Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak to wpiszesz w googla to nie znajdziesz nic poza

http://www.klub-malawi.pl/faq/porady-dla-poczatkujacych.html

i oczywiście temat Andrzeja

Jak poczytać to większość opisuje podstawy dla 112l a 375l uznawany jest za optimum.

Tymczasem coraz więcej z nas stawia od razu akwaria po 400-1000l nawet jeszcze w fazie projektowania domu i coraz częściej robią to osoby bez doświadczenia w biotopie Malawi czy Tanganika.

I chwała wam młodziankowie - pomijacie to co wszyscy piszą że jak już gotowe to 240l to od razu jest za małe.:(

O czym pamiętać przy takich projektach  ponad 400l  jeszcze w fazie projektowania czy pomieszczenia czy technicznych elementów wyposażenia.?

Trzeba pamiętać o tym co będzie potem najwięcej kosztowało bo akwarium, stelaż owszem to duży koszt ale jednorazowy.

A co kosztuje potem stale i dużo i jak ograniczyć te stałe koszty.

Postaram się wskazać to co wiem.

1/ Zawsze podprowadzaj jeszcze w fazie budowy ciepłą wraz z zimną wodą a nie tylko zimną jak to zwykle pamiętamy, by wlewać do akwarium taką o temp zbliżonej do 26C.- to żaden koszt w fazie budowy domu.

Jak o tym zapomnisz to pamiętaj że nagrzanie 1000l wody zimnej o temp 6 C do temperatury 26 C wymaga 23,3 kWh energii elektrycznej a to  na dziś  od razu 12,58 zł .

2/  Przy obecnych rozwiązaniach technicznych oświetlenia gdzie stosujemy LED oraz pomp filtracji ECO gdzie przy 4000l/h pompa pobiera 22W to ogrzewanie akwarium staje się najbardziej energochłonne a zatem kosztowne.

Oczywiście jeśli w samym mieszkaniu latem i zimą temperatura  sięga 26 C to wtedy ogrzewanie zupełnie jest zbędne.

Tu wklejam  początek dyskusji na ten temat z innego tematu.

Myślę że przy dużych naszych baniakach typu jamnik 2,5m równie ważnym jak doprowadzenie do akwarium ciepłej oraz zimnej wody jest sprawa wydatków na ogrzewanie tego maleństwa.

Jak mamy obie wody to sprawy kosztu oświetlenia spadają na dalszy plan bo świecimy zazwyczaj już ledami i to max 1/2 doby z mocą 20-60W i to wystarcza.

Oczywiście nie ma żadnego problemu jak któś ma stale latem 30 C  i zimą temperaturę  w mieszkaniu  26C to zupełnie może problem grzania wody pominąć.

Ja jak także kilku naszych znajomych z  zagranicy :D latem i zimą mam w mieszkaniu tak 18-22 C więc koszt grzania wyjdzie takiego baniaczka ok 2-3 kWh na dobę a przy sumarycznej cenie energii  wychodzi więc za samo grzanie baniaka ok 80 zł/mc - nie wiem ile w Holandii czy UK.

Ryb nie przyzwyczaimy do 20C w baniaku więc trzeba zawczasu dla tych co wiedzą że zimą będą mieli 20C w mieszkaniu by przewidzieli środki do minimalizacji kosztu ogrzewania tak dużych zbiorników .

Pojawił się temat grzałki przepływowej - wiem o osłonach na rury lub węże a co z baniakiem?, pokrywą.

Wiem także że brak pokrywy to wtedy żre 6-7kWh na dobę i nawet dwa Hydory przepływowe 300W każdy  to za mało.

W tym celu widzę kilka działań ubiegających nasze a szczególnie żony zaskoczenie jak przyjdzie  rachunek za prąd bo może się skończyć żle dla akwarium.

Jakie widzicie możliwości w tej materii - pytam tylko tych co nie mają w chałupie po 30 C .

Sam robię takie pomiary faktycznego zużycia energii w akwarium 400l.

Wnioski są ciekawe, wiem że jest kilku kolegów którzy już zobaczyli zużycie dobowe prądu przez grzałki na poziomie 2-6kWh i mają już jakieś działania oszczędzające.

