękuję za wyrozumiałość i poświęcenie mi czasu. Pozdrawiam

Opublikowano
5 minut temu, Seba233 napisał:

wiem ,że mogę być trochę upierdliwy ale jak już pisałem w innym poście dopiero będę zaczynać swoją przygode z Malawi, więc wolę raz gdzieś cos przeczytać i 3 razy zapytać chodź temamt np był omawiany,

...spokojnie:) Po to jest forum...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.