Skocz do zawartości

Moje Malawi nr 2 - 120x40x50 - 240 litrów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zauważyłem też że ryby jakby kładły się na dnie, nie wszystkie, ale cześć.
O co może chodzić? Aklimatyzacja czy coś niedobrego się dzieje...? 01fb5ee95d9e9ccbcc45a317e6789402.jpg

Kolejne foto.
2c26195259ff99c5b82fe4f6434e0cbc.jpg

Opublikowano

Jak ryby kładą się na dnie to nie jest dobrze.

Nie śledzę tych przenosin i zakładam że przeniosłeś całą biologię z filtrów ale mam pytanie.

jakie było pH w tym kuble z rybami? albo inaczej jaki skok pH ryby dostały?

zakładam że temperaturę utrzymałeś stabilną.

Pierwszy raz spotykam się z przenosinami by wystąpił skok NH4.

chwalisz się że udało ci się przenieść całą starą wodę  - trudno ale ja nie pochwalam - przeniosłeś szambo:P to masz skutek.

 

Opublikowano

Przeniosłem cała biologię z filtra kubełkowego.

W wiadrze PH było takie samo jak w obecnie zalanym baniaku, czyli 8.

Z tym NH4 robiłem test dwukrotnie. W poprzednim zbiorniku, z którego przenosilem NH4 miałem poniżej 0,05.

Szamba nie zasysalem do nowego zbiornika, nie zruszalem dna jak spuszczalem wodę.
W wiaderku ryby były energiczne i zachowywały się normalnie. Dopiero pół godziny po wpuszczeniu do nowego zbiornika kładą się na dno, po chwili pływają, po czym znowu się kładą itd itd

Opublikowano

Nie dawaj nic co zawiera pożywkę bo i tak masz NH4

Lej tylko Prime ale na cała wodę w baniaku a nie tylko na ta z kranu.

On detoksykuje  amoniak  po tym powinno być lepiej z rybami

Opublikowano

Już raz wlalem Prime 7ml godzinę temu.
Baniak mam 240 litrów brutto, netto może z 200.
Kiedy dać kolejna dawkę Prime i ile ml?

Po jakim czasie powinna być widoczna poprawa u ryb?

Opublikowano

coś nie to - po wlaniu Prime poprawa jest natychmiastowa a czy ty pewien jesteś tej temperatury ?? - wsadz łapę do tej wody czy nie zimna.

Taki objaw leżenia na dnie to jak ryby marzną .

Opublikowano

No właśnie pasują - są apatyczne i leżą na dnie - do karmienia jeszcze nie doszliśmy a skrzela nie widoczne na fotkach .

Ale masz rację koleżanko nie wygląda to na zatrucie amoniakiem. Chyba twoja rada by poczekać do jutra była najlepsza.

Kolego zgaś im światło - możliwe że to stres po tych przeprowadzkach i 2 dni pełnej głodówki . Nic więcej mądrego mi nie przychodzi do głowy.

 

Opublikowano

Skrzela wyglądają normalnie, nie są czerwone i nie krwawia, załączam foto.
Aczkolwiek sprawiają wrażenie jakby lapczywie lapaly powietrze.
Ryby mają głodówke, nic im nie dawałem po przeprowadzce.
Temperatura wody 25 stopni.
Część zaczyna pływać i nie zamula (Hary bardziej ruchliwe, saulosi leżą). 127432d4a9ffd2c7e56277098bc2e0a4.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.