 

  • Dziękuję 4
Opublikowano

Heniu, ciekawy temat poruszyłeś. Ja mam tego typu problem. Akwarium 1000l + sump 250l. Jest to wszystko zabudowne, ale pomimo wielu zalet sumpa, o których wielokrotnie rozmawialiśmy akurat strata ciepła jest wadą. No ale woda się dobrze natlenia i niestety wyrównuje temperaturę z otoczeniem. W domu mam ok 22 stopnie, więc aż takeij tragedii nie ma, ale zawsze różnica jest.

Poza tym rozważałem hydroponikę i właśnie ta utrata ciepła jest jednym z głównych minusów (oprócz możliwego zakwaszania wody przez korzenie), które mnie od tego odciągają.

Z drugiej strony, na etapie budowy akwarium myślałem o podciągnieciu pętli podłogówki pod sumpa, ale ekipa mnie od tego odciągnęła argumentem kosztowym. Teraz rozmawiałem z innym, całkiem rezolutnym instalatorem, który własciwie to potwierdził. Można to zrobić i będzie fajnie działało, ale żeby była pełna kontrola, to koszty są bardzo duże, tak że można fanberię zrealizować, ale nie jest to uzasadnione kosztowo.

Opublikowano

Zabudowane z 3 stron akwarium można ocieplić z zewnątrz i od spodu styropianem, sumpa także, na węże i rury są spacjalne osłonki izolacyjne. Szału może to nie zrobi ale izolacja od zimnej ściany nie zaszkodzi. W akwarium wcale nie musimy mieć powyżej 26 °C , 23-25 wystarczy...

Opublikowano

Na temat możliwych rozwiązań ogrzewania akwarium wypowiem się póżniej i bez wątpienia twoje rady Agnieszko zrobią jednak szał energooszczędności.

Na razie zrobiłem to co na początku trzeba czyli zmierzyłem ile takie małe 400l 120x60x55cm ze szczelną do bólu pokrywą z poliwęglanu komorowego potrzebuje energii by utrzymać wodę o temp. 27C gdy w pomieszczeniu jest w dzień 20 C a w nocy 18C .

O 18tej będą wyniki za cała dobę ale już sam się zdziwiłem i działaniem grzałki Hydor  :huh: ale bardziej tym co prądu zżarło. :(.

Jeśli różnica między temp wody w akwarium a temperaturą w pomieszczeniu to ok 2-3 C to nie ma problemu, ale poniżej 24 C w baniaku bym nie schodził  u pyszczaków.  Przy 23-22C widziałem wyrażnie wpływ tak niskiej temperatury na funkcje życiowe i zachowanie ryb nie wspominając np o rozrodzie.

Problem się zaczyna jak różnica jest większa tak jak u mnie > 6-8 C  a baniak przecież mały tylko 400l. to co mają powiedzieć ci z 1000l

Podstawowym problemem jest nasze postrzeganie szkła float z którego jest sklejone akwarium jako dobrego izolatora ciepła.

Tymczasem fakty i nauka stwierdza że szkło to przewodnik ciepła i zupełnie nie należy do izolatorów ciepła, oczywiście daleko mu do aluminium ale izolator ciepła z niego słaby.

Współczynnik przewodzenia ciepła  lambda  szkła - 0,937 W/ mK  na równi z cegłą, asfaltem czy zaprawą wapienną gdy izolatory ciepła to materiały o lambda  < 0,1 W/mK ( za wikipedią)

i np takimi izolatorami ciepła jak styropianem z wynikiem 0,04 W/mK. czy poliuretanem 0,02 W/mK.

Dlatego szyby w oknach są zespolone z dwu a nawet 3 szybowe z argonem w środku jako izolator.

My stawiając akwarium bezwiednie stawiamy taki zupełnie dobry kaloryfer elektryczny o powierzchni grzania 2 m2 jak mój baniak.

Opublikowano

Najlepsze jest to ze rownie ogromna ilosc ciepla ucieka przez przewody filtrujace. Tutaj narurowce maja naprawe duzy problem, ja mam naprawde duuzo metrow tych rur pod akwarium plu 16 korpusow. Stratki ciepa sa ogromne. Mozna się smiac czy nie, ale kazdy metr obizolowanej rury to zaoszczedzone cieplo. Izolujac rury pcv zaoszczedzilem duzo na pradze, z reszta tak samo jak kolega @h2athor. Przy temperaturze pokojowe w dzien 18.5-19 i w nocy 17.5 stopnia i temperturze wody 24.5 jak napisal @deccorativo stratek na ogrzewanie w akwarium zabudowanym z dwoch stron (wyizolowane styropianem) i obizolowane wszystkie rury pod akwarium wynosi jakies 3.3kW

Stratek pradu byl wiekszy, ale zainstalowalem grzalki w wylotach filtrow przez co cieplo rozprowadza się lepiej po akwarium z czego mam nizszy pobor pradu ( z tego moge wywdnioskowac ze grzalka przeplywowa dziala lepiej).

