Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jestem świeżo po przeprowadzce, w końcu udało się ogarnąć "burdel" towarzyszący przenosinom. Nadszedł czas na podjęcie pewnych decyzji, po wymierzeniu salonu doszedłem do wniosku że na 99% stawiam 160x60x60, prawdopodobnie zamówię w eRybce. Teraz kilka pytań dotyczących całego przedsięwzięcia :

1. Rozumiem ze przy takich wymiarach zbiornika szkło 12mm?

2. Jakie wzmocnienia proponujecie do takiego baniaka?

3. Pod baniak chciałbym zamówić u stolarza szafkę , pytanie z jakiego materiału najlepiej i jakiej grubości? Chciałbym żeby mniej więcej pasowało do umeblowania salonu, głównie kolorystycznie(venge).

4. Kolejna kwestia to ilość piasku, planuje piasek kwarcowy o granulacji 0,8-1,2 mm, ale ile kg to jest pytanie ?

5. Podoba mi się serpentynit, ale zastanawiam się czy będzie pasował do tła, które zamówiłem ze sporym wyprzedzeniem(długi czas dostawy) https://pl.aliexpress.com/item/3D-Foam-Dark-Grey-Rock-Reptile-Aquarium-Fish-Tank-Background-Backdrop-Wall-Decoration-Durable-Quality/32763391249.html?spm=2114.56010208.4.48.Sbfyur

Może coś doradzicie ?

6. Chciałbym filtracje całkowicie zewnętrzną , tzn. dwa kubełki zewnętrzne (biolog + mechanik),na ile to oczywiście realne , nie jestem typem majsterkowicza więc budowa kasety czy narurowca odpada.

7. Prawdopodobnie jedyną rzeczą DIY, której się podejmę to pokrywa z oświetleniem led na sterowniku LedDimmerPro.

Jaka pokrywa, z czego, jakie ledy i w jakiej ilości to temat na osobny wątek.

 

Na początek to tyle, na pewno o wielu rzeczach zapomniałem, ale myślę ze poruszyłem te kwestie, które najbardziej mnie zastanawiają(no może poza lekką obawą o taki ciężar w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty, ale z tego co czytałem to to ponoć pikuś przy tym co niektórzy stawiają w podobnym budownictwie).

Dziękuję wszystkim za uwagę, wszelkie komentarze i sugestie bardzo mile widziane :)

 

 

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano (edytowane)

A to ty jesteś ten Jakub R. co kupił 4 szt tła - zobacz mój zakup :D

18 godzin temu, Kubeq napisał:

doszedłem do wniosku że na 99% stawiam 160x60x60, prawdopodobnie zamówię w eRybce.

O to ten 1% jest wielki:D jak odległość z Węgrowa do Bytomia

Po pierwsze z zakupionego tła wynika że masz stawiać baniak 180cm  bo 4x45cm = 180cm i nie ma od tego odejścia - mierz salon od nowa:D.

Po drugie primo baniak  nie może mieć  wysokości 60cm :lol:tylko do tła wysokości 60cm i wzmocnieniu wzdłużnym musi być 65cm wysokość bo :arrow:

tu trzecie primo  bo baniak nie prawdopodobnie a na 100% zamów w erybce .

Przy składaniu zamówienia nie pytaj nas o grubość szyb tylko napisz tak.

Najcieńsza szyba przy wzmocnieniach wzdłużnych i jednym poprzecznym .- pamiętaj oni jak ty nie narzzucisz tych wzmocnień to z reguły proponują najgrubszą szybę bez wzmocnień  - o resztę nie pytaj więc twoje pytania  z p 1,2 mamy z głowy.

i tu czwarte primo - jak już masz baniak long 180cm  x h 65cm to nie wypada głębokość mniejsza jak 70 a nawet lepiej 80cm. - pomierz dokładniej ten salon:D

Ja durny popełniłem ten błąd i musiałem ciąć te  moduły tła w pierwszym baniaku  120cm więc teraz wynika że będę musiał zamówić baniak 360cm i już mnie to cieszy - nie będę docinał zupełnie tych modułowych teł.

p3 chcesz szafkę to rób na zamówienie tylko podaj stolarzowi wagę jaka będzie na tym stała.

