Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli chodzi o podmianę to ja mam analogowo rozwiązane, wężem od góry spuszczam, przy okazji oczyszczam zakamarki z tego czego nie chciał bym tam mieć ;). I podobnie wlewam, ustrojstwo do węża od prysznica nakręcam i dalej wężem gumowym przez górę wolno sobie ciurka. Moim zdaniem jest to metoda na tyle łatwa i niesprawiająca kłopotu, że nie szukał bym u siebie "lepszych rozwiązań". Po skończonej procedurze zwijam wszystkie węże i filtr do takiej plastikowej wanienki i chowam na szafę :)

A nie to już troszkę nie na temat ta koncepcja. Wydaje mi się, że w dużym baniaku przez moje tło strukturalne zaburza się strasznie cyrkulacja, przez co odchody nie wszystkie są od razu zasysane do filtra, przez co może powstawać mgiełka i utrata klarowności pomimo stosowania Purolite. W drugim mniejszym akwarium ten problem nigdy nie wystąpił na tej wodzie a tam jest zwykłe pcv i kamienie na środku, a obie filtracje są zbliżone - to filtry kasetowe, ta sama gradacją gąbki, więc coś jest na rzeczy w tym większym... chyba tło.

 

Opublikowano

Ja mam u siebie podciagnieta wode i kanalize pod akwarium. Obok korpusu z purolite mam jeszcze jeden z weglem, ten wpiety jest w bajpasa na biologie z extra zaworem. Za tym zaworem mam wpieta dolewke i tam mi się saczy na wegiel konstant 3l wody dziennie. Ike odparuje tyle się doleje a co za duzo to odplywem pod powierzchnia wody wszystko mi spada do kanalizy. Jak bede musial przeczyscic wode z lekarstwa lub innego badziewia otworze zawor przed korpusem i woda z baniaka bedzie przez wegiel leciec. Mam jeszcze jeden korpus na bajpasie na drugim ukladzie który jest pusty na wszelki wypadek. Dodatkowo mam zrobiony syfon na kanalizie, jak bede odmulal to se wetkne tam weza i tyle. 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zakupiłem pompę Omnigena Omega i zmieniłem nieco jej położenie. Teraz wszystko jest na jednym poziomie. 

I pytanie: czy przy wymianie filtrów mechanicznych w momencie jak będę je odpowietrzał (przy wyłączonej pompie) przez kranik spustowy, nie zapowietrzy się pompa? Jak widać na schemacie za kranikiem nie mam zaworu przed pompą, dopiero przed biologią. Czy nie cofnie się woda z pompy i nie zapowietrzy się? 

Może powinienem zamontować pompę tak z 10 cm poniżej tego kranika? W zasadzie już mam wszystko poklejone ale może lepiej dzisiaj to przerobić niż za miesiąc :) co radzicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.