Od jakiegos czasu intrygowalo mnie pytanie czy jest roznica w ogrzaniu wody do 24.5 stopnia a jednolite utrzymanie tej temperatury. Po dosc dlugich poszukiwaniech znalazlem cos co postanowilem sprawdzic. Zakupilem kabel silikonowy do ogrzewania korzeni drzew zima. Cos takiego:

kabel.png.b77fc7c44afc5e9e181c408546303b3a.png

Kabel jest wodoodporny i do mozna go stosowac w ogrodach, terariach i akwariach. 4m kabla grzeje się do temp. 42c stopnie i zuzywa 30w wiec dobowo wychodzi 0,7kw. Zastanawialo mnie czy delikatny doplyw cieplej wody przez 24h na dobe jest w stanie utrzymac wode na tym poziomie co mam. Skonstruowalem cos takiego:

5901f9deee82f_iphone6040.thumb.JPG.3d14f22f9bae6b25fc99c3bc3dfa1b7c.JPG5901f9e83ba82_iphone6041.thumb.JPG.a8df61cab038dcecf0ca5bdbf114403e.JPG

5901f9f789584_iphone6044.thumb.JPG.bb6f28f866a8517bea0199c624f650d3.JPG

rura 50mm, to wszystko siedzi na mufach z guma i lezy na wzmocnieniu wzdluznym. Grzalki 2x300w zamontowane sa na osobnej odnodze, leza rowniez nad tafla wody.

5901fa67f3cd1_iphone6010.thumb.JPG.d6b7d3cde76f4f909773eff5960cc8d1.JPG

5901fa6e53852_iphone6011.thumb.JPG.34c9ed82bb347b7c5866fc24a5260403.JPG

5901fa73602b8_iphone6012.thumb.JPG.8fb670ed76fa7108498b5949af5ca13f.JPG

Testujac na samym przewodzie grzewczym okazalo się ze taka sila kabla nie da rady, woda spadala co kilka godzin o 0,1 stopnia. Zatrzymalem experyment gdzies w okolicach 22 stopni. Potem wlaczylem i grzalki i przewod grzewczy i okazalo się ze te 3.3kW ktore potrzebowalem do ogrzania 1000l wody spadlo na okolo 2.5-2.6kW. Poki co wyczerpaly mi się pomysly na experymentowanie z ogrzewaniem, ale wiem jedno ze nie zawsze potrzeba takiej samej ilosci energii. System ten dziala u mnie już jakis czas, a najlepsze jest to ze jak slonce delikatnie oswietla baniak to ten maly doplyw cieplej wody wystarcza na utrzymanie stabilnej temperatury wody i przy tej samej temperaturze w pokoju grzalka potrafi się przez caly dzien nie wlaczyc. W sloneczne dni ogrzewanie potrafi mi spasc na 1.2-1.5kW. Przy samych grzalkach tak nie bylo wiec jest to tez jakis niekonwencjonalny sposob na ogrzewanie baniaka.

póki co jakos brak mi czasu i mobilizacji ale w najblizszym czasie chce zrobic forme i porobic jakies dwuczesciowe pudelka izolujace do korpusow narurowych, interesuje mnie spadek energii ta czascia filtracji.

iphone6 042.JPG

Opublikowano
3 godziny temu, suricade napisał:

Zabudowane z 3 stron akwarium można ocieplić z zewnątrz i od spodu styropianem, sumpa także, na węże i rury są spacjalne osłonki izolacyjne. Szału może to nie zrobi ale izolacja od zimnej ściany nie zaszkodzi. W akwarium wcale nie musimy mieć powyżej 26 °C , 23-25 wystarczy...

Oczywiście tak mam, akwarium tyłem doczepione jest do spiżarni, teraż żałuję, że nie ogrzewam jej. Generalnie mam stałą temperaturę w pomieszczeniu 22-23 stopnie, w baniaku mam 24,5 (Tanganika). Chyba więcej nic nie da się zrobić, po prostu trzeba to ogrzewać i tyle. Chociaż nie lubię tej kontrolki sygnalizującej włączoną grzałkę 500W :-)

25 minut temu, mlody.czub napisał:

W sloneczne dni ogrzewanie potrafi mi spasc na 1.2-1.5kW. Przy samych grzalkach tak nie bylo wiec jest to tez jakis niekonwencjonalny sposob na ogrzewanie baniaka.