Teraz te proste pytania.

Ad4 masz na stronie akwarystyczny24.pl kalkulator do wyliczenia ilości piasku to se policz sam grubość piasku powiedział bym  4-5cm

Ad5 kupuj serpentynit taki jak ci się podoba ( mnie się podoba taki zielony z przerostami białego ) zanim wkleisz te tło to je podmalujesz trzecim kolorem na RAL6005 - ciemno-zielony i przez przedartą kartkę papieru te białe pasy  taką farbą w sprayu

  1. serii - ECO REVOLUTION  by DECO COLOR®

http://allegro.pl/farba-lakier-spray-eco-do-styropianu-akrylowy-400m-i5904874910.html

ad6 - twoja decyzja ale proszę nie mydlić nam oczu że masz dwie lewe ręce - jak sam zrobisz pokrywę i oświetlenie to na 200% zrobisz i kaseciaka albo narurowca albo postawisz te dwa kubły . Przyznaj raczej że z lenistwa a nie z braku umiejętności.

Nie ściemniaj ^_^ bo od tego będzie ten sterownik Romka

bo Ad7  rób pokrywę bez korony z poliwęglanu komorowego 10mm na taśmach led

3x 170cm RGB na ledach 5050  + 1x biała 8000K Samsung na prawdziwych diodach 7020 - to najlepsze moim zdaniem oświetlenie baniaka jakie dotychczas zrobiłem sam. Inni napiszą że ich najlepsze np na modułach IP68

Masz zdjęcia i film z takiej pokrywy i światełka do baniaka 200x60cm to jednak nie oddaje co można zobaczyć tylko perfektem czyli na własne gały.

powodzenia życzę

 

 

 

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano
10 minut temu, deccorativo napisał:

Po pierwsze z zakupionego tła wynika że masz stawiać baniak 180cm  bo 4x45cm = 180cm i nie ma od tego odejścia - mierz salon od nowa:D.

W opisie aukcji jest info że tło można łatwo dociąć. Dlatego zamierzam je dopasować do 160x60 oczywiście uwzględniając miejsce wzmocnienia.

Opublikowano (edytowane)

 

51 minut temu, deccorativo napisał:

Nie takiej odpowiedzi oczekiwałem - zawiodłem się na tobie.;)

Wiem czego oczekiwałeś, niestety warunki lokalowe na więcej nie pozwolą.

 

Co do budowy kasety jest troche tak jak mówisz, bardziej lenistwo niż dwie lewe ręce. Obawiam się po prostu ze mi nie wyjdzie, najlepiej to bym to komuś zlecił ?

 

Swoja drogą to pewności co do moich umiejętności manualnych względem budowy korony i oświetlenia tez nie mam zbyt wysokiej ?

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano

Miałem to tło, to styropian i bardzo łatwo można do dociąć. Co do spasowania z serpentynitem to nie jestem pewnie czy będzie ładnie ze sobą to grać. Moim zdaniem ładniej zagra z filitem.

Opublikowano

Kubeq ta KlaraEla to twoje dwie kobiety? bo moje nie.:(

Nie będę ciebie namawiał na klejenie kaseciaka byś uwierzył w swoje umiejętności ale po 2 latach jeszcze nie trafił się taki lebiega który by napisał że nie skleił kasety - każdemu się to udało i u każdego pracuje filtrując choć zdarzają  się niezadowoleni jak to w życiu bywa.

A musisz mieć tą koronę i pokrywę ?

Może wystarczy czarna taśma z Lidla i poliwęglan nakrywowy z oświetleniem wewnątrz.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Hejka,

Co prawda ja również dopiero zaczynam swoją przygodę z tym biotopem i aktualnie jestem na etapie kompletowania sprzętu jednak już dziś mam pewne przemyślenia, które Tobie mogą się przydać.

