Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Podłączę się do tematu bo właśnie czekam na zbiornik 300l i mam ten sam typ obsady co KOMENDANT, tj saulosi, rdzawy i do tego chcę dołożyć Cynotilapia Hara Gallireya Reef. Co o tym sądzicie?

14 minut temu, harisimi napisał:

Labidochromis spec. Mbamba Bay

Jest podobny do saulosi, nawet samice ma też żółte, nie będzie za nudno? Mogą być spięcia, podobne samce i samice.

  • MatiK zmienił(a) tytuł na Coś ciekawego do typowej 300-tki... Wersja Zigiego.
Opublikowano

Przeniosłem Twój post i stworzyłem Ci własny temat, nie podpinajmy się bo robi się bałagan, a autora tematu macierzystego może to denerwować ;) 

9 minut temu, Zygi napisał:

zbiornik 300l i mam ten sam typ obsady co KOMENDANT, tj saulosi, rdzawy i do tego chcę dołożyć Cynotilapia Hara Gallireya Reef. Co o tym sądzicie?

To dobre połączenie równoważące kolory i temperamenty, moim zdaniem powinieneś trzymać się tej obsady.

10 minut temu, Zygi napisał:
27 minut temu, harisimi napisał:

Labidochromis spec. Mbamba Bay

Jest podobny do saulosi, nawet samice ma też żółte, nie będzie za nudno? Mogą być spięcia, podobne samce i samice.

Nie wiem skąd Ci się wzięło, że samice Labidochromis sp. Mbamba Bay są żółte... http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Labidochromis sp mbamba eng.html

Jak będą spięcia to nie będzie nudno :P;) 

Opublikowano
2 minuty temu, MatiK napisał:

To dobre połączenie równoważące kolory i temperamenty, moim zdaniem powinieneś trzymać się tej obsady.

Plany obsady zmieniały mi się już sporo razy ale hara przypadła mi najbardziej do gustu w zestawieniu obowiązkowym saulosi + rdzawy i tak chyba zostanie.

 

4 minuty temu, MatiK napisał:

Nie wiem skąd Ci się wzięło, że samice Labidochromis sp. Mbamba B są żółte...

Posiłkowałem się klubowym partnerem ale mogę się mylić i może to być "twór" człowieka

 

 

Opublikowano (edytowane)

Wychodzi na to, że to Twór człowieka ( chów selektywny ? ) bo zarówno na fotkach z jeziora jak i moje ryby nie miały nic z żółtym wspólnego o ile samiec jeszcze się zgadza:

to samica już nie do końca, młoda jest żółto brązowa:

młode podobnie:

to już stara idzie w kierunku samca:

Samica nawet ta stojąca  wysoko w hierarchii pozostaje tylko imitacją swojej drugiej połowy..jpg

Edytowane przez harisimi
Opublikowano
4 minuty temu, harisimi napisał:

Wychodzi na to, że to Twór człowieka

Wybacz dopiero się uczę malawi. Ale zawsze do przodu więcej informacji.

Opublikowano

Wydaje mi się, że właśnie m.in. po to jest to forum żeby ludzie mogli się czegoś nauczyć więc zasadniczo nie masz za co przepraszać ;) 

A może pan @fish_magic nam wyjaśni co to za czary z tą żółtą samicą bo aż mnie to zaintrygowało.

Opublikowano

Nie musisz szukać wybaczenia :) ... obecnie trzeba bardzo uważac aby odróżnić ryby naturalne od podrasowanych czy wręcz stworzonych. Sciaenochromis fryeri Iceberg sam posiadałem i myślałem, że to jeden z wariantów geograficznych a na początku mojej przygody też nic nie wiedziałem o sztucznych rybach i zakupiłem Aulonocara sp. calico, Aulonocara sp. red i Aulonocara sp. rubin red czy Pseudotropheus saulosi coral. To nie są ryby z jeziora Malawi choć oparte na rybach z jeziora Malawi. Nie wiem skąd żółte samice ma Fish ale stawiam bardziej na selekcje niż stworzenie. On ma na to inne spojrzenie i zabronić mu tego nie można. Malawista wg mnie nie powinien posiadać takich ryb ale to moje zdanie a inaczej myślących nie poczytuje jako wrogów :)..

http://www.malawi-dream.info/Labidochromis_sp_mbamba.htm

ci ludzie dążą do jak najbardziej realnych fot ... pozwala to spojrzeć na ryby przeciętne ale prawdziwe

  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.