Tak, i jak słońce zaswieci, to wywalamy wszystkie pianki, żeby nie izolowały w drugą stronę :-)

Opublikowano

Problem z ogrzewaniem zbiornika to coś o czym totalnie zapomniałem/pominąłem na etapie planowania całości. Pewnie zasugerowałem się wpisami na forach typu "  .... a wsadzisz grzałkę 300W i będzie ok" Otóż w moim przypadku tak nie było. Kiedy zalewałem zbiornik(180x60x60) to okazało się iz jedna z zakupionych dwóch grzałek przepływowych nie działa, więc do chwili otrzymania nowej podłączyłem grzałkę od Echeima 300 W . Było to początku marca temperatura wody 11st. temperatura w salonie 19-20 st. Oczywiście miałem świadomość iż trochę czasu minie zanim woda z tych 11 stopni podgrzeje się do 26, ale okazało się po 48 godzinach że ten echeim nie jest w stanie osiągnąć tej temperatury. Oczywiście trochę było w tym mojej winy gdyż zbiornik nie posiadał jeszcze pokrywy.

Jednak na dzień dzisiejszy kiedy baniak już zakryty, jak wspomniał kolega Marcin @mlody.czub rury ocieplone to dobowe zużycie energii tylko ogrzewania wynosi u mnie 2,1 - 2,4 to zależy od dnia. Jest to bardzo dużo i ubolewam nad tym. Na razie radość ze zbiornika i rybek łagodzi fakt iż podniosłem sobie u mojego dostawcy prądu kwotę opłaty za prąd o 30e/miesiąc.  Planuję jeszcze ocieplić zbiornik jeszcze od tyłu ale pewnie to nie wiele pomoże .

 

Opublikowano
7 minut temu, wojtekr napisał:

Generalnie mam stałą temperaturę w pomieszczeniu 22-23 stopnie, w baniaku mam 24,5 (Tanganika).

Wojtku ! - u mnie taka temperatura w salonie skutkowała by tym iż piec od CO chodziłby non stop. Nie wiem na czym to polega, ale chyba mieszkamy w zbyt wietrznym kraju, gdzie wiatr wpycha chłodniejsze powietrze każdą możliwą szparą w domu :e_biggrin:.  To oczywiście żart ( no prawie) Ale jak obniżyłem temperaturę w baniaku (też Tanganika) z 26 do 24 to się przestraszyłem bo mi się rybki prawie przestały ruszać !!!!  Przy temperaturze 24 stopnie  dobowe zużycie miałem 1,8 KW - nadal nie było szału :mad:

Opublikowano
50 minut temu, h2athor napisał:

się przestraszyłem bo mi się rybki prawie przestały ruszać !!!!

24,5 stopnia dla cyphotilapii jest OK, one żyją na głębinach. Frontozy, generalnie są mniej ruchliwe niż trofeusy, a np takie paletki to i przy 29 stopniach mało się ruszają.

Kontynuując OT, u mnie piec nagrzewa wodę tylko do 38 stopni (podłogówka) no i 45 wodę do mycia. Kiedyś miałem ustawione w trybie ECO, jak mi teraz ten rezolutny serwisant (o którym wspomniałem wcześniej) poustawiał inaczej, to piec chodzi cały czas, ale zużycie gazu mam mniejsze. Analogicznie będzie pewnie przy podgrzewaniu grzałką wody - lepiej utrzymywać stałą temeraturę, niż dopuścić do wychłodzenia i dogrzewać na maksa.

Godzinę temu, h2athor napisał:

ale okazało się po 48 godzinach że ten echeim nie jest w stanie osiągnąć tej temperatury

U mnie też ta chińska grzałka, którą opisywałem w innym poście od wlania zimnej wody do temperatury docelowej dochodziła kilka dni. Ale nie grzała cały czas. Jakoś ma to na cykle podzielone.

Nawet przy większej podmianie, jak mi temperatura przez nieuwagę 2 stopnie zejdzie, to dość długo to trwa, aż dojdzie do swoich 24,5. 

W każdym razie widzę, że nie mam tak najgorzej, a już myślałem, ze będę musiał biotop zmieniać na bardziej zimnolubne ryby (żart oczywiście)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.