W przypadku akwarium to już musisz się zdać na erybkę ale tak jak pisał Pan Henryk cieńsza szyba ze wzmocnieniami będzie tańsza niż grubsza bez wzmocnień. Jedno nad czym bym się zastanowił to kwestia spinki. Samo włożenie tła (chociaż przewidujesz) w kawałkach będzie problematyczne.

Pisałeś o szafce. Super, ok ale napisz do erybki jak wycenią stelaż. Jego późniejsze obudowanie nie będzie stanowiło problemu.

No i filtracja. Nawet nie wiesz jak bardzo upierałem się aby to wszystko wywalić na zewnątrz - nawet grzałkę chciałem przepływową. Boże, ile ja godzin biłem się z myślami, ile męczyłem forumowiczów jak tą filtrację rozwiązać. Ostatecznie zakupiłem Eheima 2215 jako biologa, plus Aquael Circulator 1500 jako mechanika, grzałkę wewnętrzną również Aquaela. Dlaczego ostatecznie tak? O ile w przypadku biologa woda może przepływać wolniej to już kubełek jako mechanik musi dmuchać i to solidnie. Na dzień dobry zakup coś wewnętrznego i gdy dojdziesz do wniosku, że jednak sprzęt w środku działa Ci na nerwy to kupisz coś zewnętrznego. Ale dziś nie ma co pakować kasy w jakieś super, hiper wynalazki. A wyobraź sobie taką sytuację:

1. Kubełek na biologa - ok. 350 zł;

2. Kubełek na mechanika - albo Chińczyka HW304a za 250 zł albo coś markowego jak JBL e1501 za 500 zł albo Eheima 2217 też ok. 500 zł

Uruchamiasz to wszystko ale widzisz, że jednak coś tutaj nie dmucha i zaczynasz myśleć o falowniku, na który powiedzmy wydasz ok. 200 zł jeżeli chcesz ciszę. Czyli razem na mechanika wydasz albo ok. 500 zł albo 700 zł a na aquaela circualatora ok. 115 zł.

Ja u siebie zrobiłem tak jak powyżej tj. mechanik do środka i gdy mój (albo mojej żony) zmysł estetyki jednak powie wywal to w cholerę i myśl nad drugim kubłem to pewnie tak zrobię ponieważ dużo ludzi tak ma i sobie chwali.

Podsumowując. Pomyśl dzień lub dwa dłużej ale dokonaj przemyślanych zakupów. Kasę wydać łatwo ale efekty czasami bywają różne.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
9 minut temu, deccorativo napisał:

Kubeq ta KlaraEla to twoje dwie kobiety? bo moje nie.:(

Moje tez nie.

11 minut temu, deccorativo napisał:

Nie będę ciebie namawiał na klejenie kaseciaka byś uwierzył w swoje umiejętności ale po 2 latach jeszcze nie trafił się taki lebiega który by napisał że nie skleił kasety - każdemu się to udało i u każdego pracuje filtrując choć zdarzają  się niezadowoleni jak to w życiu bywa.

Jeszcze przemyśle ten temat , może się tego podejmę, kaseta zapewnia filtrację biologiczną i mechaniczna w jednym tak ?

18 minut temu, deccorativo napisał:

A musisz mieć tą koronę i pokrywę?

To też jest do przemyślenia, jeśli da się zrobić coś prostszego spełniającego funkcje pokrywy i lampy to czemu nie.

Opublikowano
6 minut temu, Kubeq napisał:

 

Jeszcze przemyśle ten temat , może się tego podejmę, kaseta zapewnia filtrację biologiczną i mechaniczna w jednym tak ?

 

Nie namawiam ale rób kasetę ja mam w wersji turbo. Doskonale spełnia swoje zadanie jako biolog, mechanik, skimmer, oraz maskowanie grzałki. Jest prosta w budowie i obsłudze, w dodatku koszt wykonania no praktycznie koszt pompy plus 50zł na duperele. Zostanie Ci trochę tego tła w sam raz do obudowania kasety

Już kiedyś pisałem Henio powinien dostać akwarystycznego Nobla za ten wynalazek.:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.